Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Historia, bezpieczeństwo i nowoczesność

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Czarnkowie gościła 35-osobową grupę Towarzystwa Miłośników Historii Czarnkowa. Spotkanie było okazją do połączenia historii z edukacją i prezentacją nowoczesnych rozwiązań w służbie straży pożarnej.
  • Źródło: https://www.gov.pl/web/kppsp-czarnkow/wizyta-towarzystwa-milosnikow-historii-czarnkowa
Historia, bezpieczeństwo i nowoczesność

Gości powitał komendant Powiatowy PSP w Czarnkowie, mł. bryg. Michał Macyszyn, który podkreślił, jak ważne są takie spotkania w budowaniu więzi między strażakami a mieszkańcami powiatu. – Jesteśmy zawsze otwarci na rozmowy z mieszkańcami i cieszymy się, że możemy dzielić się naszą wiedzą i doświadczeniem – powiedział komendant.

Pierwsza część wizyty poświęcona była postaci śp. płk. poż. Władysława Pilawskiego, Nestora Polskiego Pożarnictwa i Honorowego Obywatela Miasta Czarnków. Komendant opowiedział o jego życiu oraz wkładzie w rozwój polskiego pożarnictwa. – Pilawski to legenda, która przypomina nam, jak ważna jest pasja i zaangażowanie w służbie innym – podkreślił mł. bryg. Macyszyn.

Druga część spotkania miała charakter edukacyjny. St. str. Joanna Kowalczyk z Wydziału Operacyjno-Szkoleniowego omówiła zagrożenia wynikające z sezonu grzewczego. – Brak czujek dymu czy tlenku węgla to wciąż realne ryzyko w wielu domach. Chcemy, aby mieszkańcy byli świadomi, jak ważne jest przestrzeganie norm i przepisów przeciwpożarowych – zaznaczyła.

W kolejnej części wizyty mł. bryg. Tomasz Cybulski oprowadził gości po bazie sprzętowo-lokalowej. Uczestnicy mieli okazję zobaczyć nowoczesne pojazdy gaśnicze, sprzęt ratowniczy oraz zaplecze garażowe. – To imponujące, jak zaawansowany sprzęt mają dziś strażacy. Widać, że są gotowi na każde wyzwanie – powiedział jeden z uczestników wizyty.

Podczas prezentacji omówiono także codzienne wyzwania, z jakimi mierzą się strażacy, oraz różnorodność interwencji, które podejmują.

Spotkanie zakończyło się przy wspólnej herbacie i rozmowach o historii oraz teraźniejszości straży pożarnej. Wspomniano byłych i obecnych funkcjonariuszy, a na koniec wykonano pamiątkowe zdjęcie. - To było niezwykle inspirujące wydarzenie. Cieszę się, że mogliśmy dowiedzieć się więcej o pracy strażaków i ich historii – podsumował jeden z członków Towarzystwa Miłośników Historii Czarnkowa.

Wizyta była doskonałym przykładem, jak łączyć edukację, historię i współczesność, a także budować relacje między strażakami a lokalną społecznością.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Karol Treść komentarza: Podoba mi się ta tradycja. Czy ktoś się orientuje jakie są koszty zapisów do tego Bractwa i czy każdy może przystąpić? Czy są jakieś ograniczenia, np. wiek, wykształcenie, rekomendacja, itp. ? Data dodania komentarza: 13.09.2026, 13:25 Źródło komentarza: Brat Rafał Sobieszczyk ponownie Królem Żniwnym Autor komentarza: Pani Flaszka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz w swoim krótkim reklamowym dossier podaje, że bywa jurorem bluesowych festiwali. Co go skłania? Bo jak to na festiwalach, fest walą w gardło. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama