Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

21 LAT – JAK TO SIĘ STAŁO?

Aż trudno uwierzyć, ale pomysł, który miał być zabawą na jedno lato rozrośnie się na lat 21. A tak właśnie się stało w wypadku rowerowych SOBÓT NA DWÓCH KÓŁKACH organizowanych przez Pilski Oddział PTTK – 25 czerwca rozpoczyna się dwudziesty pierwszy wakacyjny sezon cyklu.
21 LAT – JAK TO SIĘ STAŁO?

Pewne rzeczy są od lat niezmiennie – letnie wycieczki ruszają „zawsze w sobotę, zawsze z placu Zwycięstwa, zawsze o godzinie 14.00!”. Wycieczki zawsze są otwarte dla wszystkich bez względu na ich wiek - najmłodsi uczestnicy na własnym rowerze mieli 5 lat, a najstarsi – ponad 80. Trasy zawsze prowadzą po okolicach Piły – lasami, polami, mniej uczęszczanymi drogami publicznymi. Zawsze udzielamy pomocy w wypadku awarii – ale warto zabrać ze sobą zapasowa dętkę, pompkę i podstawowe narzędzia. Każdy uczestnik zawsze dostaje pamiątkowy dyplom, a na mecie uczestniczy w losowaniu drobnych upominków. Również jak zawsze wsparcia udzielił nam Urząd Miejski w Pile oraz pilska restauracja McDonald’s.

Do tej pory odbyło się 425 wycieczek, w których udział wzięło 13 213 uczestników; łączna długość wszystkich wyjazdów to 17 337 kilometrów, a w specjalnej kategorii „osobokilometrów” zgromadziło się ich 600 079 co oznacza, że latem symbolicznie okrążymy glob ziemski po raz 15, bo brakuje nam tylko 1 046 wspomnianych osobokilometrów.

Zapraszamy do wspólnych wyjazdów.

Jan Balcerzak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

rower ze wstecznym biegiem 14.06.2022 13:46
Pozdrwaiamy niezlustrowanego żurnalistę-rowerzystę, tajnego współpracownika bezpieki tw "Wiktor". To zwycięstwo (victoria) dziaderstwa politycznego nad ładem moralnym, że takie lumpy mogą się produkować w mediach.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o syfieTreść komentarza: A co Pan senator w sprawie imiennika kumpla z konspiracji Adama Borowskiego? Bo ja uważam, że to jest gorsze niż krętek blady.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama