Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Od zioła do apteki - poprzez wieki

W sali sesyjnej Urzędu Miejskiego w Złotowie, odbyło się niezwykle interesujące wydarzenie: konferencja naukowa „Od zioła do apteki - poprzez wieki”. Wydarzenie zorganizowane przez Muzeum Ziemi Złotowskiej stanowiło interdyscyplinarną podróż przez historię farmacji, ziołolecznictwa i kultury lokalnej regionu krajeńskiego.
Od zioła do apteki - poprzez wieki

Konferencja była hołdem złożonym dr hab. Jadwidze Brzezińskiej (1924 – 2024), wybitnej farmaceutce, „Białej Damie farmacji polskiej”, która przez większość swego życia zajmowała się historią farmacji. Jej sylwetkę, dorobek naukowy, a także garść osobistych wspomnień zaprezentował przyjaciel Jadwigi Brzezińskiej dr n. farm. Jerzy Waliszewski, wykładowca Pomorskiej Akademii Medycznej.

Kolejnym naukowcem był prof. zw. dr hab. Joachim Zdrenka z Uniwersytetu Zielonogórskiego, z interesującym wykładem: „Aptekarze złotowscy w dokumentach, literaturze, anegdocie - do 1945 roku”.

Pierwszą część konferencji zamykał referat dra Krzysztofa Kołatki z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego na temat: „Nazwy leków i środków leczniczych w słownictwie krajniackim. Słownik gwary wsi Podróżna w Złotowskiem Władysława Brzezińskiego”. Autor tego pięciotomowego, unikalnego dzieła był mężem Jadwigi Brzezińskiej.

Po przerwie, podczas której można było się napić Herbatki Stulatka, sporządzonej na bazie lokalnych ziół leczniczych, wystąpić miała prof. dr hab. Dorota Angutek z uczelni zielonogórskiej, z tajemniczo brzmiącym wykładem: „Ludowa medycyna homeopatyczna a magia”. Z uwagi na chorobę prelegentki w tym miejscu wystąpił pracownik Muzeum Ziemi Złotowskiej, regionalista mgr Jerzy Jelonek, mówiąc o aptekarskich tradycjach w Krajence i Złotowie na przestrzeni wieków.

 

 

Kolejny wykład poświęcony roślinom leczniczym w kontekście ochrony zdrowia i dziedzictwa kulturowego przedstawił dr Paweł M. Owsianny z Nadnoteckiego Instytutu UAM w Pile.

Zwieńczeniem naukowej części konferencji było wystąpienie mgra farm. Szymona Jaworskiego – czynnego farmaceuty, który przybliżył aptekarskie tradycje powojennego Złotowa, akcentując wielką rolę Marii i Teofila Chojnackich – jako pionierów lokalnej farmacji po 1945 r.

Wydarzeniu towarzyszyła okolicznościowa wystawa w holu Urzędu Miejskiego. Po obiedzie uczestnicy konferencji udali się na cmentarz w Podróżnej, gdzie spoczywają Jadwiga i Władysław Brzezińscy. Trzydzieści białych róż w imieniu farmaceutów złożył Prezes Wielkopolskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej mgr farm. Mateusz Szamałek.

W konferencji uczestniczyła rodzina J. i Wł. Brzezińskich, młodzież złotowskich szkół średnich (LO i ZSE) o profilu biologiczno – chemicznym, liczni mieszkańcy miasta i powiatu oraz działacze samorządowi różnych szczebli.

Złotowska konferencja naukowa znalazła swoje odbicie na stronach Wielkopolskiej Izby Farmaceutycznej, TV Asta, lokalnych mediach. Muzeum Ziemi Złotowskiej planuje wydać materiały z konferencji „Od zioła do apteki – poprzez wieki” w formie biuletynu naukowego.

 

 

P.S.

… a zaczęło się od telefonu dra Jerzego Waliszewskiego ze Stargardu, który latem ubiegłego roku zwrócił się do mnie z propozycją zorganizowania wykładu na temat Pani dr hab. Jadwigi Brzezińskiej. Pomysł ostatecznie zmaterializował się w formie konferencji naukowej z udziałem sześciu naukowców z różnych ośrodków uniwersyteckich.

Po powrocie do domu mój imiennik przysłał mi esemes następującej treści: „Witaj, Jerzy! Dotarliśmy o godz. 18:00. Bardzo dziękuję za atmosferę, poziom intelektualny i gościnność podczas konferencji, która była perfekcyjnie przygotowana i przeprowadzona. To była markowa przygoda umysłowa i emocjonalna, a takie najwyżej cenię.”

Na stronach Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Poznaniu ukazał się bogaty materiał zdjęciowy z wydarzenia zatytułowany: „Od zioła do apteki – konferencja ku pamięci prof. Jadwigi Brzezińskiej w Złotowie”, wraz z wyczerpującym komentarzem i … krzepiącym podsumowaniem: „Serdecznie dziękujemy lokalnej społeczności, farmaceutom i instytucjom za cenną inicjatywę i organizację wspaniałego wydarzenia”.

Jerzy Jelonek

Muzeum Ziemi Złotowskiej 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pani Flaszka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz w swoim krótkim reklamowym dossier podaje, że bywa jurorem bluesowych festiwali. Co go skłania? Bo jak to na festiwalach, fest walą w gardło. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: przegląd prasy Treść komentarza: Dzisiejsze wydanie Tygodnika Nowego poucza nas, ze Mariusz Szalbierz nadal pietruszkuje w redakcji jako sztyft redakcyjny. Nie wiemy, czy jest wyniesiem, przyniesiem, pozamiatajem, czy penetratorem wszystkiego wkoło, co mu pomaga aktywność w oczach. Obok niego daje czadu harcerzyk Balcerzak Jan rowerzysta zawołany. Mógłby rozwozić żarcie w firmie Glovo z żółtym plecaczkiem. Nie wiemy, co z Kają! Data dodania komentarza: 8.09.2026, 20:12 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama