Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

To brzmi humorystycznie, ale rzuca też nawet cegłą i granatem!

Specjalizuje się w rzutach. Przypomnijmy, tzw. miotacz ze Złotowszczyzny, gościł wielokrotnie na naszych łamach.
To brzmi humorystycznie, ale rzuca też nawet cegłą i granatem!

Ostatnio bodajże w 2023 roku, gdy podczas HMP 2020 w Toruniu zajął piąte miejsce w pchnięciu kulą i rzucie ciężarkiem. Z kolei podczas MP w Wielobojach wiemy, iż tam rywalizował z młodszymi rywalami. Sukcesów w tym nietuzinkowym sporcie ma już bez liku. Spełnia swoje marzenia nadal. 

Teraz zwrócił swoją uwagę, gdy w Toruniu, podczas Mistrzostw Polski w tzw. Rzutach nietypowych osiągnął kolejny sukces.



 

- Ta konkurencja składa się z 10 rywalizacji. Każda kat. wiekowa ma swój ciężar sprzętu. Np. rzut cegłą 7.5 kg shotorama, pchnięcia kulami z miejsca, inne kat wiekowe jak rzut grantem 250 g, rzut ciężarkiem 9.07 kg czy dysk antyczny 3 kg z miejsca – podpowiada Mariusz Drążkowski.

Rzeczywiście nietypowo. W tych mistrzostwach wywalczył złoto w Slingbalu i 4 brązowe medale (cegła, ciężarki i ciężar 25 kg i schoto).

Poprzednie starty też były udane. Zawsze wracał z medalami. Rok temu miał złoto w ciężarku.

Teraz czekają go jeszcze zawody w Pucku – czwórbój, Włocławek to Mistrzostwa Polski, miting w Słubicach, Winobranie - Zielona Góra, a przecież wybiera się jeszcze do Geteborga na Mistrzostwa Świata.

Zastanawiam si , skąd na to wszystko bierze czas i formę?

Rywalizuje w mitingach w całej Polsce. To około 10 startów. Są już konkurencję olimpijskie.

Trenuje rzuty 2 razy w tygodniu. Marszobieg godzinny po lesie 7km. Ponadto dysk, młot, oszczep i pchniecie kulą.

- Sen jest najważniejszy – podkreśla. - Chociaż przed zawodami jest mały stres. Ponadto

Siłownia, 5 miesięcy, okres zimą wiosna 2 razy w tyg. ROZCIĄGANIE, dynamika i szybkość - kontynuuje.

Mariusz zdrowie ma w miarę dobre. Dba o to starannie. Bierze o suplementy, zdrowe aminokwasy, ryby, warzywa i owoce. Aż trudno niejednemu w to uwierzyć. Na szczęście, w prowadzeniu sklepu w Głomsku, wspiera go córka Kinga!

Uczył się rzucać nieznanymi sprzętami - tak cegłą metalową z rozbiegu. Te konkursy są. rozgrywane w Europie…

Nietypowe dyscypliny człowieka z żelaza z Zakrzewa.

Mariusz Markowski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama