Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Brydżowa majówka z golonką w Kaczorach

Po dwuletniej przerwie spowodowanej pandemią Miejsko-Gminne Centrum Kultury w Kaczorach ponownie gościło brydżystów. Ci zjawili się licznie, aby zagrać w otwartym turnieju brydża sportowego o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Kaczory.
Brydżowa majówka z golonką w Kaczorach

Uroczystego otwarcia turnieju dokonał nie kto inny Burmistrz Miasta i Gminy Kaczory Brunon Wolski.

 

Na starcie turnieju stanęły 22 pary.                     

 

- Zacięta rywalizacja trwała do ostatniego rozdania (rywalizowano na dystansie 36 rozdań). Ostatecznie zwycięzcami okazali się Jarosław Hilbrecht (Piła)               i Jerzy Gurzęda (Czarnków) uzyskując 62,35%, którzy o przysłowiowy włos wyprzedzili poznańską parę mikstową Ewa Rodziewicz-Bielewicz - Olgierd Rodziewicz-Bielewicz występującą na co dzień w I Lidze z wynikiem 62,24%. Trzecie miejsce przypadło parze Jolanta Jacoszek (Złotów) – Paweł Kierszka (Jastrowie). Pozostałe miejsca w czołowej szóstce zajęli w kolejności:                  Marcin Woźniak i Maciej Sobieralski (Poznań), Piotr Solecki (Piła) i Cezary Kmiecik (Trzcianka) oraz Mirosław Grobelkiewicz (Jastrowie) i Stanisław Wańkiewicz (Trzcianka) – komentuje Andrzej Małdziński.

Trzy najlepsze  pary nagrodzone zostały pucharami. Nagrodę specjalną dla najlepszej pary miasta i gminy Kaczory zdobył pan burmistrz Brunon Wolski w parze z Jerzym Skwirowskim. Przy okazji turnieju miała miejsce miła uroczystość. Otóż Brunon Wolski otrzymał z rąk prezesa Nadnoteckiego Związku Brydża sportowego Adama Piszczka pamiątkową statuetkę za długoletnią i owocną współpracę na niwie brydżowej.                             W przerwie turnieju miał miejsce doceniany przez uczestników kulinarny akcent. Gospodarze zaserwowali bowiem bezpłatnie tradycyjną golonkę z kapustą.

 Na zdjęciu od lewej: Brunon Wolski, Adam Piszczek, Jarosław Hilbrecht i Jerzy Gurzęda   

Mariusz Markowski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

łasuchy -tłuściochy 07.06.2022 10:34
Nie wiemy, czy gust kulinarny redaktora kochającego karkówkę z grilla ponad kaszankę z grilla w barze pod zdechłym szczupakiem przewiduje również golonkę jako przysmak godzien jego pióra na łamach Tygodnika Nowego.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Kolo z Wałcza Treść komentarza: Co by nie powiedzieć to zostało to dobrze powiedziane, Lemanek ma sporo na sumieniu, niejednemu cztery litery obrabiał, zwłaszcza za komuny Data dodania komentarza: 17.06.2026, 23:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bon apetito Treść komentarza: Przeważnie na dożynkach we wsi było serwowane gratisowe piwo z beczki. To jest zachęta do bycia w tym miejscu w południe 30 sierpnia. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 19:14 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dotychczas bywało, że dożynki były pod koniec sierpnia. Ale pogoda latoś niełaskawa. Mariusz Szalbierz przepytywany w sprawie wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech nie wie, kto mógł opublikować propozycję zamówienia wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Odpowiedział 29 maja 2015 roku młodszemu inspektorowi Krzysztofowi Hoffmannowi, że nie wie, bo był z wizytą za granicą u rodziny w Norwegii i wrócił 30 lub 31 sierpnia, a dodał, że tego dnia były dożynki i w południe udał się na tę imprezę. Policjant przepytujący Szalbierza zauważył, że dożynki gminne w Parku Dworskim Raczyńskich odbyły się 30 sierpnia 2014 roku. Pozwalamy sobie zauważyć, że jest mało prawdopodobne, by lubiący leżeć do góry dupą potrafił przyjechać z Norwegii 30 sierpnia i z biegu, w południe posuwać na imprezę dożynkową w Białośliwiu. Zakładamy, że wrócił 29 sierpnia 2014 roku do wsi. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:13 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Lech Pils Treść komentarza: Jak nie zdążą do dożynek, to gdzie Mariusz pójdzie na piwo pod koniec września? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:50 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama