Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

„Palący” tydzień

To nie był łatwy tydzień dla chodzieskich zawodowców i druhów OSP z terenu powiatu. Spłonął samochód i ogniem zajęły się dwa domy. Na szczęście ludzie opuścili zagrożone miejsca na czas.
„Palący” tydzień

Pechową serię rozpoczął w ub. wtorek 31 maja pożar budynku piętrowego w Chodzieży przy ulicy Leśnej. Po otrzymaniu informacji około 15.21 strażacy z jednostki Ratowniczo - Gaśniczej PSP z Chodzieży oraz z OSP KSRG Milcz, OSP KSRG Stróżewo, OSP Chodzież ruszyli do akcji. Kiedy przybyli na miejsce, dym i płomienie wydobywały się spod dachówek budynku mieszkalnego, pożarem objęta była również jedna ściana domu.

Ogień udało się na szczęście szybko ugasić, choć spaleniu uległa część dachu, elewacji i drzwi tarasowe budynku. By dogasić tlące się elementy strażacy zmuszeni byli rozebrać część dachu. Po zakończonych czynnościach dochodzeniowych przez Policję i biegłego z zakresu pożarnictwa, strażacy przystąpili do zabezpieczenia dachu za pomocą plandek ochronnych, które zostały dostarczone przez właścicieli budynku. W działaniach ratowniczo-gaśniczych trwających ponad godzinę wzięło udział 8 zastępów straży pożarnej w sile 27 strażaków.

Kolejnego dnia 1 czerwca tuż po godzinie 8 rano Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Chodzieży otrzymało informację poprzez Centrum Powiadamiania Ratunkowego o pożarze budynku mieszkalnego w miejscowości Milcz. Kiedy na miejsce przybyły zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP z Chodzieży oraz z OSP KSRG Milcz i OSP Chodzież palił się już budynek gospodarczy połączony ścisłą zabudowę z budynkiem mieszkalnym. Lokator przyległego mieszkania opuścił je przed przybyciem jednostek p.poż. i sam zaalarmował służby o zdarzeniu. Strażacy ugasili ogień i oddymili za pomocą wentylatora osiowego. W wyniku pożaru nikt nie został ranny. Na miejsce zdarzenia wezwano biegłego sądowego z zakresu pożarnictwa, który wraz z Policją prowadził czynności dochodzeniowe. W działaniach ratowniczo-gaśniczych wzięło udział 7 pojazdów i 23 strażaków. Akcję wsparło Pogotowie Energetyczne oraz Policja.

Nieco inny charakter miała akcja z kolejnego dnia - 2 czerwca. W czwartek przed południem zapalił się samochód osobowy na DK 11 w miejscowości Kierzkowice. Kiedy na miejsce dotarli strażacy z Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej PSP z Chodzieży oraz z OSP KSRG Milcz znajdujący się na jezdni samochód osobowy stał już cały w płomieniach. Po ugaszeniu pojazdu, narzędziami hydraulicznym otwarto pojazd by dogasić wnętrze auta. Na czas gaszenia pojazdu ruch w komunikacji lądowej na jedenastce został całkowicie wstrzymany. Po ugaszeniu pojazdu policja kierowała ruchem wahadłowo. W działaniach trwających ponad godzinę wzięły udział dwa wozy gaśnicze straży pożarnej w sile 7 strażaków. Akcję wsparła Policja.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Żeby przypierdolić, sędzia postanowił w swoim dostojeństwie, że można w realiach Rzeczypospolitej uznać zaistnienie możliwości ujrzenia 6 listopada 2020 roku zdarzenia, które zaistniało 18 listopada 2020 roku. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 16:22 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: to ja i moi ludzie Treść komentarza: Chcemy dodać, że w swoim dostojeństwie sędziowskim Justyna Andrzejczak zarządziła, żeby o jej decyzji o skierowaniu sprawy do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji nie informować stron. Szalbierz nie był na rozprawie. Lemanowicz zapytał, kiedy można się spodziewać wyroku. Otrzymał odpowiedź, że może dzisiaj ale też może w poniedziałek, bo jest zawalona robotą. W takim stanie sprawy Lemanowicz pomyślał, że by musiał czekać do końca dnia roboczego sądu albo i przez piątek, sobotę, niedzielę do poniedziałku a nie wiedział, czy w tym mieście jest jakiś hotel albo motel. Rezultat sprawy w sądzie okręgowym sygnatura XVII Ka 838/21 był taki, że podsądny nieborak, szary żuczek nie wiedział jak się rzecz zakończyła. Wtedy wkroczył ze swoim pojmowaniem prawa Płóciennik Maciej, który wysłał zawiadomienie czy też wezwanie na wyspy Hula - Gula albo Taka - Tuka. Nieborak dalej nic nie wiedział aż dostał powiestkę o konieczności zapłaty różnych ciężarów. Wtedy się zorientował, że sprawa się rypła. Odwołał się do Poznania. Tam Sygrela Mariusz zabrał się za sprawiedliwość, tak, jak on ją rozumie. I według modelu etosu Andrzeja Seweryna zadecydował: nie gadać, nie próbować zrozumieć. Przypierdolić! Data dodania komentarza: 18.10.2026, 15:54 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: stopka TN Treść komentarza: Również Marek Barabasz, Janusz Justyna. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 12:18 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: o prokreacji Treść komentarza: Jak umarł Stalin 5 marca 1953, to wiele bab umarło z nim z tęsknoty i rozpaczy. Do pogrzebu 9 marca doumarło jeszcze kilka tysięcy ruskich bab. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 11:03 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: mój punkt Treść komentarza: Sętowski fajny jest. Data dodania komentarza: 15.10.2026, 19:53 Źródło komentarza: Sętowski w Pile! - mega wydarzenie na 50-lecie pilskiego BWA PP Autor komentarza: styl życia MSz Treść komentarza: Ten wpis dotyczy portalu faktypilskie.pl zarządzanego przez nienawistnika (odiumera) instytucjonalnego Szalbierza, który korzysta z formuły "Klikadło klik-klak". Jest to osobnik złożony. Złożony z biurka, strachu oraz barłogu do leżenia do góry dupą. Data dodania komentarza: 15.10.2026, 09:39 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama