Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Czwarty wynik w Europie!

Pilanin błyszczał na Mistrzostwach Polski Juniorów U20
Czwarty wynik w Europie!

Lekkoatleci PLKS Gwda Piła liczyli mieli też uzasadnione powody oczekiwać na dobry start swoich zawodników na Mistrzostwach Polski Juniorów U20 w Radomiu. Szczególnie liczono na najlepszego ostatnio lekkoatletę Mikołaja Czechowicza. Decydenci pilskiego klubu nie zawiedli się.   

 

Najlepszy pilski junior Mikołaj Czechowicz, na co dzień podopieczny trenera Ignacego Krzewińskiego, po pięknym i efektywnym biegu na dystansie 2000 prz. wywalczył srebrny medal, uzyskując przy tym znakomity rezultat 5:46,63, który jest aktualnie czwartym wynikiem w Europie!

- Na zapisie filmowym PZLA wraz z komentarzem można było śledzić na żywo przebieg  tego biegu. Finisz Mikołaja mógł zaimponować, różnica do zwycięzcy  na mecie była nieznaczna – uważa kierownictwo PLKS.

 Dodajmy, iż w ten sposób zawodnik zabezpieczył sobie miejsce  w reprezentacji Polski na wielomecz Polska-Czechy-Węgry-Słowacja-Słowenia, który odbędzie się w Mariborze 16 lipca. Wystartuje tam na dystansie olimpijskim 3000 prz., mając szanse na zakwalifikowanie do Mistrzostw Świata U20.

Wracając do MP U20: Złoty medal w Radomiu był w zasięgu. Wiele osób powtarzało mi, że gdybym urwał się od grupy 100 metrów wcześniej, bądź bieg był dłuższy o 100 metrów, to moje złoto byłoby bez wątpienia – mówił nam po przejeździe do Piły Mikołaj.

- Ale i tak jestem zadowolony. To co zostało zaplanowane – medal – zostało zrealizowane. W zeszłym roku było 4 miejsce na stadionie. Progres więc jest – dodawał lekkoatleta PLKS Gwda.  

Z dobrej strony  w tych mistrzostwach pokazali się też pozostali lekkoatleci Gwdy. W swoim debiucie na dystansie 10 km w  chodzie sportowym Danuta Peksa zajęła 11 miejsce z wynikiem 60:48,24. Piotr Barańczyk w trójskoku był 16 z nowym rekordem życiowym 13,22.

O „życiówkę” w tej konkurencji  postarał się  się  też Mikołaj Szarejko skacząc na odległość 13,03. Łącznie zawodnicy  Gwdy  do swojego dotychczasowego dorobku  w sezonie 2022 dołożyli kolejne 18 pkt. ogólnopolskiego współzawodnictwa 

sportu młodzieżowego.

Przed zawodnikami Gwdy kolejne sportowe wyzwanie. Aż ośmiu lekkoatletów klubu zakwalifikowało się  do startu  w Mistrzostwach Polski  Juniorów Młodszych U18 w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Bielsko-Białej.

Mariusz Markowski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: go - goTreść komentarza: Temida w funkcji rozkraczewskiej wydaje się być w żywiole właściwym dla osób z przewagą potrzeb bara-bara a przeciw inteligencji.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 14:37Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: prawdziwa InteligencjaTreść komentarza: faktypilskie.pl; chory umysłowo 23-05-2020 16:49:40 lemanowic pisze, pisze i pisze sam ze sobą - a lekarze rozkładają ręce. Na rozprawie karnej pod dowództwemj Andrzeja Smyczyńskiego, z oskarżenia nie wiadomo, kogo, co zakończyło się upadkiem oskarżenia i ustaleniem przez prokuraturę, że Milena Szalbierz - Witosławska jest lekkomyślna i nieodpowiedzialna utrzymując uparcie jakoby to ona wystąpiła do sądu. To zostało obalone przez trzech biegłych od analizy grafologicznej pisma odręcznego, podpis był nie jej. Sędzia zapytał oskarżonego, czy leczył się psychiatrycznie, bo w takim razie oskarżenie zostanie umorzone wskutek niedomagań psychicznych oskarżonego. Sąd pod dowództwem Andrzeja Smyczyńskiego został oświecony przez Lemanowicza, że jest on zdrowy psychicznie. Oskarżony domagał się bowiem poddania badaniom grafologicznym podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia. Sędzia woluntarystycznie, autorytatywnie stwierdził, że podpis jest właściwy, nie budzi zastrzeżeń a oskarżony Lemanowicz chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. Jakoś tak się porobiło, że biegli dostali do ustalenia autorstwo podpisu. Ustalili ponad wątpliwość, że podpis nie jest złożony ręką Mileny Szalbierz - Witosławskiej (obecnie nosi inne nazwisko po rozwodzie i zamęściu z innym absztyfikanetm). Prawda wyszła na innej sprawie w Poznaniu, kiedy to Mariusz Szalbierz - tatuś ujawnił, że to on skonstruował sprawę karną przeciwko Lemanowiczowi. Medycyna nie zajmowała się stanem zdrowia Lemanowicza na potrzeby systemu wymiaru kary, Smyczyński zaś osiurał się w swoim zawodzie w temacie znajomości zasad grafologii. Temida rozkłada ręce i nogi w takiej sytuacji okazując się rozkraczewską.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 14:29Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: MnemozynaTreść komentarza: Jeśli przyjąć, na podstawie relacji medialnych, że Mariusz Szalbierz wdarł się do cudzego mieszkania dla realizacji posłannictwa określanego jako białe przeszukanie będąc wykonawcą poleceń z góry, a więc ze Śmiłowa, nie można wykluczyć, że zostawił tam jakieś urządzenie do kontroli operacyjnej, podsłuchu czy podglądu. W publicznym orędziu skierowanym do Krystyny Lemanowicz wnosił medialną skargę, jakoby cierpiał, albowiem utrzymuje, że nie hulał, nie czepiał się Janusza Lemanowicza, którego uważa za skurwysyna, prostaka, chama, łajno, gówno, świnię i onanistę klawiaturowego, co mu słoma z butów. Mariusz Szalbierz w robocie przeciwko Lemanowiczowi bardzo szybko osiągnął stan ekstremalnego sprostytuowania. Maksimum zaliczył w roku 2006 urządzając wielką akcję plugawienia znienawidzonego gościa, w mediach lokalnych zależnych od Stokłosy. W Tygodniku Nowym ogłosił artykuł „Gumowe ucho IP: 83.16.217.54” (2006-01-25 09:32:27). Dopuścił się w nim zbrodni szabru wolności i tożsamości obywatela, stawiając go w szranki konkursu „Kameleon2005” bez jego wiedzy i zgody. Taki czyn można zrównać moralnie z podłością gwałtu na osobie bezbronnej. Wspomagany przez emanację śledczą Tygodnika Nowego, Grupę Pościgowo – Szpiegującą 100, którą kieruje od roku 2006, w relacji trolli i gnomów Czarnego Barana Pikadora, podaje stan wiedzy o dzikich wrzaskach i wulgarnych odzywkach w mieszkaniu przy Wawelskiej 32. Mariusz Szalbierz otrzymał replikę medialną od adresatki skarg, że akurat w tym czasie była za granicą i nie mogła uczestniczyć w kłótni o charakterze gwałtownych, brutalnych sporów. Jak wytłumaczyć te donosy? Chlejący regularnie do zbydlęcenia aktywiści podsłuchu i podglądu będący stale w akcji obserwacji mogli usłyszeć jakąś audycję w rodzaju teatru polskiego radia lub telewizji i opacznie skomentować ją jako emocje głównego lokatora i kogoś tam. Mogła być hipotetyczna kłótnia ze sprzedajną panienką, którą sobie sprowadził mieszkaniec osiedla lub sklepiku z częściami do aut, dla wygodzenia chuci a ta nie sprostała wymaganiom absztyfikanta albo domagała się premii za ponadstandardową usługę pościelową. Ostatecznie trzeba liczyć się z paniczną reakcją kogoś w bloku po ujrzeniu w Internecie grubej, wstrętnej baby mediów wiejskich typu nieapetyczna redaktoressa Kaja nawołująca w swoich manifestach: „Leman do więzienia”. Takie kryminałki już w kinach grali, teraz odgrzewają w lokalnych grajdołach wiejskich mediów, co może objaśnić światu Maciej raz w miesiącu, wielki znawca historii kina i miłośnik polskich komedii z okresu PRL.Data dodania komentarza: 7.01.2026, 23:37Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: OrbiliuszTreść komentarza: Ale nasz patron trybunału dał znać, że umie po angielsku!Data dodania komentarza: 7.01.2026, 20:11Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: PatrycjaTreść komentarza: jednak otworzyli sie w galerii, we wrocławskim outlecieData dodania komentarza: 5.01.2026, 12:49Źródło komentarza: Valerio Valle i Wszyscy ŚwięciAutor komentarza: O robocieTreść komentarza: O ile chodzi o ukryty sprzęt nagrywający, to może być efekt roboty Mariusza, wykonawcy posłannictwa białego przeszukania zlecone przez Wielkiego Smrodatora.Data dodania komentarza: 4.01.2026, 14:22Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.
Reklama
Reklama