Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Uderzył 59-latka pięścią w twarz następnie kopał go po twarzy

Najbliższe trzy miesiące w areszcie spędzi 28-letni mieszkaniec Wielenia podejrzany o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkującego śmiercią 59-latka. Agresor zaatakował mężczyznę zadając mu najpierw cios pięścią w twarz, a następnie kilka kopnięć w okolice twarzy. Za takie przestępstwo grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
  • Źródło: KPP Czarnków
Uderzył 59-latka pięścią w twarz następnie kopał go po twarzy

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 17 lipca br. w godzinach popołudniowych na podwórku jednej z kamienic wielorodzinnych w Krzyżu Wielkopolskim. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń śledczych, 28-latek pił tam alkohol wspólnie z dwoma mężczyznami, w tym z 59-latkiem. W pewnym momencie doszło między nimi do wzajemnych nieporozumień, w wyniku których jak podaje świadek, 28-latek uderzył 59-latka pięścią w twarz, a następnie kopał go po twarzy. Po zajściu mężczyźni jeszcze przez pewien czas przebywali razem, po czym rozeszli się. Niestety około godziny 15.00 nieżywego już 59-latka znaleźli przechodnie, którzy powiadomili służby.

Wezwani na miejsce policjanci przeprowadzili szereg czynności procesowych z udziałem prokuratora, w tym przebieg i okoliczności zdarzenia oraz oględziny. Następnie po przesłuchaniu świadków rozpoczęli poszukiwania 28-letniego agresora. Znaleźli go około godziny 18.00 w parku miejskim. Był w stanie upojenia alkoholowego. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. We wtorek usłyszał zarzut dotyczący spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkującego śmiercią. Za takie przestępstwo grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Jeszcze tego samego dnia na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama