Senator w swoim wystąpieniu zwraca uwagę na nadmierną liczbę instytucji kontrolnych w Polsce oraz często ich niską efektywność, przy dużym obciążeniu dla osób i podmiotów kontrolowanych. Wystąpienie dotyczy realnych problemów, z jakimi na co dzień mierzą się obywatele i przedsiębiorcy, i stanowi kolejny przykład działań senatora Ziemi Pilskiej na rzecz deregulacji prawa oraz poprawy funkcjonowania państwa.
W swoim oświadczeniu senator Szejnfeld wskazuje, że jednym z największych problemów polskiej administracji jest rozproszenie i dublowanie kompetencji niektórych instytucji kontrolnych. Skutkuje to sytuacjami, w których ten sam podmiot może być wiele razy kontrolowany w tym samym lub bardzo podobnym zakresie przez różne organy, które nie współpracują ze sobą i nie wymieniają informacji.
- Zmorą aktywnych obywateli, a przede wszystkim przedsiębiorców, jest nadmierna liczba instytucji kontrolnych działających niezależnie od siebie - podkreśla senator ziemi pilskiej. Jak zaznacza, problem ten prowadzi nie tylko do dezorganizacji pracy kontrolowanych osób i podmiotów, ale także do wzrostu kosztów funkcjonowania państwa oraz spadku zaufania obywateli do administracji publicznej.
Wielkopolski senator przypomina, że w przeszłości, m.in. za wcześniejszych rządów Donalda Tuska, podejmowano działania deregulacyjne, które przyniosły pozytywne efekty. Niestety, kolejne rządy dokonały bardzo często niekorzystnych zmian w tym zakresie i potrzebny jest ponowny przegląd sytuacji w celu jej usprawnienia. - Skuteczność państwa nie polega na liczbie instytucji, lecz na ich dobrej organizacji, przepływie informacji i realnej efektywności działania - zaznacza senator Szejnfeld.
Dominika Kobiołka











Napisz komentarz
Komentarze