Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Noc w Starostwie

CZARNKÓW  Czegóż tu nie było… Podczas tegorocznej Nocy w Starostwie nie zabrakło atrakcji w rodzaju huku wystrzałów z broni palnej, quizów, strzelnicy, kina „pod chmurką”, całej gamy mundurów i pomysłów, które spodobały się zarówno młodszym jak i starszym odwiedzającym
Noc w Starostwie

 

Na tegoroczną odsłonę wydarzenia, które odwiedziły setki mieszkańców złożyły się dwa dwugodzinne bloki. Tym razem nie zabrakło wydarzeń w samym otoczeniu budynku, gdzie przybyli uczestnicy Nocy w Starostwie mogli pod gołym niebem obejrzeć film „Powstanie Wielkopolskie. Czarnków odzyskany”. To jednak był ledwie początek.

Obok strzelnicy interaktywnej i smacznej grochówki ciekawy blok zaproponowała grupa rekonstrukcyjna z Wałcza, która przygotowała pokazy broni i artylerii. W budynku starostwa odbyły się historyczny quiz oraz ciekawe prelekcje. O kulisach filmu „Powstanie Wielkopolskie. Czarnków odzyskany” opowiadali reżyser Paweł Różycki i odtwórca roli Zdzisława Orłowskiego, Paweł Majchrzak. Nie zawiedli również przedstawiciele muzeów z Trzcianki i Czarnkowa oraz Marek Doczekalski ze Stowarzyszenia Rozwoju Lokalnego w Miałach. Każdy z uczestników miał też możliwość zrobienia sobie zdjęcia na fotościance z historycznym motywem.

      Podczas „Nocy w Starostwie” zaprezentowały swoje umiejętności młode talenty m. in. z MDK w Trzciance. - Cieszę się, że występami naszych podopiecznych mogliśmy uświetnić to historyczne wydarzenie. Dzięki takim koncertom młodzi artyści nie tylko się kształcą, ale nabierają pewności w występach przed publicznością – mówi Dominika Wiśniewska, dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury.  Ponadto w koncercie udział wzięły dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Trzciance, uczniowie Zespołu Szkół Podnadgimnazjalnych w Czarnkowie, młodzież z Drawska, Malwy z Trzcianeckiego Domu Kultury oraz przedstawiciele Miejskiego Centrum Kultury w Czarnkowie. Atrakcyjny występ zapewniły również panie z zespołu „Ciała Pedagogiczne”. Gwiazda wieczoru maestro Tomasz Zagórski wystąpił w towarzystwie pianistki, Marii Rutkowskiej.

      Podczas „Nocy w Starostwie” nieocenieni okazali się strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Czarnkowie, którzy pomogli w organizacji tej różnorodnej imprezy.  - Wielkie słowa wdzięczności kierujemy nie tylko w stronę strażaków ochotników ale także dla wolontariuszy z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Czarnkowie - mówi Aleksandra Lipiec ze Starostwa Powiatowego w Czarnkowie. - Dziękujemy za zaangażowanie i Waszą pomoc.

      Tadeusz Teterus starosta czarnkowsko-trzcianecki: - To co się działo w naszym urzędzie i na dziedzińcu, było fantastyczną, żywą lekcją historii. Nie zawiedli mieszkańcy, a to jest najlepszym dowodem wsparcia pomysłu tej imprezy. Ze swojej strony chcemy zapewnić, że z roku na rok będziemy podnosić poziom wydarzenia, tak aby było ono coraz lepiej przygotowywane, a atrakcje były jeszcze ciekawsze. To była wspaniała „Noc w Starostwie”

pik

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Le ManTreść komentarza: W pewnej wypowiedzi z roku 2012 Mariusz Szalbierz, lokalny pismak - żurnalista biadolił, że Lemanowicz magazynuje w swoim komputerze tysiące informacji, żeby móc posiłkować się nimi w dyskusjach internetowych. W tym orędziu Szalbierza jest delikt. Musiał nielegalnie zwiedzić komputer Lemanowicza dla ustalenia jego zawartości. Wiadomo, od dawna, że lustrował mieszkanie Lemanowicza na Wawelskiej w trybie białego przeszukania i zwiedzał nawet kibel. Szalbierz uważa w swoim prymitywizmie mentalnym wyartykułowanym we wspomnianym artykule, że pamięć i wiedza, to są jakieś przypadłości negatywne. Sam zaś wielbi w sobie dwie wartości: niewiedzę i zapomnienie.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Klekot sprawiedliwościTreść komentarza: Powaga rzeczy osądzonej nakazuje nam obśmiać się z uzasadnienia na piśmie wyroku Smyczyńskiego, kiedy on sam ujawnia na stronie 9, że dywaguje, co po polsku znaczy ględzi, bredzi rozwlekle nie na temat. Jaki sędzi, taka powaga.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 11:50Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Z podsłuchu mamy wieść, że zmarł wybitny wałczanin, profesor Kazimierz Nowaczyk, fizyk, absolwent 1966 - 1967 szkoły podstawowej numer 4. Był zaangażowany w ustalenie przyczyn katastrofy smoleńskiej zorganizowanej przez tuska i putina.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 12:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama