Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

3 września znów zakorkują Piłę!

Tego biegu reklamować nie trzeba. Organizatorzy w trosce o bezpieczeństwo uczestników zmienili trasę Półmaratonu Philipsa. Kilkaset miejsc z dodatkowej puli rozeszło się w 40 minut…
3  września znów  zakorkują Piłę!

  To już 27 edycja wielkiego biegowego święta w grodzie Staszica. Lista uczestników jest już dawno zamknięta. W tym roku potwierdziło 4.150 a zapisało się 4700 miłośników biegania.

Jak wiemy ćwierć wieku temu pomysłodawcą i inicjatorem przeprowadzenia długodystansowego biegu ulicznego, był Henryk Paskal, reprezentant naszego kraju w biegach długich, a później doświadczony maratończyk. Do 1999 roku impreza była rozgrywana pod nazwą „Pilska Piętnastka”, a od 2000 roku organizowana jest na dystansie półmaratonu. Prestiż zawodów podkreśla ranga Mistrzostw Polski w Półmaratonie, które w Pile odbywają się od 2000 roku. Od 2006 roku uczestnicy pilskiego półmaratonu otrzymują na mecie medale z wizerunkiem czołowych polskich maratończyków w historii polskiej lekkiej atletyki.

Olbrzymie zainteresowanie biegaczy startem w 27. edycji Międzynarodowego Półmaratonu PHILIPS Piła sprawiło, że organizatorzy zdecydowali się początkowo zwiększyć limit uczestników z 3 700 do 4 000 osób. Dodatkowa runda zapisów, w której dostępnych było półtysiąca  pakietów startowych sprawiło, że Piła pobije kolejny rekord,  ale organizatorom nie oto przecież chodzi.

Biegacze, którzy 3 września ukończą 27. Półmaraton PHILIPS Piła na mecie otrzymają medal z sylwetką Leszka Bebło, dwukrotnego olimpijczyka z Barcelony (1992) oraz Atlanty (1996), zwycięzcy biegów maratońskich w Paryżu (1993) i Reims (1992, 1995), posiadacza drugiego wyniku w historii polskiej lekkoatletyki na dystansie półmaratonu - 1:01:56 s. (7 kwietnia 1990, Mediolan). Będzie to już dwunasty medal z wizerunkiem najlepszych polskich maratończyków w unikalnej kolekcji medali pilskiego półmaratonu.

Zapraszamy do kibicowania startującym.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Sic. 07.09.2017 18:24
Tytuł bardzo adekwatny.

lolek 29.08.2017 15:16
i po co to latać wokoło, nie mają co robić ....

kemor 25.08.2017 07:18
mapa biegu już jest inna

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Kolo z Wałcza Treść komentarza: Co by nie powiedzieć to zostało to dobrze powiedziane, Lemanek ma sporo na sumieniu, niejednemu cztery litery obrabiał, zwłaszcza za komuny Data dodania komentarza: 17.06.2026, 23:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bon apetito Treść komentarza: Przeważnie na dożynkach we wsi było serwowane gratisowe piwo z beczki. To jest zachęta do bycia w tym miejscu w południe 30 sierpnia. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 19:14 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dotychczas bywało, że dożynki były pod koniec sierpnia. Ale pogoda latoś niełaskawa. Mariusz Szalbierz przepytywany w sprawie wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech nie wie, kto mógł opublikować propozycję zamówienia wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Odpowiedział 29 maja 2015 roku młodszemu inspektorowi Krzysztofowi Hoffmannowi, że nie wie, bo był z wizytą za granicą u rodziny w Norwegii i wrócił 30 lub 31 sierpnia, a dodał, że tego dnia były dożynki i w południe udał się na tę imprezę. Policjant przepytujący Szalbierza zauważył, że dożynki gminne w Parku Dworskim Raczyńskich odbyły się 30 sierpnia 2014 roku. Pozwalamy sobie zauważyć, że jest mało prawdopodobne, by lubiący leżeć do góry dupą potrafił przyjechać z Norwegii 30 sierpnia i z biegu, w południe posuwać na imprezę dożynkową w Białośliwiu. Zakładamy, że wrócił 29 sierpnia 2014 roku do wsi. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:13 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Lech Pils Treść komentarza: Jak nie zdążą do dożynek, to gdzie Mariusz pójdzie na piwo pod koniec września? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:50 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama