Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Skanowanie drzew. Kolejny innowacyjny projekt w Złotowie

Kolejne innowacyjne działania w Złotowie. Tym razem mowa o badaniu stanu drzew przeprowadzonym z samolotu. Ta część zadania już za nami. Teraz kilka miesięcy przyjdzie nam poczekać na opracowanie wyników. To nowoczesna metoda, która pozwala w bardzo precyzyjny sposób skatalogować drzewa na terenie miasta.
Skanowanie drzew. Kolejny innowacyjny projekt w Złotowie

- Metoda stosowana jest w leśnictwie. Jest to nowoczesna metoda skaningu laserowego przy pomocy wykorzystania namierzania GPS. Wykorzystujemy to, by skupić się na zieleni w Złotowie, bo ona odgrywa w mieście bardzo ważną rolę. Jest nie tylko miejscem, które daje nam odpowiedni klimat, ocienienie i wilgotność, ale też blokuje hałas i kwestie zanieczyszczenia powietrza – mówi burmistrz Adam Pulit.

Ta metoda ma pozwolić na stworzenie mapy drzew. Dzięki niej będzie można dokładnie ocenić liczbę drzew, konkretne gatunki, ale także ich stan. To bardzo ważne szczególnie z uwagi na anomalia pogodowe. Te w ostatnich latach dają się we znaki w wielu miejscach regionu. Słabsze drzewa nie wytrzymują wichur, czym stwarzają potężne zagrożenie. Dzięki działaniom finansowanym z Funduszy Norweskich będzie można z odpowiednim wyprzedzeniem podjąć działania ochronne.

Chcemy poznać stan naszych zasobów przyrodniczych. Chcemy zarządzać nimi w lepszy, sprawniejszy sposób, m.in. z powodu występujących w ostatnich czasach anomalii pogodowych, silnych nawałnic. Wtedy mieszkańcy bardzo często reagują i wolą usunąć zagrożenie, a nie zawsze jest taka potrzeba, żeby dane drzewo usunąć ze swojego otoczenia, bo to jest ogromny uszczerbek dla przyrody. Dlatego poznanie kondycji danych drzew, zinwentaryzowanie, nadanie numerów pozwoli nam monitorować z roku na rok stan zdrowotny danego drzewa – dodaje burmistrz Złotowa, Adam Pulit.

Więcej informacji na stronie www.zlotow.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

jasnowidz 14.09.2022 20:33
A tak naprawdę to celem jest zarejestrowanie wszystkich drzew również w tych w Twoim ogrodzie i jak wytniesz po cichu to cię mają !

pilarz z Piły 15.09.2022 22:58
Drzewo owocowe można wyciąć sobie bez zgód.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama