Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Gonił ich Adam Małysz

Powszechnie mówi się, iż to jedyny bieg na świecie, kiedy to meta goni zawodnika. Wings for Life to wyjątkowy bieg – globalna charytatywna inicjatywa, odbywająca się jednocześnie w 33. krajach, w 34. lokalizacjach na 6. kontynentach. W Poznaniu pobiegło aż 8 tysięcy osób. W tym gronie nie zabrakło pilan. Światowym liderem został Japończyk. Reprezentant kraju ,,kwitnącej wiśni” - Jo Fukuda, przebiegł dystans 69 km. W klasyfikacji mężczyzn drugie miejsce zajął startujący w Poznaniu Dariusz Nożyński. Ów, zanim dogoniła go meta przebiegł 68,3 km. Świetnym wyczynem popisała się Katarzyna Szkoda. Polka była na najlepsza na świecie wśród kobiet ,,Meta” dogoniła ją na 55 kilometrze.
Gonił ich Adam Małysz
Familia Maretów: Wacław, Karolina, Agnieszka, Robert oraz przyjaciel – ratownik medyczny Maciej Panków.


 

Celem Wings for Life World Run jest zbieranie środków na wynalezienie metody leczenia przerwanego rdzenia kręgowego, a od pierwszej edycji hasło inicjatywy brzmi: „Pobiegnij dla tych, którzy nie mogą”.
 

Wpisowe do biegu, w całości przekazywane jest na konto fundacji Wings for Life i wspiera najlepiej rokujące badania.
 

Wielu pilan wystartowało w tegorocznym Wings for Life. Nie zabrakło też ,,Lokatorów” W Poznaniu biegła cała Familia Maretów:
 

- Pierwszy raz biegliśmy w tej imprezie. Atmosfera niesamowita. Na starcie 8 000 osób ustawionych w 4 strefach na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich – komentował Robert Maret.
 

- To bieg, w którym każdy ma metę w innym miejscu. W miejscu w którym dogoni Cię kierujący samochodem Porsche Adam Małysz. W tym momencie stoper stop. Koniec biegu. Kierujemy się do najbliższej flagi oznaczającej pełny kilometr biegu. Czekały na nas autobusy, które wiozły nas do miasta. Tam przesiadka w tramwaj którym dotarliśmy na miejsce startu. Potem wręczenie medali i zasłużony czas na odpoczynek – dodaje.
 

- Po moich perturbacjach zdrowotnych jestem bardzo szczęśliwa, że mogę robić to co lubię. Jestem, żyję i mam nadzieję, że to choróbsko nie wróci. Mam jakąś perspektywę przed sobą… sami wiecie, jak to jest – wyznała na mecie Marzenia Goździewska, medalowa siatkarka byłego PTPS Piła.
 

Nasze gratulacje!
 

Mariusz Markowski



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Toyota w lizingu i żona w zagrożonej ciąży, to wielkie obciążenie emocjonalne i finansowe. Toteż nie można dziwować się sprzedajności Kamila, dla którego wartości rodzinne i sukces prokreacyjny są na pierwszym miejscu. Zatem można sprzedać ludzi współpracujących w dobrej wierze, dla spłaty rat kredytu automobilowego i zakupu medykamentów na podtrzymanie zagrożonej ciąży. W razie sukcesu, jest ryzyko, że potomek będzie miał skłonności do tycia, co da efekt koślawości typu Noski. Nie wiemy, jak zakończyła się przygoda kopulacyjna i czy pojawił się potomek żeński, czy męski. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 13:22 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Ptasiek Treść komentarza: "...krzątanina Mirosława Wróblewskiego wokół interesu Szalbierza..." jest dwuznaczna. Może sugerować, że ci dwaj panowie prowadzą coś w rodzaju tańca godowego cietrzewi. Tylko, że te ptaki wykorzystują swoje ptaki do prokreacji. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 12:49 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: symptomatologia kliniczna Treść komentarza: Są choroby nieuleczalne, jeden jest chory na pstrykanie zdjęć, Szalbierz jest chory na bluesa. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 12:40 Źródło komentarza: Jestem chory na fotografowanie! Autor komentarza: Grupa WS Treść komentarza: Jednakowoż zauważamy w drodze wglądu osobistego naszej grupy weryfikatorów spontanicznych, że na portalu faktypilskie.pl w miejscu inkryminowanym przez Mariusza Szalbierza 1 lipca 2025 w temacie "Pilski hejter wskazuje swojego wroga numer 1" nie ma wpisu Lemanowicza. Zatem robota, ciężka i żmudna RODO jest bez sensu. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 09:10 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Abram Treść komentarza: Ciekawe pytanie jest w temacie RODO. Kiedy on zbierze papiery i odpowie szaremu żuczkowi Lemanu? Onże dostał na skrzynkę mail wniosek o przesłanie całości dokumentacji roboty wdrożonej po rozpaczliwej suplice Mariusza Szalbierza o naruszenie, przetwarzanie jego danych osobowych jawnych do bólu napletka obciętego w ósmym dniu po urodzeniu, jak nakazuje Pismo. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 08:53 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: kinsey Treść komentarza: Lepiej jak by pokrył swoją starą. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 08:37 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama