Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zaśpiewają na Dniach Hesji

GÓRKA KLASZTORNA (GM. ŁOBŻENICA). Chór to nie tylko sposób na wyrażenie emocji i czerpanie przyjemności ze śpiewu, ale także przestrzeń, w której nawiązuje się przyjaźnie i realizuje pasje.
Zaśpiewają na Dniach Hesji

Sprawozdanie, wybory i plany związane z repertuarem – choć tematów do omówienia było sporo, to i tak walne zebranie Towarzystwa Śpiewaczego Magnificat z Górki Klasztornej zdominowała kwestia majowego wyjazdu do niemieckiej gminy Schrecksbach i wspólny koncert z tamtejszym chórem.

Jak na spotkanie ludzi kochających muzykę przystało, zebranie Towarzystwa Śpiewaczego Magnificat rozpoczęło się śpiewająco. Chórzyści zaśpiewali „Gaude Mater” i „Głęboką studzienkę”, a zespół wyjątkowo zasilił swoim głosem również burmistrz Łobżenicy Piotr Łosoś. Później nadszedł czas na podsumowanie minionego roku, a działo się naprawdę dużo. Oprócz licznych koncertów, chórzyści w ramach projektu „Ze stolicy Krajny do stolicy Litwy” wybrali się do Wilna, Zakupione zostały również stroje dla chórzystów oraz aparat do dokumentowania występów. Prezes chóru Zbigniew Łosoś podziękował dyrygentce Ewie Dmochewicz za serce wkładane w szkolenie chórzystów, burmistrzowi za wspieranie inicjatyw chóru oraz sponsorom, bez których realizacja wszystkich muzycznych planów chóru byłaby trudniejsza.

Głos zabrał również obecny na spotkaniu włodarz gminy Łobżenica który stwierdził, iż jest dumny z dokonań i poziomu repertuaru Magnificatu. Burmistrz podkreślał, iż chór to nie tylko sposób na wyrażenie emocji i czerpanie przyjemności ze śpiewu, ale także przestrzeń, w której nawiązuje się przyjaźnie i realizuje pasje. Wystąpienie burmistrza Łososia rozpoczęło dyskusję na temat wyjazdu do Niemiec. W ramach współpracy pomiędzy gminą Łobżenica, a gminą Schrecksbach, chórzyści z obu gmin mają wspólnie wystąpić podczas Dni Hesji. Łobżeniczanie do Schrecksbach wybierają się w maju i do tego czasu oba zespoły mają przygotować wspólnie wybrane utwory tak, aby podczas występu w Niemczech zaśpiewać jako jeden, międzynarodowy chór.

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama