Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Tym razem biegną dla Ani!

To już po raz 9 charytatywne ich bieganie
Tym razem biegną dla Ani!

W sumie jej pierwsze przetarcie z nowotworem datuje się już w 2012 roku, Zaczęło się od potwornych bólów głowy, problemów z chodem i szumem w uszach. Rezonans wykazał bardzo dużego guza mózgu (oponiak atypowy). W trakcie operacji usunięto tylko część guza, następnie Anię poddano radioterapii. W 2020 roku przeszła drugą operację, ponieważ guz odrósł.

 

Anna nie kryje, że tylko znajomi i rodzina widzieli jak ogromną walkę podejmowała ona w trakcie rehabilitacji niedowładu nogi, jak wiele wysiłku było okupionego łzami, by zacząć chodzić i normalnie żyć.

Niestety jej noga nadal nie jest w pełni sprawna.

A co więcej! Niedawno jej świat ponownie przewrócił się do góry nogami. Musi podjąć ponowną walkę o sprawność i życie, ponieważ na przełomie ostatnich 5 miesięcy nastąpił rozrost zmiany nowotworowej o 30%. - W najgorszych snach nie spodziewałam się, że nastąpi tak szybka progresja guza, który nie obejmuje tylko jednej półkuli, a rozlany jest już na obie. Niestety terminy badań pozostawiają wiele do życzenia w naszej służbie zdrowia. Wizyty prywatne, rehabilitacja, dojazdy do specjalistów to ogromne koszty, gdybym nie wykonywała ich sama nawet nie miałabym pojęcia, że cokolwiek odrosło – podkreśla Ania

Działania niektórych lekarzy na NFZ oraz spychologia pacjenta spowodowały, że Ania zaczęła poszukiwania podjęcia prywatnego leczenia, ponieważ po drugiej operacji, została pozostawiona z nowotworem bez jakiejkolwiek opieki i kontroli poszpitalnej…

Po wielu konsultacjach trafiła na doktora Witolda Libionkę, z kliniki Vital Medic w Kluczborku – On jako jedyny dał mi nadzieję na usunięcie całości nowotworu oraz uzupełnienia ubytku czaszki. Ryzyko niedowładu ocenił na 5-10% - mówi z wielką nadzieja Anna.

Ze wsparciem dla niej rusza IX Pilski Nocny Bieg Charytatywny. Znamy już przedsięwzięcia Andrzeja Grobelnego i jego przyjaciół: Darka, Justyny, Ewy czy Marcina.

Cześć! Macie siły? Będą potrzebne, ponieważ są kilometry do przebiegnięcia – piszą pilscy dobroczyńcy.

My jesteśmy gotowi, i zapraszamy na IX edycję Pilskiego Nocnego Biegu Charytatywnego - będziemy biec dla koleżanki Ani Bilickiej, która potrzebuje naszej pomocy. Tym razem zasilamy puszkę środkami potrzebnymi na operację neurochirurgiczną, której koszt to 85000 złotych. Wiemy, że wszyscy pomożecie, a Ania wygra tę walkę!

Bieg odbędzie się 3 czerwca o godzinie 20:00 na tradycyjnej trasie Stolarnia - Płotki - Stolarnia czyli na dystansie około 6 km. Więcej informacji o Ani znajdziecie po linkiem https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=3201825020041096&id=100006408878028

Mariusz Markowski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: przegląd prasy Treść komentarza: Dzisiejsze wydanie Tygodnika Nowego poucza nas, ze Mariusz Szalbierz nadal pietruszkuje w redakcji jako sztyft redakcyjny. Nie wiemy, czy jest wyniesiem, przyniesiem, pozamiatajem, czy penetratorem wszystkiego wkoło, co mu pomaga aktywność w oczach. Obok niego daje czadu harcerzyk Balcerzak Jan rowerzysta zawołany. Mógłby rozwozić żarcie w firmie Glovo z żółtym plecaczkiem. Nie wiemy, co z Kają! Data dodania komentarza: 8.09.2026, 20:12 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Jasio pastuszek Treść komentarza: Kto leci samolotem jako nie pilot a pasażer, może się narąbać wódki, aby się nie awanturował, nie biegał z fletem na wierzchu za babami lub chłopami, nie robił kupy w przejściu, nie chrapał przy spaniu, nie przeszkadzał współpasażerom w podróży. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 11:28 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: bara-bunga Treść komentarza: Skrzypeczki mogą jęczeć od chuci a chłopcy pod oknem na sztorc. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: te skrzypeczki daję ci... Treść komentarza: Dzisiaj, 7 września minęło pięć lat od I komunii Lenusi. Pamiętaj, nie wystawiaj skrzypeczek, co je masz w majtkach, przynajmniej do szesnastu latek życia. Na pewno w Białośliwiu są chłopcy napaleni, co by zechcieli pograć. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:07 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama