Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Życie w biegu

„Życie w biegu” spotkanie w muszli koncertowej w Parku Miejskim w Złotowie, 29 czerwca 2022 (środa), godz. 16:00-19:00
Życie w biegu

Muzeum Ziemi Złotowskiej zaprasza na „Życie w biegu” spotkanie w muszli

koncertowej! Tematem spotkania będzie nie tylko historia i książka, ale

również zdrowie fizyczne i psychiczne oraz harmonia w życiu. Wydarzenie

towarzyszące Euro Eco Festival 2022. Polecamy, wstęp wolny!

 

godz. 16-18 - Chodź na dwór... biegiem - gry i zabawy rodzinne

To "bieganie" w parku będzie zasługą Pana Łukasza Gmurczyka i jego

przyjaciół, którym przyświeca motto: Spędzajmy czas na świeżym

powietrzu, rodzinnie, z przyjaciółmi, z dala od komórek i tabletów,

bliżej natury! Z takim przesłaniem tworzą gry i zabawy pod szyldem Chodź

na dwór. Co czeka amatorów aktywnego spędzania czasu na świeżym

powietrzu, przekonamy się w godz. 16.00-18:00.

 

godz. 18 - Spotkanie i występ muzyczny - Tajemnice sportowych sukcesów

złotowskich biegaczy

Osiągnięcia sportowe Pani Renaty - oraz jej trenera i męża zarazem Pana

Wojciecha - rekordy, wielokrotne tytuły mistrzyni, zwycięstwa w

prestiżowych biegach ulicznych Polski są niesamowite i wciąż wzbudzają

podziw. Ale to nie jedyne sukcesy biegaczy w historii naszego regionu.

Promocja książki będzie okazją do spotkania osób zainteresowanych

biegami, dając przyczynek do dyskusji nad organizacją nowego Biegu w

Złotowie.

 

Niewątpliwą atrakcją spotkania będzie występ uznanego złotowskiego

wokalisty Miłosza Muzioła, który prowadzi własny kanał muzyczny na

YouTube, gdzie umieszcza covery piosenek, które cieszą się coraz większą

popularnością. Miłosz coraz częściej występuje publicznie, zdobywając

uznanie słuchaczy. Ma już wiele sukcesów na swoim koncie.

 

godz. 16-19 - Promocja książki "Życie w biegu. Tajemnice sportowych

sukcesów Renaty Kokowskiej" W. Kokowskiego

W trakcie promocji będzie można nabyć egzemplarz książki z autografami

Państwa Kokowskich, co stanowi niebywałą gratkę dla miłośników sportu i

pasjonatów historii naszego regionu. Książka zawiera szczegółowy opis

kariery wybitnej lekkoatletki rodem z Głubczyna, łącznie z podanymi

schematami i tabelami treningowymi, które pozwalały m.in. na trzykrotny

triumf pani Renaty w Maratonie Berlińskim.

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama