Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Odjazdowy bibliotekarz wyruszył w trasę

W sobotni ranek sprzed pomnika Powstańców Wielkopolskich w Pile ruszył „Odjazdowy Bibliotekarz”. Była to już VIII edycja ogólnopolskiego rajdu rowerowego miłośników książek i rowerów. Wśród uczestników znaleźli się bibliotekarze nie tylko z Biblioteki Pedagogicznej w Pile (organizatora), ale także bibliotek szkolnych i NI UAM w Pile. Swą obecnością zaszczycili rajd również czytelnicy (ci dorośli i ci najmłodsi) oraz stali rowerzyści na czele z Janem Balcerzakiem.
Odjazdowy bibliotekarz wyruszył w trasę

Tegoroczna trasa to Piła-Kaczory-Rzadkowo, czyli ponad 45 km w pięknych okolicznościach przyrody. Pogoda wspaniała, a w Kaczorach do rajdu dołączyła grupa uczniów ze SP w Kaczorach z Joanną Stachowiak, która przekazała uczestnikom cenne informacje i ciekawostki dotyczące historii Kaczor i okolic. Motywem przewodnim była WOLNOŚĆ - w związku z 100. rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości oraz rocznicą Powstania Wielkopolskiego. Było patriotycznie, ale na wesoło.

Uczestnicy na starcie otrzymali chorągiewki, a na trasie zatrzymali się w kilku ciekawych miejscach m.in. obejrzeli piękny mural Powstańców Wielkopolskich w Rzadkowie. Na mecie rajdu czekał na nich „duch” hrabiny Joanny Nepomuceny Grabowskiej z Pałacyku w Rzadkowie ( wybudowanego w 1850 r), oraz dyr. miejscowego przedszkola, które ma tam swoją siedzibę. Obecni byli także przedstawiciele Stowarzyszenia Przyjaciół Kaczor i Okolic. Było wspólne ognisko i śpiewanie patriotycznych pieśni. Biblioteka Pedagogiczna dziękuje wszystkim uczestnikom, szczególnie tym najstarszym i najmłodszym oraz R. Grześkowiakowi- koordynatorowi rajdu i Joasi Stachowiak ze SP w Kaczorach.

***

Odjazdowy Bibliotekarz to akcja, w której bibliotekarze, czytelnicy i miłośnicy książek oraz rowerów, przejeżdżając przez miasto lub okolicę, mogą przyjemnie i aktywnie spędzić wiosenne popołudnie w gronie osób o podobnych pasjach. Pierwsza edycja rajdu ruszyła w 2010 r. jej inicjatorką była Paulina Milewska - bibliotekarka z Łodzi, wówczas w akcji wzięło udział 90 osób. Akcja każdego roku rozprzestrzenia się dynamicznie i w 2016 r. objęła blisko 11 000 uczestników. W 2018 r. zgłoszono w całej Polsce 108 rajdów.

(bw)

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Le ManTreść komentarza: W pewnej wypowiedzi z roku 2012 Mariusz Szalbierz, lokalny pismak - żurnalista biadolił, że Lemanowicz magazynuje w swoim komputerze tysiące informacji, żeby móc posiłkować się nimi w dyskusjach internetowych. W tym orędziu Szalbierza jest delikt. Musiał nielegalnie zwiedzić komputer Lemanowicza dla ustalenia jego zawartości. Wiadomo, od dawna, że lustrował mieszkanie Lemanowicza na Wawelskiej w trybie białego przeszukania i zwiedzał nawet kibel. Szalbierz uważa w swoim prymitywizmie mentalnym wyartykułowanym we wspomnianym artykule, że pamięć i wiedza, to są jakieś przypadłości negatywne. Sam zaś wielbi w sobie dwie wartości: niewiedzę i zapomnienie.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Klekot sprawiedliwościTreść komentarza: Powaga rzeczy osądzonej nakazuje nam obśmiać się z uzasadnienia na piśmie wyroku Smyczyńskiego, kiedy on sam ujawnia na stronie 9, że dywaguje, co po polsku znaczy ględzi, bredzi rozwlekle nie na temat. Jaki sędzi, taka powaga.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 11:50Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Z podsłuchu mamy wieść, że zmarł wybitny wałczanin, profesor Kazimierz Nowaczyk, fizyk, absolwent 1966 - 1967 szkoły podstawowej numer 4. Był zaangażowany w ustalenie przyczyn katastrofy smoleńskiej zorganizowanej przez tuska i putina.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 12:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama