Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

25 lat Ligi Typerów

W 2017 roku zawiódł go Hancock i klasyfikacja Grand Prix. Mimo to, dogonił Wiesława Pasternackiego, mającego patent na wygrywanie ,,generalki” od 7 lat! Szef ligi - Janusz Wadowski, mówił wówczas o sensacji, ale Bogdan Ciszewski jest liderem do dziś.
25 lat Ligi Typerów

Co raz więcej stopni trudności w 25 letniej historii Ligi Typerów. Nikogo to jednak nie zraża, wręcz przeciwnie. Nadal fascynujemy się tą zabawą.
Historia zatacza koło? 
Pamiętamy 1992 rok? W bólach rodziła się wielka żużlowa Polonia. Entuzjastów nie brakowało. Ludzi, którzy pomagali doprowadzić do życia obiekt przy ul. Bydgoskiej także. To było jak pospolite ruszenie. Dziś ponownie stajemy przed szansą na wskrzeszenie speedwaya w grodzi Staszica. Po ostatnim zebraniu, ongiś zawiązanych z pilskim żużlem osób, zabłysła nadzieja, że już na wiosnę zawarczą motocykle przy Bydgoskiej (piszę o tym na str. 32). 
Co więcej w 25 rocznicę Wielkiej Ligi Typerów, znów sympatycy jazdy w lewo, spotkali w tym samym miejscu co na początku. Wówczas to jak wiemy była Oaza. Jak się okazało naturalne miejsce dla spotkań sympatyków sportu żużlowego. PUB Oaza na pilskim Podlasiu, dzisiejsze Gringo, zdobywał co raz większą popularność, gromadził w swych podwojach liczne grono sympatyków żużla.
Gringo symbolem 
Dziś Restauracja Gringo to nie tylko symbol, ale  i miejsce kojarzenie z osobą Jarosława Hassa, przedwcześnie zmarłego sympatyka sportu żużlowego.
Ćwierć wieku z kolei mija kiedy Józef ,,Wuja” Wadowski wprowadził w życie Ligę Typerów i pielęgnuje ją do dziś.  W blasku Gringo znów spotkanie ,,typerów” miało osobliwy charakter.  Podsumowano uroczyście tegoroczne wydarzenia w sporcie żużlowym, analizowano dotychczasowe posuniecie żużlowych sterników w poszczególnych ligach. Wreszcie uczczono ćwierćwiecze tego osobliwego eventu. 
Lech Kutkowski po raz pierwszy
Przewija się to po raz kolejny. Dobrze się dzieje, iż co raz więcej osób smakuje zwycięstwa w tych typowaniach. W 2019 pierwszy raz wygrał ligę Kazimierz Gruszczyński, który na takie wyróżnienie czekał 23 lata. O dwa lata dłużej przyszło czekać innemu z tych ludzi, którzy żartobliwie zamiast krwi mają w żyłach metanol. 
Lech Kutkowski, co ciekawe bardzo skrupulatnie zbierał punkty w poszczególnych kategoriach, ale nie wygrał żadnej. Za to idealnie trafił ,,dwójki” w indywidualnych konkurencjach jak: IMŚJ, IMPŚ, DMPJ czy Spedway of Nations. 
Tegoroczny sezon był wyj wyjątkowo trudny do typowań. Szczególnie jeśli spojrzymy na rozstrzygnięcia drużyn ligowych. Liczył się jednak bardziej kolejny udział, spotkanie przyjaciół, a także przymiarki do nowego sezonu.
Bisingier i klan Ryniów 
W ostatnim czasie w rankingu znaczy wzrost punktowy zanotowała Renata Bisingier.. Od wielu lat w czołówce bryluje klan rodziny Ryniów: Teresa, Ksawery i Krzysztof.  O pierwsze punkty cierpliwie walczy były zawodnik pilskiej Polonii Jacek Pionke, na znacznie wyższą pozycje stać innego sympatyka sportu – Stanisława Pircha, ale i on wyróżnia się cierpliwością. 
Pamięć o Jarku jest wciąż żywa
Przypominamy o tym, że Jarosława Hassa numer 9 i 71 punktów w klasyfikacji generalnej Ligi Typerów są nienaruszane!

TOP 30 ostatniej edycji
1. Leszek Kutkowski 111, 2. Krzysztof Lewandowski 110, 3. Janusz Wadowski 109, 4. Renata Bisinger 108, 5. Henryk Piotrowski 107, 6. Paweł Nowakowski 107, 7. Arek Hass 106, 8. Karol Hass 106, 9. Wiesław Szmagaj 105, 10. Józef Wadowski 105, 11. Dominik Wachowicz 104, 12. Piotr Sikorski 103, 13. Zygmunt Ruta 103, 14. Adam Lamperski 100, 15. Jan Pogórski 99, 16. Dominik Hass 99, 17. Anna Pasternacka 99, 18. Mirosław Pochylski 98, 19. Piotr Kawa 96, 20. Józef Wachowiak 95, 21 Mariusz Markowski 94, 22. Józef Półtorak 94, 23. Dariusz Kasperowicz 94, 24. Roman Machowski, 25. Edward Paczyński 92, 26. Wiesław Pasternacki 92, 27. Karolina Ryń 92, 28. Piotr Ryba 91, 29. Kazimierz Gruszczyński 90, 30. Mirosław Ryń 90.  

TOP 10 – 25 lecia
1. Bogdan Ciszewski 204, 2. Józef Wadowski 200, 3. Wiesław Pasternacki 198, 4. Wiesław Szmagaj 189, 5. Janusz Wadowski 188, 6. Sławomir Zdunowski 159, 7. Wiesław Pruszyński 140, 8. Arkadiusz Hass 139, 9. Jarosław Hass 71, 10. Zbigniew Czapliński 114
 

Mariusz Markowski
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: freie deutsche jungeTreść komentarza: Może i tak, że nie będziecie, ale teraz jesteście.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 21:54Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: LOCTreść komentarza: Te wszystkie prowokacyjne tajne roboty, to jeszcze nic. Dalszą robotą typu sowieckiej razwiedki była inicjatywa radnego powiatowego Jacka Ciechanowskiego, doświadczalnego sprawdzenia, czy w Hospicjum domowym Krystyny Lemanowicz pracują tak, jak informują opinię publiczną powiatu i nawet dalej. W celu realizacji wielkiego planu doglądania pracy Stowarzyszenia namówił jakiegoś ktosia, żeby zadzwonił po ratunek dla mamusi. Okazało się, że nie ma adresu podanego przez proszącego o pomoc. Ten ktoś po pewnym czasie refleksji moralnej zawiadomił brać internetową, że Jacek Ciechanowski go nakłonił a on teraz żałuje swojego podłego uczynku. Jacek Ciechanowski wystąpił w tym wypadku jako kreator rzeczywistości społecznej uzasadniając prowokację szczytnymi hasłami troski o dobro wspólne. Stowarzyszenie nie miało grosza od władzy samorządowej, zatem formalnie Ciechanowski nie miał kompetencji do kontrolowania Stowarzyszenia. Takich czynów podłych dopuścili się Morozowski i Sekielski kreując wydarzenie przez ustawienie poseł Renaty Beger. Ci dwaj dostali tytuły Hieny Dziennikarskiej a Ciechanowski Honorowego Hakowego PRL za całokształt swojej działalności politycznej i społecznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?
Reklama
Reklama