Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Przepraszam, czy tu straszy?! Na Buczka jak w średniowieczu!

Lokatorzy budynków przy ul Buczka nr 58, 60, 62, 64 i 66 są bezradni, dlatego zwrócili się do naszej redakcji z prośbą o pomoc w nagłośnieniu problemów z którymi borykają się na co dzień. Twierdzą, że Urząd Miasta ich ignoruje, a Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej traktuje jak lokatorów drugiej kategorii.
Przepraszam, czy tu straszy?! Na Buczka jak w średniowieczu!

W liście do redakcji czytamy: „Pragniemy wyrazić swoje żale oraz niezadowolenie z powodu wieloletnich zaniedbań ze strony administracji obiektów, które zamieszkujemy. Na skutek interwencji prasowej w miesiącu sierpniu 2016 roku jesienią prowizorycznie wyrównano drogę wewnętrzną oraz w grudniu ogrodzono śmietnik, aby mieszkańcy z sąsiednich wspólnot mieszkaniowych korzystali ze swoich pojemników. To tylko nic nie znacząca kosmetyka w obliczu problemów, które mieszkańcy odczuwają dotkliwie na co dzień. Pragniemy, by działalność administratora nie ograniczała się tylko do wycinki drzew przed domem”.

Mieszkańcy nadmieniają także, że od kilkudziesięciu lat nie są malowane klatki schodowe, których wygląd jest przerażający. Poobijane tynki, łuszcząca się farba itp. Budynek wymaga ocieplenia. Zły stan izolacji powoduje, że zimą jest za zimno, a latem za gorąco. Fatalny jest stan stolarki okiennej części mieszkań, strychów i drzwi wejściowych. Powoduje, że są bardzo duże ubytki ciepła, szczególnie na ścianach szczytowych.

- To jest marnotrawstwo coraz droższego węgla. Ponoć nasz budynek uchodzi za zabytkowy, a standard ma poniżej obiektów typu socjalnego! – mówią - O zabytki należy dbać i włączyć do programu „Kawka” wzorem kilku wspaniałych odrestaurowanych budynków przy ul. Browarnej i Witosa…

Mieszkańcy oczekują od władz zainteresowania się ich problemami i określenia konkretnych planów działań w celu poprawy stanu technicznego budynków.

 

***

W odpowiedzi Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Pile informuje, że w 2016 roku zostały przeprowadzone prace remontowo – konserwacyjne w budynku przy ulicy Buczka 58-66  jak i wokół niego polegające na: bieżącej naprawie dachu; regulacji i bieżącej naprawie drzwi wejściowych do poszczególnych klatek schodowych; postawieniu obudowy śmietnikowej. Ponadto – jak dodaje MZGK - na prośbę mieszkańców zostały wycięte drzewa w celu umożliwienia dowozu opału, a także dokonano naprawy uszkodzonego chodnika oraz drogi dojazdowej poprzez jej utwardzenie tłuczniem.

MZGM podkreśla, że w planie remontów na 2017 r. ujęto częściowy remont pokrycia dachowego nad klatkami nr 64-66. Z kolei ze względu na ograniczone środki finansowe remont klatek schodowych, wymiana stolarki okiennej wraz z dociepleniem budynku, nie są planowane na rok 2017.

- W budynku mieszkalnym przy ul. Buczka 58-66 znajduje się 20 lokali mieszkalnych o powierzchni użytkowej 945,87 m2. Zaległości z tytułu czynszu wobec Gminy Piła wynoszą 23 238,11 na dzień 27.01.2017 r – dodaje Jagoda Oburota z Urzędu Miasta Piła. I dodaje, że MZGM w miarę swoich możliwości finansowych, na bieżąco dokonuje napraw budynku przy ul. Buczka 58-66 oraz terenu wokół budynku i działania takie będzie kontynuował w przyszłości: - Z uwagi na ograniczone przychody z tytułu czynszu najmu, zaległości najemców lokali w zapłacie czynszu oraz ogrom potrzeb remontowych, albowiem w podobnym stanie technicznym jak w/w budynek jest większość nieruchomości wchodzących w skład gminnego zasobu mieszkaniowego, nie jest możliwe wykonanie w krótkim czasie remontu kapitalnego wszystkich nieruchomości wymagających tego typu działań.

(es)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Rozpasanie różnych instytucji w temacie pesel, jest obezwładniające. Ubezpieczałem auto w jednej ubezpieczalni prywatnej. Od pewnego momentu domagali się ode mnie numeru pesel. Wniosłem uwagę, że pesel jako powszechny elektroniczny system ewidencji ludności jest związany z administracją. Ubezpieczyciel nie jest administracją państwową a klient nie jest ludnością dla firmy ubezpieczającej. Agent się zdenerwował i orzekł, że bez numeru pesel w razie czego nie ma jak odszukać, zlokalizować klienta. To tak, jakby klient nie miał adresu, nazwiska, numeru rejestracyjnego samochodu, który jest ujęty w CEPiK. Teraz wszędzie musisz się kłaniać byle komu peselem, w przychodni zdrowotnej, w aptece na recepcie, w skarbowym. Obawiam się, że niedługo na nagrobku będą wymagać numeru pesel, zamiast nazwiska i imienia. Co Pan na to senatorze?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:20Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: woprosTreść komentarza: Skąd ty Leman miałeś wiedzę albo podejrzenie, że podpis pod prywatnym oskarżeniem był złożony jakby w zastępstwie, co skutkowało w ogóle brakiem oskarżenia? Milena Szalbierz - Witosławska nie mogła dołożyć swojego podpisu, czyli rewalidować aktu oskarżenia już po wniesieniu skargi na piśmie do sądu.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: dom bez ścianTreść komentarza: On nie odpowie, bo jest elitą. Groch o ścianę.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:05Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama