Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama
Edukacja na wyciągnięcie ręki:

Przewodnik po efektywnym uczeniu się online

Mikrokursy, webinary, a nawet symulacje VR (np. szkolenie na wirtualnej hali produkcyjnej) - nauka zdalna ma dziś wiele atrakcyjnych twarzy i wszystkie są dostępne z poziomu telefonu. Jak uczyć się online skutecznie?
Przewodnik po efektywnym uczeniu się online

 

Dekadę temu e-learning dopiero raczkował. Dziś nauka zdalna to codzienność, a twórcy edukacyjnych treści dwoją się i troją, by w żadnej sekundzie nie stracić uwagi odbiorcy. Teorię zastąpiły praktyczne mikrokursy i angażujące gry, a w każdej dziedzinie wiedzy można dołączyć do internetowej społeczności ekspertów.

Zdalnie można się dziś nauczyć wszystkiego - od kiszenia ogórków, przez pierwszą pomoc, po cyberbezpieczeństwo. Jak uczyć się skutecznie i z przyjemnością?

1. Ustal, czego chcesz się nauczyć (i po co)

Nie ma sensu wydawać pieniędzy na drogi kurs tylko dlatego, że poleca go kolega. Jedną z najlepszych rzeczy w nauce online jest to, że można dopasować ją do własnych potrzeb i możliwości. Na początek ustal, co cię naprawdę interesuje i co przyda ci się w najbliższym czasie lub w przyszłości. Równie ważna, co tematyka, jest forma - jedni wolą wykłady, inni żywy kontakt z nauczycielem i prace domowe. W regularnym uczeniu się przez ekran bardzo ważne jest utrzymanie motywacji i wybór formuły, której nie zechcemy szybko porzucić. 

2. Microlearning, czyli krótko i na temat

Microlearning to metoda nauki, która zyskuje coraz więcej zwolenników. Opiera się na maksymalnie 10-minutowych lekcjach (ale mogą być i 1-minutowe), skoncentrowanych na jednym konkretnym zagadnieniu. Taką porcję wiedzy można przyswoić nawet w tramwaju między przystankami. Grafiki, tutoriale wideo, quizy - microlearning wykorzystuje każdą z tych form. Pozwala zdobyć twarde i miękkie umiejętności, np. przećwiczyć symulowaną rozmowę z trudnym klientem lub nauczyć się co dzień jednego słowa w obcym języku.

Badania dowodzą, że microlearning działa lepiej niż wielogodzinne kursy. Jednym z powodów jest to, że nasze mózgi przyzwyczaiły się do konsumowania krótkich treści. Ale ma to też związek z “krzywą zapominania Ebbinghausa” - wystarczą 24 godziny, byśmy zapomnieli 50-80 proc. nowej wiedzy. Można temu zapobiec dzięki regularnym powtórkom, które sprawiają, że wiedza przechodzi z pamięci “podręcznej” do długotrwałej.

3. Stwórz własną rutynę

Psychologiczną przeszkodą w nauce online może być to, że często traktujemy ją mniej poważnie niż “prawdziwą” lekcję w realu z nauczycielem. By nie zakończyć nauki zdalnej po dwóch dniach, potrzebna jest duża samodyscyplina. W utrzymaniu skupienia pomagają: stałe, wygodne miejsce i stała godzina nauki (np. zawsze 20 minut rano z kawą), bez hałasów i rozpraszaczy. Na czas uczenia się warto wyciszyć telefon, a w trakcie lekcji lub zaraz po niej zrobić notatki, najlepiej odręcznie. Udowodniono bowiem, że ręczne pisanie aktywuje różne obszary mózgu i pomaga lepiej zapamiętać materiał.

4. W grupie siła

Zdalne uczenie się nie musi być samotnym działaniem. Nawet wirtualny kontakt z innymi uczniami i nauczycielem zwiększa motywację i przyspiesza przyswajanie wiedzy. Za większością kursów online czy webinarów stoi żywy człowiek i jeśli czegoś nie rozumiesz, nie wstydź się pytać, choćby to pytanie padło już sto razy Standardem stało się też to, że wokół kursów tworzą się społeczności, kanały wymiany informacji i grupy dyskusyjne. Warto nie tylko je śledzić, ale także się w nie angażować.

Chcesz nauczyć się nowych rzeczy? Szukasz codziennej dawki inspiracji? Obserwuj fanpage LLL po wielkopolsku

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: stare dziejeTreść komentarza: Sam naczelny oprycznik lubił szwendać się po domu Lemana i później składał relacje medialne z takiej wizyty. Szczególnie upatrzył sobie meldunki z zawartości kibla.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 16:13Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: o StaszkuTreść komentarza: Mój kumpel ze studiów, alkoholik, zawsze na kaca miał w teczuszce ćwiartki (lata sześćdziesiąte) likierów: Cherry, Curacao, Miętowy, bo usuwał pijacką trzęsiączkę i dawał kopa cukrowego. Likiery są słodziutkie.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:02Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: sława i chwałaTreść komentarza: Starosta nie posiadający żadnego konkretnego wykształcenia, można orzec, że zna się na wszystkim po trochu. Dlatego jego analizy map w towarzystwie Bogusławskiego zasługują na szczególny szacunek i dowodzą, że być starostą, to jest to, na co zasługują ludzie omnibusy o wszystkim po trochu.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 12:52Źródło komentarza: Będzie lepsze połączenie z krajową „dziesiątką”Autor komentarza: poezjaTreść komentarza: "... dlatego muszą być więzienia, zsyłka i łagier, kat i stryk..." - Janusz Szpotański.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 12:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: taka sprawaTreść komentarza: Był. O tym pisali Stokłosowie w książce "W szponach władzy". Każda sitwa potrzebuje swoich stukaczy, kapusi, donosicieli, delatorów, podglądaczy, prowokatorów.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 12:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: ciekawa podfruwajkaTreść komentarza: Czy CiJa był kapusiem u Stokłosów?Data dodania komentarza: 31.01.2026, 12:25Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama