Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Sprawdź, zanim udostępnisz

„Sprawdź, zanim udostępnisz” – nowa kampania przeciwdziałania dezinformacji przygotowana przez NASK, Ministerstwo Cyfryzacji i brytyjską jednostkę Government Communications Service International.
  • Źródło: Ministerstwo Cyfryzacji
Sprawdź, zanim udostępnisz

Pod hasłem „Sprawdź, zanim udostępnisz” rozpoczęła się kolejna kampania przeciwdziałania dezinformacji w internecie przygotowana i koordynowana przez NASK. Prowadzona jest przy współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji oraz brytyjską rządową jednostką Government Communications Service International (GCSI), która zajmuje się komunikacją społeczną.

Akcja uświadamia zagrożenia związane z machinacjami informacyjnymi, pokazuje metody oraz konsekwencje fałszywych przekazów, przybliża sposoby ich neutralizacji, opisuje przypadki dezinformacji w Polsce.

Kampania jest prowadzona w mediach społecznościowych i ma na celu przede wszystkim upowszechnienie prostej metody, która może ograniczyć liczbę krążących w nich fake newsów będących często bronią w atakach dezinformacyjnych. Jest pomocna w rozpoznawaniu fałszu i mistyfikacji.

Metoda składająca się z siedmiu kroków nawiązuje do hasła przewodniego kampanii i nosi nazwę SPRAWDŹ. Każda litera tej nazwy oznacza czynność, którą należy wykonać, by zweryfikować prawdziwość treści, z którą mamy do czynienia. Szczegóły dotyczące tej techniki znajdują się na specjalnie przygotowanej stronie internetowej sprawdzam.info.

Przed udostępnieniem wątpliwego lub kontrowersyjnego materiału warto więc sprawdzić, w jakim stopniu angażuje on emocje, czy nie ma na celu dzielić i podżegać, czy spełnia warunki logiki i czy nie został poddany dekontekstualizacji. Istotne są także pochodzenie informacji oraz jej autorstwo.

Kampania będzie miała kolejne odsłony. Przed i po niej zostaną przeprowadzone badania świadomości społecznej na temat dezinformacji.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Karol Treść komentarza: Podoba mi się ta tradycja. Czy ktoś się orientuje jakie są koszty zapisów do tego Bractwa i czy każdy może przystąpić? Czy są jakieś ograniczenia, np. wiek, wykształcenie, rekomendacja, itp. ? Data dodania komentarza: 13.09.2026, 13:25 Źródło komentarza: Brat Rafał Sobieszczyk ponownie Królem Żniwnym Autor komentarza: Pani Flaszka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz w swoim krótkim reklamowym dossier podaje, że bywa jurorem bluesowych festiwali. Co go skłania? Bo jak to na festiwalach, fest walą w gardło. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama