Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Gramy dalej – pilskie siatkarki meldują się w półfinałach!

Odmienne cele towarzyszą obu zespołom w tegorocznym sezonie. Nic więc dziwnego, że presja wyniku bardziej jest odczuwalna na ekipie Klubu Siatkówki. Oliwia Urban i jej koleżanki, po pierwszej porażce w Rawiczu, cieszyły się po wygraniu złotego seta prawie jak po zdobyciu mistrzostwa Polski. Ba, był nawet Freddie Mercury i jego We Are the Champions …
Gramy dalej – pilskie siatkarki meldują się w półfinałach!

 

Nerwowo było w obozie KS. Pierwsza porażka w Gostyniu 3:1 niosła za sobą pewne obawy. Te jednak okazały się płonne. Rywal okazał się papierowym tygrysem, o czy świadczył przebieg sobotniego rewanżu. Bez problemów, na swoją korzyść, rozstrzygnęły spotkanie rewanżowe także siatkarki SPS Volley.       

Bez obciążeń – wygrana w Turku 3:0 – rewanżowy mecz zagrały podopieczne Andrzeja Zapaśnika . Świetnie zagrała na rozegraniu Sara Marcinkowska, której wtórowała atakująca, ale przestawiona na środek Klaudia Ptak. Nie ukrywajmy, pozostałe też zrobiły swoje. Wynik 3:0 z Volley Turek ani przez moment nie był zagrożony.

Dodajmy, iż wszyscy wiedzieli, że młode siatkarki z grodu Staszica grają bez obciążeń, bowiem dla SPS w tej chwili najważniejsze jest szkolenie na przyszłość. Takie aby jak najlepiej dochować się reprezentantki Polski.

Tak czy inaczej ambicjonalne podejście nie jest im obce. Teraz w półfinale trafiają na GLKS Barycz Janków Przygodzki, który od dwóch lat bije się o II ligę. Janków teoretycznie jest decydowanym faworytem mecz w sobotę w Pile – hala ZSG 16.00), ale mamy nadzieję , iż SPS pokaże lwi pazur.

Drugi nasz team w półfinałach KS Piła to zespół mający wytyczony cel – awans do II ligi.

W pierwszym meczu w Gostyniu, nieoczekiwanie przegranym – grając bez liderki Oliwi Urban, 3:1, pilanki nie postawiły poprzeczki zbyt wysoko.

- Odrzuciłyśmy presję tuż przed meczem. Nakręciłyśmy się pozytywnie i poszło – mówi nam Oliwia Urban. – Nie zagrałam w pierwszym meczu z uwagi na kontuzje - wyjaśniała liderka KS.

W mecz z Siatka Gostyń Oliwia zagrała (nadal z kontuzją) na pozycji libero i okazało się to trafnym posunięciem sztabu trenerskiego KS.

Mecz rewanżowy to była taka przysłowiowa ,,bułka z masłem”  Co zresztą można sądzić o wynikach poszczególnych setów: 11, 9, 11 i zł.set 9

Teraz na drodze pilskiej ekipy KS najprawdopodobniej UKS  Piątka Turek

Gratulujemy i ściskamy kciuki za Volley i KS!

fot. SPS Volley bez presji gładkie 3:0!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama