Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Poseł „świeżak” Henryk Szopiński otworzył swoje biuro

W Złotowie przy ulicy Norwida 7 otwarto dzisiaj biuro poselskie Henryka Szopińskiego.
Poseł „świeżak” Henryk Szopiński otworzył swoje biuro

- Jestem jednym z 41 „świeżaków” wśród parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej. W klubie panuje bardzo życzliwa atmosfera, wszyscy mówią sobie na ty, ale zastrzegam, że z Donaldem jeszcze tego nie testowałem - żartował Henryk Szopiński.

Poseł przyznał, że najbardziej zależało mu na działalności w komisji kultury, ale póki co pracuje w komisji ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa oraz komisji łączności z Polakami za granicą.

Jest też członkiem trzech zespołów parlamentarnych: dwóch sejmowych (Wielkopolski Zespół Parlamentarny, zajmujący się m.in. budową trasy S11, oraz Parlamentarny Zespół ds. Wspierania Twórców i Promocji Polskiej Muzyki Rozrywkowej) oraz jednego senackiego; to Kaszubski Zespół Parlamentarny. – Krajna Złotowska leży przecież po sąsiedzku z Kaszubami – argumentował poseł swoją decyzję o przynależności do tej komisji. 

- Wystartowałem w wyborach do Sejmu nie dla zaszczytów czy zaspokojenia ambicji, lecz po to by najlepiej jak potrafię reprezentować mieszkańców naszego regionu. Jestem członkiem PO od samego początku. Pamiętam jak ponad 20 lat temu, wspólnie z obecnymi tu Stanisławem Chmielewskim i Jerzym Ćwiszewskim i jeszcze kilkoma osobami, tworzyliśmy struktury Platformy w Złotowie. Wiele się od tamtego czasu zmieniło, ale ja wciąż staram się być skromnym i pracowitym człowiekiem – mówił Henryk Szopiński przedstawiając rezultaty pierwszych prac sejmowych (refundacja in vitro, podwyżki dla nauczycieli i budżetówki, „babciowe”, czyli świadczenie „Aktywna Mama”).

 

 

Podziękował też wszystkim za udzielone mu wsparcie i pomoc w kampanii wyborczej, co skutkowało bardzo dobrym wynikiem uzyskanym na terenie naszego powiatu. Szczególne podziękowania skierował do żony Barbary, która – jak przyznał – była dla niego ostoją w trudnych chwilach.

Głos zabrał również wójt Gminy Zakrzewo: - W imieniu mieszkańców mogę powiedzieć, że jesteśmy niezwykle dumni, że nasza mała gmina ma swojego reprezentanta w Sejmie. Henryk zawsze może liczyć na nasze wsparcie. Rozsławił naszą gminą organizując festiwal Blues Express, znany w całym kraju. Jestem pewien, że nasza współpraca przyniesie gminie kolejne korzyści – powiedział Marek Buława. 

Henryk Szopiński zapewnił, że już organizuje kolejną edycję Blues Expressu. A potem ustawiła się długa kolejka chętnych do wspólnych zdjęć z panem posłem...

(msz)

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kaziu 25.01.2024 12:42
Wspaniały człowiek, nikt nie jest mu w stanie zarzucić czegokolwiek - nawet najbardziej zagorzały PiSo-bolszewik, no chyba że niesymetryczny uśmiech, ale czy to coś złego?

symetrysta 24.01.2024 21:18
Paszczowo nasz pieszczoch sejmowy bardzo dąży do krzywej paszczowości marszałka Hołowni.

o ubogacaniu 24.01.2024 21:21
(msz) - jak zwykle, lizanie rowa u władzy.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: przegląd prasy Treść komentarza: Dzisiejsze wydanie Tygodnika Nowego poucza nas, ze Mariusz Szalbierz nadal pietruszkuje w redakcji jako sztyft redakcyjny. Nie wiemy, czy jest wyniesiem, przyniesiem, pozamiatajem, czy penetratorem wszystkiego wkoło, co mu pomaga aktywność w oczach. Obok niego daje czadu harcerzyk Balcerzak Jan rowerzysta zawołany. Mógłby rozwozić żarcie w firmie Glovo z żółtym plecaczkiem. Nie wiemy, co z Kają! Data dodania komentarza: 8.09.2026, 20:12 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Jasio pastuszek Treść komentarza: Kto leci samolotem jako nie pilot a pasażer, może się narąbać wódki, aby się nie awanturował, nie biegał z fletem na wierzchu za babami lub chłopami, nie robił kupy w przejściu, nie chrapał przy spaniu, nie przeszkadzał współpasażerom w podróży. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 11:28 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama