Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Ponad 80 żołnierzy zasiliło szeregi wielkopolskiej „Dwunastki”

Kandydaci przez 16 dni szkolenia podstawowego w Dolaszewie, walczyli o to, by zostać żołnierzami 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. W ubiegłym tygodniu złożyli uroczystą przysięgę na Placu Wolności w Czarnkowie.
Ponad 80 żołnierzy zasiliło szeregi wielkopolskiej „Dwunastki”

Zanim ochotnik wypowie słowa roty przysięgi, musi odbyć szesnastodniowe szkolenie podstawowe. Każdy dzień to kilkunastogodzinne ćwiczenia. Nowo wcieleni Terytorialsi zostali przeszkoleni w zakresie: praktycznych umiejętności strzeleckich, posługiwania się bronią, zasad zachowania na polu walki a także przetrwania w trudnych warunkach. Przysięga kończy tegoroczny projekt „Ferii z WOT”. Wśród przysięgających znaleźli się w znacznej części: uczniowie (w tym kilku kolegów Zespołu Szkół Rolnictwa w Środzie Wlkp.), uczniowie klas mundurowych z województwa lubuskiego, leśnik, przedsiębiorcy i studenci.

 

Ważnym aspektem szkolenia jest również umiejętność udzielania pierwszej pomocy medycznej i topografii. Na zakończenie „szesnastki”, żołnierze musieli zdać egzamin tzw. pętlę taktyczną. „Szesnastka” to dopiero wstęp do dalszego kształcenia w WOT. Po przysiędze czekają ich obowiązkowe szkolenia rotacyjne, które odbywają się głównie w dni wolne. By osiągnąć pełną gotowość i uzyskać status „combat ready”, żołnierz WOT szkoli się trzy lata. Żołnierze będą powoływani na ćwiczeniach do swoich macierzystych batalionów. 

- Obserwowałem, jak nasi ochotnicy zmieniają się podczas szkolenia podstawowego. Podczas szkolenia nauczyli się podstaw rzemiosła wojskowego, ale wiedzą, że muszą poddać się dalszemu, równie wymagającemu kształceniu podczas obowiązkowych ćwiczeń rotacyjnych. Jestem pewien, że w odpowiedni sposób wykorzystamy ich potencjał – mówi płk Dariusz Wyrzykowski, dowódca 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Przysięga, za każdym razem jest ogromnym przeżyciem dla kandydatów. Po wyczerpującym treningu wojskowym, w końcu mogą spotkać się ze swoimi rodzinami. Kolejne szkolenie odbędzie się 8 marca.

Anna Jasińska-Pawlikowska

Co zrobić, by zostać żołnierzem 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej?

Aby zostać żołnierzem WOT, należy spełnić podstawowe warunki: być osobą pełnoletnią, mieć polskie obywatelstwo, być niekaranym i zdrowym. Nie można jednocześnie pełnić służby w innych rodzajach wojsk oraz niektórych służbach mundurowych. Najprostszy sposób, aby złożyć wniosek do służby, to spotkanie z rekruterem WOT. Szczegółowe informacje można także znaleźć na stronie internetowej terytorialsi.wp.mil.pl.

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Karol Treść komentarza: Podoba mi się ta tradycja. Czy ktoś się orientuje jakie są koszty zapisów do tego Bractwa i czy każdy może przystąpić? Czy są jakieś ograniczenia, np. wiek, wykształcenie, rekomendacja, itp. ? Data dodania komentarza: 13.09.2026, 13:25 Źródło komentarza: Brat Rafał Sobieszczyk ponownie Królem Żniwnym Autor komentarza: Pani Flaszka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz w swoim krótkim reklamowym dossier podaje, że bywa jurorem bluesowych festiwali. Co go skłania? Bo jak to na festiwalach, fest walą w gardło. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama