Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Ile trzeba zapłacić za OC w Pile

Kierowcy z Piły, którzy w najbliższym czasie planują zakup ubezpieczenia OC dla swojego auta, są zainteresowani kosztami tego przedsięwzięcia. Ile w takim razie muszą zapłacić za obowiązkową polisę? Wykonajmy kalkulację i sprawdźmy to.
  • 08.10.2019 09:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Ile trzeba zapłacić za OC w Pile

Kalkulacja składki

Jak wiadomo, cena OC jest zawsze wyliczana indywidualnie i bez jej sprawdzenia w konkretnym towarzystwie po prostu nie wiadomo, ile ona kosztuje. Nie da się z góry poznać kosztu zakupu ubezpieczenia, dlatego też trudno określić jej wysokość w danym mieście. Jest jednak na to dość dobry sposób, który polega na wykonaniu kalkulacji składki w wielu towarzystwach dla wymyślonego kierowcy i jego auta za pomocą internetowego kalkulatora ubezpieczeniowego. W pierwszym wyliczeniu wskazujemy miejsce zamieszkania jako Piłę, a w kolejnych zmieniamy je na miejscowości o podobnej liczbie mieszkańców, wszystkie inne dane pozostawiając takimi, jakimi były przy pierwszej kalkulacji dla miasta Piły. Dzięki temu staje się możliwe obiektywne porównanie cen w różnych miejscowościach.

Powyższe metoda nie jest doskonała, bo uwzględnia tylko jednego, konkretnego kierowcę i jego auto, jednak pozwala sprawdzić, w jaki sposób fakt zamieszkania w Pile wpływa na wysokość składki. Czy w porównaniu z innymi miastami w Polsce o podobnej liczbie mieszkańców OC w Pile jest tańsze, czy może droższe? Nie przedłużając, przejdźmy do kalkulacji składki, ale najpierw scharakteryzujmy kierowcę, dla którego będziemy poszukiwać najlepszych ofert.

Otóż w celu kalkulacji składki w wielu towarzystwach wymyśliliśmy profil 40-letniego kierowcy, który od 14 lat posiada prawo jazdy, a OC wykupuje bez przerwy od 7 lat, ma żonę i jedno dziecko, a 2 lata temu spowodował stłuczkę, z powodu której z jego polisy wypłacono odszkodowanie. Chce on nabyć ubezpieczenie dla Opla Astry wyprodukowanego w 2013 r. i wyposażonego w benzynowy silniki o pojemności 1,4 l. Ile w takim układzie nasz kierowca musiałby zapłacić za OC, gdyby mieszkał w Pile? Sprawdziliśmy to poprzez kalkulator-ubezpieczen.pl – stronę, która pozwala łatwo i szybko wyliczyć składkę w wielu towarzystwach jednocześnie.

Tanio jak w Pile

Po wpisaniu wszystkich danych do formularza w internetowej porównywarce ubezpieczeniowej otrzymaliśmy wynik dla miasta Piły. Jak się okazało, za najtańszą polisę przyszłoby zapłacić naszemu kierowcy dokładnie 583 zł, gdyby mieszkał w tej miejscowości. Aby ocenić, czy to dużo, czy mało, przeprowadziliśmy kilka kolejnych kalkulacji dla miast o podobnej liczbie mieszkańców, ale z innych regionów Polski. Uwzględniliśmy następujące miejscowości: Inowrocław, Lubin, Piotrków Trybunalski i Mysłowice – każde z innego województwa, ale o zbliżonej populacji do Piły. Jak prezentują się wyniki? Oto one.

Po zmianie miejsca zamieszkania na Inowrocław składka praktycznie pozostała identyczna, ponieważ wzrosła o symboliczne 3 zł w porównaniu z jej wysokością dla miasta Piły. Z kolei w przypadku wyliczenia dla Lublina cena OC wzrosła dość znacznie, bo do 665 zł, podczas gdy dla Piotrkowa Trybunalskiego wyniosła 605 zł, a dla Mysłowic 573 zł.

Jak widać, właśnie tylko w Mysłowicach składka dla naszego kierowcy była niższa niż w Pile, co pozwala stwierdzić, że kierowcy z tego wielkopolskiego miasta bynajmniej nie mają powodów do narzekań. Nie przepłacają bowiem za OC, które jest w ich mieście stosunkowo tanie, a na pewno tańsze niż w wielu innych miejscowościach z różnych województw. Trzeba jednak pamiętać, że dla niedoświadczonych, młodych lub szkodowych kierowców składka i tak będzie wysoka niezależnie od tego, w jakim mieście żyją na co dzień.

--- Artykuł sponsorowany ---


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama