Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zegarki Tommy Hilfiger podbijają serca wielu Polaków

Zegarek Tommy Hilfiger to świetny dodatek dla każdej osoby. Warto pamiętać, że to najważniejsze akcesorium, które może sprawić, że nasza stylizacja zostanie przeniesiona na wyższy poziom. Dlatego należy dobrze przemyśleć jego wybór i decydować się na modele wysokiej jakości. Z tego powodu najlepiej decydować się na zegarki sprawdzonych firm - jedną z nich jest właśnie Tommy Hilfiger. Amerykańska marka jest niezwykle popularna i polecana przez wiele osób. A co warto wiedzieć na temat zegarków Tommy Hilfiger?
  • 09.07.2019 10:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Zegarki Tommy Hilfiger podbijają serca wielu Polaków

Historia marki Tommy Hilfiger

Na początku kilka słów o marce, którą pokochało miliony Amerykanów, a następnie cały świat. Tommy Hilfiger została założona w 1985 roku przez Thomasa Jacoba Hilfigera. Jednak początki działalności projektanta nie były łatwe. Amerykanin zaczął od handlu detalicznego jeansami, a wraz z upływem czasu asortyment się poszerzył. Obecnie marka Tommy Hilfiger oferuje nie tylko ubrania, ale też perfumy, biżuterię i oczywiście zegarki.

Jednak projektowanie zegarków to nie jest przypadkowe zajęcie. Inspiracją do ich stworzenia stała się praca ojca projektanta, który był zegarmistrzem. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie to popularne akcesorium znalazło się w ofercie marki. Jednak trochę trzeba było na to czekać. Zegarki Tommy Hilfiger to niezwykłe połączenie klasyki i nowoczesności. W ofercie znajdują się zarówno modele damskie, jak i męskie. Wiele z nich jest unikatowych i stanowią obiekt marzeń stylowych osób.

Zegarki pasujące do każdego

Jak już wspomnieliśmy, ojciec projektanta był zegarmistrzem, więc zegarki Tommy dobrze poznawał zegarki już od najmłodszych lat. To sprawia, że modele marki są wysokiej jakości, a także charakteryzują się ciekawym designem. Marka świetnie odnajduje się w tworzenie zarówno zegarków męskich, jak i damskich. W ofercie projektanta znajduje się szeroka gama wzorów, więc idealny zegarek tej marki znajdzie dla siebie wiele osób. Czasomierze marki bez problemu można dopasować do stroju biznesowego i casualowego. Jednak warto pamiętać, że najczęściej wpisują się one w sportową elegancję i lekki styl retro. Dlatego miłośnicy tego stylu bez problemu znajdą idealny model dla siebie. Również miłośnicy marki będą zachwyceni oferowanymi zegarkami, gdyż dokładnie odzwierciedlają jej styl.

Zegarki Tommy Hilfigera pokochał cały świat

Ważną zaletą zegarków Tommy Hilfiger są materiały, które zostały użyte do ich wykonania. Najczęściej wykorzystuje się stal szlachetną, naturalne skóry, a także wysokiej klasy tworzywa sztuczne i szkła mineralne. Warto też pamiętać, że zegarki Tommy Hilfiger wyposażone są w mechanizmy kwarcowe i zasilane baterią. To sprawia, że pozostają niezawodne przez długi czas.

Jakość zegarków jest bardzo ważna, ale nie zapominajmy, że istotny jest też odpowiedni design. W przypadku Tommy’ego Hilfirera nie musimy się o to martwić. Projektant od wielu lat udowadnia nam, że jego kolekcję są niezwykle stylowe i ciekawe. W przypadku zegarków tej marki również możemy być pewni odpowiedniego designu. Tommy Hilfiger we wszystkich swoich kolekcjach chętnie podąża za trendami ulic Nowego Jorku. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że to niezwykle różnorodne, kolorowe i stylowe miejsce. Dlatego zegarki inspirowane modą tego miasta na pewno wyróżniają się na tle innych. Nie zapominajmy jednak, że charakterystyczną cechą czasomierzy Tommy Hilfiger jest połączenie dobrej jakości, rodzinnych tradycji, zamiłowania do branży jubilerskiej, a także świetnego designu.

Wiele osób ma dylemat, czy warto kupić zegarek marki Tommy Hilfiger. Naszym zdaniem, to świetny wybór! Zegarki tej firmy charakteryzują się świetnym designem, który pasuje do wielu stylizacji. To sprawia, że każdy z nas bez problemu trafi na idealny model dla siebie. Poza tym projektant od najmłodszych lat obracał się w środowisku zegarmistrzowskim, więc doskonale zdaje sobie sprawę, jak ważny jest mechanizm i jakość wykonania.

--- Materiał Partnera ---


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama