Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

„Nie” dla zielonego ładu!

W piątkowe południe 9 lutego, ok 200 ciągników i maszyn rolniczych z okolic Budzynia zablokowało ruch na drodze krajowej nr 11. Protest rolników trwał kilka godzin. To miało być ostrzeżenie.
„Nie” dla zielonego ładu!

Z rolnikami podobnie jak z górnikami żarów nie ma. Rządzący zdają sobie sprawę, rozsierdzeni mogą narobić szkód, że zaboli. Nie ważne jakiej władzy… - Mamy dość, jesteśmy obijani przez jednych i przez drugich, a jeszcze do pieca dokłada nam Unia. Zamiast osłaniać swoich zachęcają konkurencję, której wszystko wolno - skarżył się jeden z protestujących. Tych z minuty na minutę przybywało. Wkrótce w okolicy stacji paliw Tomexu w Budzyniu zaroiło się od ciągników światowych firm. Mimo chłodu atmosferę podgrzewały niedomówienia i plotki, co prowokowało do niekiedy bardzo emocjonalnych dyskusji. Choć zbiórka się przeciągnęła, nad całością czuwali chodziescy policjanci, którzy wcześniej zorganizowali objazdy.

Wiecową i nieco piknikową atmosferę zdecydowanie męskiej akcji zakończył głos silnej kobiety, organizatorki protestu. Podczas wystąpienia Patrycji Stempniak odczytane zostały postulaty protestujących. - Takie wyzwania nakłada na nas Unia Europejska. Skutki ich decyzji będą nieodwracalne. Polskie rolnictwo po raz kolejny znalazło się na skraju zapaści. Dokładane są coraz to nowe obostrzenia, dokłada się papierów i dokumentów, ale nie idzie to w parze z korzyściami dla rolników. Oczekujemy poszanowania dla naszej ciężkiej pracy, tak jak i my szanujemy innych. Dziś walczmy o nasze gospodarstwa, ale również o zdrową nieprzetworzoną żywność dla konsumentów. Szanowni rolnicy, to nie kto inny tylko my ponosimy odpowiedzialność za polską ziemię i godność pracy na roli… 

Dalej wymieniła w 10 punktach postulat, od przyjęcia których gospodarze uzależniają spokój społeczny. M. in. rolnicy żądają nie tylko zastopowania niekontrolowanego importu towarów rolno-spożywczych z Ukrainy, ale też uregulowania kwestii formalnych związanych z ASF, odmrożenia kredytów niskooprocentowanych, utrzymania cen płodów rolnych, wycofania Zielonego Ładu, zanim jego skutki będą nieodwracalne. - Żądamy także nowej strategii dla rozwoju rolnictwa w UE, a także ułatwień w realizacji inwestycji budowlanych na obszarach wiejskich. Wieś to miejsce do prowadzenia produkcji rolnej. Tymczasem w naszym kraju blokowanie inwestycji stało się normą.

Wreszcie z małym opóźnieniem kolumna rolniczych pojazdów powoli ruszyła w kierunku wyjazdu na Poznań. Wcześniej na jeden z pasów „jedenastki” wyrzucono z ładowacza pryzmę obornika. Jednak chłód i opadające emocje zrobiły swoje. Około godziny 16 protestujący uprzątnęli szosę i rozjechali się do domów.

Pik

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pani Flaszka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz w swoim krótkim reklamowym dossier podaje, że bywa jurorem bluesowych festiwali. Co go skłania? Bo jak to na festiwalach, fest walą w gardło. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: przegląd prasy Treść komentarza: Dzisiejsze wydanie Tygodnika Nowego poucza nas, ze Mariusz Szalbierz nadal pietruszkuje w redakcji jako sztyft redakcyjny. Nie wiemy, czy jest wyniesiem, przyniesiem, pozamiatajem, czy penetratorem wszystkiego wkoło, co mu pomaga aktywność w oczach. Obok niego daje czadu harcerzyk Balcerzak Jan rowerzysta zawołany. Mógłby rozwozić żarcie w firmie Glovo z żółtym plecaczkiem. Nie wiemy, co z Kają! Data dodania komentarza: 8.09.2026, 20:12 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama