Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Idą święta. Burmistrz jak Mikołaj

Festiwal Świąt na chodzieskim Rynku
Idą święta. Burmistrz jak Mikołaj

Wbrew obawom frekwencja nie zawiodła. W sobotni wieczór na chodzieskim Rynku stawiły się tłumy mieszkańców. Burmistrz Jacek Gursz obiecywał atrakcje i słowa dotrzymał. Mimo przejmującego chłodu na rybną zupę i wyniki konkursu kulinarnego wielu czekało do samego końca.

W zamyśle nowa formuła i bardziej elastyczny termin miały zastąpić pamiętaną i lubianą tu chodzieską wigilię.  Choć w dniu 9 grudnia było bardziej kameralnie wygląda na to, że chodzieżanie podobnej imprezy oczekiwali i zapewne nie będzie ona ostatnia. 

Dla wielu sporą atrakcją tegorocznego Festiwalu Świąt był występ znanego zespołu Taraka z liderem Karolem Kusem. Ze sceny wybrzmiały polskie kolędy, mniej znane utwory świąteczne oraz piosenki promujące Ukrainę opatrzone odautorskim komentarzem. (Karol Kus wspierał Ukraińców na Majdanie i wielokrotnie zapraszał muzyków z tego kraju do współpracy). W tle toczył się konkurs kulinarny na najlepsze słodkości, a znany w regionie mistrz kuchni Mateusz Krojenka wraz z pomocnikami ważyli już ogromny pojemnik zupy rybnej. Podczas gdy ogłaszano nazwiska szczęśliwców, którzy wylosowali karpie, na płycie Rynku trwała akcja charytatywna - zbiórka pieniędzy na pomoc dla chorej Laury. Co bardziej wytrwali ustawiali się w kolejce po gorące pierogi które tego wieczoru cieszyły się wielkim wzięciem. W kilku miejscach można było dokupić nie tylko coś na ząb i na rozgrzewkę, ale również uzupełnić świąteczne ozdoby i gadżety. 

 

Po pierwszym secie zespołu Taraka chodzieżan powitał burmistrz Jacek Gursz. Życząc dobrej zabawy zachęcał do odwiedzania stoisk i korzystania z oferowanych atrakcji. Sam podobnie jak Mikołaje, wmieszał się w tłum rozdając dzieciom słodkości i drobne upominki. Do zebranych przed sceną dzieci, ku ich uciesze dołączyły atrakcyjne elfy proponując wspólne tańce ii zabawy. Trzeba przyznać, że choć śnieg który wcześniej stanowił atrakcyjny element dekoracji stopniał, wyjątkowe w tym roku oświetlenie Rynku wielu zachęcało do robienia pamiątkowych zdjęć. Na imprezę zawitała też fotobudka… 

Pik

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: przegląd prasy Treść komentarza: Dzisiejsze wydanie Tygodnika Nowego poucza nas, ze Mariusz Szalbierz nadal pietruszkuje w redakcji jako sztyft redakcyjny. Nie wiemy, czy jest wyniesiem, przyniesiem, pozamiatajem, czy penetratorem wszystkiego wkoło, co mu pomaga aktywność w oczach. Obok niego daje czadu harcerzyk Balcerzak Jan rowerzysta zawołany. Mógłby rozwozić żarcie w firmie Glovo z żółtym plecaczkiem. Nie wiemy, co z Kają! Data dodania komentarza: 8.09.2026, 20:12 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Jasio pastuszek Treść komentarza: Kto leci samolotem jako nie pilot a pasażer, może się narąbać wódki, aby się nie awanturował, nie biegał z fletem na wierzchu za babami lub chłopami, nie robił kupy w przejściu, nie chrapał przy spaniu, nie przeszkadzał współpasażerom w podróży. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 11:28 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama