Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

"W Nietuszkowie mamy sporo pomysłów"

Rozmowa z Beatą Jankowską, przewodniczącą Koła Gospodyń Wiejskich w Nietuszkowie
"W Nietuszkowie mamy sporo pomysłów"

Jakie wrażenia po niedawnej egzotycznej „wyprawie” na Hawaje? Muszę przyznać, że był to najbardziej kolorowy Dzień Kobiet w gminie Chodzież.

- To był wyjątkowy wieczór, ponieważ od kilku lat obchodzimy wspólnie Dzień Kobiet i Mężczyzn. W tym roku postawiliśmy na hawajski klimat, dzięki czemu, tak jak Pan wspomniał, rzeczywiście było bardzo kolorowo i radośnie. Frekwencja była bardzo duża, a zainteresowanie wydarzeniem, jak zawsze, ogromne. Mieszkańcy chętnie uczestniczą w takich spotkaniach tematycznych i z dużym zaangażowaniem przygotowują pomysłowe stroje, które świetnie oddają klimat imprezy. Korzystając z okazji, chciałam również podziękować pani wójt Kamili Szejner za wsparcie finansowe tego wydarzenia.

No to pozostańmy przy paniach. Jaka jest historia miejscowego KGW?

- Reaktywacja KGW Nietuszkowo rozpoczęła się w 2018 roku, kiedy pojawiły się dofinansowania z ARiMR, i od tego czasu działamy bardzo aktywnie. Do naszego KGW należą także panowie, którzy angażują się w życie koła. Ja objęłam funkcję przewodniczącej w 2021 roku, ale muszę podkreślić, że bez zaangażowania wszystkich członków koła nic by się nie działo - każdy wnosi coś od siebie, a jedna osoba sama niewiele może zrobić. Dzięki wspólnej pracy udaje nam się realizować różne inicjatywy i organizować wydarzenia dla całej społeczności. Chciałabym również podziękować wszystkim, którzy aktywnie się angażują - bez ich wsparcia nasze działania nie byłyby możliwe.

Zauważyłem, że KGW tworzy wraz z sołtysem i radą sołecką zgrany tandem. Jak to wygląda w praktyce: pada pomysł imprezy i…?

- Tak, zgadza się - działamy razem i nasza współpraca naprawdę dobrze się układa. Często spotykamy się w świetlicy na zebraniach i właśnie tam rodzą się różne pomysły na wydarzenia dla mieszkańców. Tak było również tym razem. Postanowiliśmy, że oprócz samej zabawy przygotujemy krótkie scenki tematyczne związane z podróżą na Hawaje - była m.in. odprawa bagażowa, symboliczny „lot” i dotarcie na wymarzone wakacje. W przygotowanie scenek zaangażował się zarząd KGW, sołtys oraz członkowie rady sołeckiej, co tylko pokazuje, że potrafimy dobrze współpracować i wspólnie tworzyć takie wydarzenia.

Jest Pani rodowitą mieszkanką Nietuszkowa. Jak - a może co - zmienia się w tej miejscowości w ostatnich latach?

- Widać, że nasza miejscowość naprawdę się rozwija. Pomysł pani wójt Kamili Szejner na wybudowanie świetlicy wiejskiej okazał się strzałem w dziesiątkę - to tutaj możemy się spotykać i organizować różne wydarzenia. Pojawiły się też nowe inwestycje: boisko Orlik, wybudowana droga prowadząca na cmentarz, nowe oświetlenie i inne udogodnienia. Mamy dobrze rozwiniętą i mocną infrastrukturę, co sprawia, że łatwiej jest organizować różne wydarzenia i spotkania. Wszystko to sprawia, że wieś staje się coraz bardziej nowoczesna, mieszkańcy chętnie angażują się w życie społeczności. A mnie osobiście dobrze się tu mieszka.

A co Panią skłoniło, by przewodniczyć miejscowym gospodyniom?

- Jestem osobą, która lubi angażować się społecznie i w życie naszej miejscowości. Organizowanie i planowanie różnych wydarzeń oraz wyjazdów sprawia mi przyjemność, szczególnie gdy widzę duże zainteresowanie - tak było w zeszłym roku, gdy zorganizowaliśmy trzydniową wycieczkę do Krakowa, Oświęcimia i Wieliczki, a lista 60 osób zamknęła się w ciągu jednej doby. Gdy pojawiła się propozycja objęcia funkcji przewodniczącej KGW, postanowiłam podjąć wyzwanie i razem z pozostałymi osobami działać na rzecz naszej miejscowości.

Ma już Pani w głowie jakieś nowe pomysły?

- Pomysłów mamy naprawdę sporo. Jest dopiero połowa marca, a już za nami trzy duże wydarzenia - w styczniu zorganizowaliśmy kulig z ogniskiem, spotkanie dla seniorów, a teraz Dzień Kobiet i Mężczyzn w stylu hawajskim. Przed nami, jak co roku, 15 sierpnia odbędzie się 19. festyn parafialny, a jesienią planujemy kolejną, trzydniową wycieczkę. W naszą lokalną tradycję na stałe wpisało się coroczne Święto Pyry. Z inicjatywy Rady Sołeckiej i KGW, przy wsparciu Urzędu Gminy Chodzież, uhonorowaliśmy płytę nagrobną pierwszych nauczycieli naszej wsi - za co serdecznie dziękujemy. Chcemy, aby w naszej miejscowości zawsze działo się coś ciekawego i integrującego mieszkańców.

Dziękuję za rozmowę. 

(msz)

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Karol Treść komentarza: Podoba mi się ta tradycja. Czy ktoś się orientuje jakie są koszty zapisów do tego Bractwa i czy każdy może przystąpić? Czy są jakieś ograniczenia, np. wiek, wykształcenie, rekomendacja, itp. ? Data dodania komentarza: 13.09.2026, 13:25 Źródło komentarza: Brat Rafał Sobieszczyk ponownie Królem Żniwnym Autor komentarza: Pani Flaszka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz w swoim krótkim reklamowym dossier podaje, że bywa jurorem bluesowych festiwali. Co go skłania? Bo jak to na festiwalach, fest walą w gardło. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama