Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Nearshoring – sprawdzone rozwiązanie dla firm

Nearshoring to rozwiązanie dedykowane firmom, które nie chcą tracić czasu na tworzenie od podstaw czy rozbudowę swoich zespołów IT. Przeniesienie procesów biznesowych do kraju bliskiego pod względem kulturowym i geograficznym oferuje szereg korzyści, w tym przede wszystkim możliwość obniżenia kosztów.
  • 29.04.2021 12:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Nearshoring – sprawdzone rozwiązanie dla firm

Usługa nearshoring – dostęp do specjalistów IT

Outsourcing usług IT nie jest rynkową nowością, ale rozwiązaniem znanym i cenionym wśród firm z różnych branż. Gdy niemożliwe jest zatrudnienie specjalistów na lokalnym rynku, pozostaje poszukać ich na rynku zagranicznym. Nearshoring opiera się na outsourcingu procesów do krajów kulturowo i geograficznie bliskich. Jak podaje ProData Consult, na polskim rynku nie brakuje specjalistów IT, którzy chętnie podejmują się pracy przy projektach dla firm z Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Francji.

Wykorzystując nearshoring, firma może zapewnić sobie dostęp do wysokiej klasy specjalistów, bez ich zatrudniania. W zależności od warunków współpracy, programiści czy konsultanci IT mogą pracować bezpośrednio w siedzibie klienta lub – co jest częściej spotykane – wykonywać pracę zdalnie. Jest to możliwe dzięki wykorzystaniu rozwiązań w postaci bezpiecznego VPN czy narzędzi umożliwiających grupową pracę online.

W ostatnich latach nearshoring wypiera offshoring, który również opiera się na przeniesieniu procesów do innych krajów. W jego przypadku mowa jednak o dalekich krajach – np. Indiach. Mimo że rozwiązanie to pozwala zoptymalizować koszty, to wiąże się też z wieloma problemami – od różnicy czasu przez różnice w prawodawstwie aż do różnic kulturowych. Trudności, z którymi firmy muszą się mierzyć, korzystając z usług specjalistów z odległych regionów świata to jeden z głównych powodów, dla których nearshoring jest coraz popularniejszy.

Dlaczego firmy korzystają z nearshoring?

Z usługi nearshoring korzystają przedsiębiorstwa z różnych branż posiadające zapotrzebowanie na programistów i innych specjalistów IT. Mimo że każde przedsiębiorstwo dzięki nearshoringowi może zrealizować założone cele, rozwiązanie to szczególnie polecane jest tym podmiotom gospodarczym, które:

  • Chcą zminimalizować koszty. Nearshoring oznacza możliwość obniżenia kosztów realizacji projektu. W zależności od wielkości realizowanego przedsięwzięcia oszczędności mogą być liczone nawet w setkach tysięcy złotych.
  • Realizują projekt pod presją czasu i nie mogą pozwolić sobie na stworzenie lub rozbudowę zespołu IT. W ramach usług nearshoring zespół jest kompletowany szybciej, a dzięki temu, że w jego skład wchodzą specjaliści, projekt może być zrealizowany zgodnie z ustalonym harmonogramem.
  • Posiadają zespół IT, ale jego moce przerobowe nie są wystarczające, aby zrealizować projekt. Wówczas prowadzenie rekrutacji, aby na kilka tygodni czy miesięcy wzmocnić dział IT, mija się z celem – jest to finansowo nieopłacalne.

Czy nearshoring to rozwiązanie dla każdej firmy? Delegowanie części zadań na zewnątrz wymaga wypracowania przez firmę odpowiednich procedur. Mowa choćby o konieczności stałego monitorowania jakości pracy wykonywanej przez zewnętrzny zespół. Jak jednak widać na przykładzie światowych trendów, nearshoring się sprawdza.

Nearshoring to konkretne korzyści dla firmy

Możliwość skorzystania z pomocy zewnętrznych specjalistów IT docenia coraz więcej firm. We współpracy z zagranicznymi programistami czy konsultantami IT dostrzegają one zarówno szansę na zoptymalizowanie kosztów, jak i zwiększenie konkurencyjności. To jednak nie wszystkie korzyści, jakie należy wskazać. Nearshoring pozwala także na:

  • Współpracę z różnymi specjalistami IT. Usługa nearshoring zapewnia dostęp do ekspertów z różnych działów IT. Nie trzeba ich przy tym zatrudniać na stałe, aby skorzystać z ich wiedzy. To z kolei przekłada się na konkretne oszczędności finansowe.
  • Oszczędność czasu. Dotyczy ona zarówno braku potrzeby organizowania rekrutacji, jak i odciążenia firmowego zespołu IT z części zadań. Ma to duży wpływ na to, jak pracownicy postrzegają miejsce pracy i na ich lojalność wobec pracodawcy.
  • Szybkie zakończenie projektu. Dostęp do ekspertów ma znaczenie dla tego, jak będzie przebiegać praca i czy zakończy się ona zgodnie z wcześniej ustalonym harmonogramem. Jeżeli tak, firma ma szansę szybko wprowadzić nowy produkt na rynek lub utrzymać zbudowaną przewagę konkurencyjną.

Do powyższych korzyści należy dodać jeszcze jedną – w przypadku nearshoringu firmy nie muszą obawiać się odległości. W razie konieczności istnieje możliwość zorganizowania w krótkim terminie spotkania z pozyskanymi specjalistami.

Materiał Partnera


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama