Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Silnik, który łączy

Walentynowo (gm. Łobżenica) ponownie stało się motoryzacyjnym centrum regionu. RETRO ZLOT STARYCH POJAZDÓW I MASZYN – edycja 2025 – już za nami, ale emocje wciąż są żywe. Organizatorzy z radością zapowiadają kolejną edycję, bo tegoroczna przeszła najśmielsze oczekiwania – zarówno pod względem liczby uczestników, jak i atmosfery.
  • Źródło: Gminne Centrum Kultury w Łobżenicy
Silnik, który łączy

Setki miłośników klasyki na kołach zgromadziło się na boisku w Walentynowie, by podziwiać nie tylko perełki motoryzacji, ale też wziąć udział w rodzinnym wydarzeniu, które z roku na rok zyskuje coraz większy zasięg i prestiż. Nie zabrakło unikatowych maszyn, niektórych o wartości muzealnej – nie tylko w skali krajowej, ale również międzynarodowej.

Na wydarzeniu pojawiło się wiele grup pasjonatów: Klasyczny Złotów, PCH126p, muzealne kolekcje z Sicienka i Łochowic, a także legendarna Mercedesowa Ekipa z Piły. Wspólna pasja, wzruszenia, zdjęcia, rozmowy przy silnikach i dźwięk pracujących maszyn – to wszystko na długo pozostanie w pamięci.

***

Za organizację odpowiadała silna i zaangażowana społeczność. Grupa The One Family dbała o logistykę – od rozlokowania pojazdów po przekazanie statuetek i upominków. Mateusz Marczykowski współprowadził wydarzenie z ogromnym zaangażowaniem. O komfort gości zadbały również Koło Gospodyń Wiejskich „Walentynki” oraz strażacy z OSP w Walentynowie, którzy nie tylko pomagali przy gastronomii, ale także skutecznie kierowali ruchem.

Dźwięk wydarzenia to zasługa Krzysztofa Chęcińskiego z firmy Pixel, a oprawa muzyczna dodała zlotowi klimatu retro i pozytywnej energii. Wydarzenie nie odbyłoby się bez wsparcia partnerów: Powiatu Pilskiego, Urzędu Miejskiego Gminy Łobżenica, Banku Spółdzielczego w Łobżenicy, OSM Łobżenica oraz firm – sponsorów nagród: NOVOL, Valvoline Global Polska, Good Stuff i Work Stuff.

Szczególne podziękowania skierowano do sołtysa Zenona Polachowskiego i mieszkańców Walentynowa, którzy – jak co roku – pokazali, że lokalna energia potrafi napędzać naprawdę wielkie rzeczy.

RETRO ZLOT 2025 przechodzi do historii, ale już teraz mówi się o edycji 2026. Organizatorzy zapowiadają, że będzie jeszcze lepiej. A Walentynowo? Już dziś znów staje się miejscem, do którego chce się wracać.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pani Flaszka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz w swoim krótkim reklamowym dossier podaje, że bywa jurorem bluesowych festiwali. Co go skłania? Bo jak to na festiwalach, fest walą w gardło. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: przegląd prasy Treść komentarza: Dzisiejsze wydanie Tygodnika Nowego poucza nas, ze Mariusz Szalbierz nadal pietruszkuje w redakcji jako sztyft redakcyjny. Nie wiemy, czy jest wyniesiem, przyniesiem, pozamiatajem, czy penetratorem wszystkiego wkoło, co mu pomaga aktywność w oczach. Obok niego daje czadu harcerzyk Balcerzak Jan rowerzysta zawołany. Mógłby rozwozić żarcie w firmie Glovo z żółtym plecaczkiem. Nie wiemy, co z Kają! Data dodania komentarza: 8.09.2026, 20:12 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama