Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

W Zacharzynie świętowali rolnicy z powiatu chodzieskiego

Sołectwo Zacharzyn było gospodarzem tegorocznych dożynek powiatowo-gminnych. W ukoronowaniu całorocznej pracy w polu, sadach i na plantacjach uczestniczyli rolnicy z gminy Chodzież i pozostałych gmin powiatu chodzieskiego.
W Zacharzynie świętowali rolnicy z powiatu chodzieskiego

 

Uroczystości rozpoczęły się dziękczynną mszą świętą, odprawioną w miejscowym kościele pw. Matki Boskiej Królowej Polski. Następnie - w muzycznej oprawie Orkiestry Chodzieskiego Domu Kultury pod dyrekcją Sławomira Czapli - barwny korowód przemaszerował na plac dożynkowy przy świetlicy wiejskiej. 

Miejsce świętowania otoczył od strony sceny wianuszek kilkunastu dożynkowych wieńców, a resztę placu oplotło kilkadziesiąt stoisk. Serwowano w nich regionalne pyszności, wystawiono rękodzieła lokalnych twórców, edukowano zdrowotnie (chodzieskie „Amazonki”), a dzieci mogły skorzystać z atrakcji przygotowanych przez Stowarzyszenie SOCIUS oraz Szkołę Podstawową im. Podróżników Polskich w Zacharzynie. 

Obrzęd dożynkowy przedstawił Dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca „Modraki” z Tarnowa Podgórnego. Jego puentą było wręczenie przez starostów dożynkowych chlebów wypieczonych z mąki z tegorocznych zbóż. 

Starościną dożynek był Hanna Dziamska, mieszkanka sołectwa Pietronki. Razem z mężem od 37 lat prowadzi gospodarstwo rolne o powierzchni 62 ha. Jego specjalizacja to uprawa zbóż i kukurydzy oraz hodowla bydła opasowego - stado liczy obecnie 60 sztuk. Zbiory z pól w większości przeznaczane są na pasze dla zwierząt, a powstająca nadwyżka trafia na sprzedaż. Państwo Dziamscy mają dwóch synów - Macieja i Filipa. Są również szczęśliwymi dziadkami trojga wnuków, co czyni ich rodzinę wielopokoleniową wspólnotą. Pani Hanna przez ponad 6 lat pełniła funkcję sołtyski sołectwa Pietronki, oddając swój czas i zaangażowanie na rzecz lokalnej społeczności. O sobie mówi, że jest osobą ciekawą świata. Kiedy tylko obowiązki gospodarskie na to pozwalają, chętnie wyrusza w podróż, poznając nowe miejsca i kultury innych krajów.

Starostą dożynek był Damian Bączkowski, mieszkaniec sołectwa Konstantynowo. Wywodzi się z rodziny o silnych, wielopokoleniowych tradycjach rolniczych. Wspólnie z żoną Justyną prowadzi gospodarstwo o powierzchni 30 ha. Na polach uprawiane są kukurydza, łubin oraz żyto - część plonów przeznaczana jest na paszę dla hodowanych w gospodarstwie jałówek opasowych, a nadwyżka trafia na sprzedaż. Małżonkowie systematycznie inwestują w rozwój gospodarstwa, unowocześniając park maszynowy oraz modernizują budynki gospodarskie. Państwo Bączkowscy wychowują dwoje dzieci: córkę Michalinę i syna Jakuba. Razem stanowią przykład zgranego, pracowitego domu, w którym tradycje rolnicze łączą się z troską o rozwój dzieci. Oboje zasiadają w radzie sołeckiej, przeznaczając swój czas i energię na rzecz spraw wspólnoty lokalnej. Poza pracą zawodową i działalnością społeczną, pan Damian jest pasjonatem motocykli - zamiłowanie to podziela z nim żona. Wspólne wycieczki motocyklowe o charakterze krajoznawczym są dla małżonków sposobem na aktywny wypoczynek oraz poznawanie okolicy. To dowodzi zgodności ich zainteresowań, które wykraczają poza obowiązki gospodarskie.

 

 

Dożynkowy chleb z rąk starostów odebrali wójt gminy Chodzież Kamila Szejner i starosta chodzieski Adrian Urbański. - Kiedy patrzę na te piękne wieńce, ogarnia mnie nostalgia, a w sercu budzi się wzruszenie. Powracają obrazki z dzieciństwa: zapach koszonego zboża, radosny gwar w polu. To były czasy, kiedy wieś tętniła życiem, rolnik cieszył się autorytetem, ziemia była traktowana jak świętość, a chleb jak największy skarb. Co się stało z tamtym światem? Gdzie się podziała spokojna, polska wieś? - pytała wójt Kamila Szejner, nawiązując w dalszej części swego wystąpienia do bolączek współczesnej wsi, niskich cen skupu produktów rolnych i wysokich kosztów produkcji. 

- Ale najbardziej bolesna prawda objawia się przy naszych stołach. W wielu przypadkach nie ma komu przekazać gospodarstwa, brakuje następców. Dziś prawda jest taka, że możemy liczyć tylko na siebie, na rolniczy upór, który przetrwał niejedną dziejową burzę. Stójmy więc twardo ramię w ramię, bo wtedy jest w nas siła - podkreśliła pani wójt 

Po części oficjalnej rozpoczął się blok koncertowy: wystąpiły Dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca „Modraki” i połączone gminne zespoły śpiewacze Echo Rataj, Rytm Nietuszkowa i Akord ze Strzelec.

W antrakcie po muzycznych prezentacjach ogłoszono wyniki konkursów dożynkowych, które oceniała komisja pod przewodnictwem Elżbiety Grzelaczyk. W kategorii najpiękniejszy tradycyjny wieniec dożynkowy zwyciężyło sołectwo Rataje, przed Zacharzynem i Stróżewicami. Najpiękniejszy wieniec współczesny powstał w sołectwie Milcz, które wyprzedziło Oleśnicę i Strzelce. Zwycięskie sołectwa w nagrodę wyjadą na wycieczkę. Z kolei za najładniejsze stoisko uznano stragan sołectwa Zacharzyn, drugie miejsce zajęło Nietuszkowo, a trzecie Oleśnica i Rataje. Tu dodatkową nagrodą, odebraną przez sołtyskę Zacharzyna Milenę Różańską, również była wycieczka. 

Muzyczną gwiazdą dożynek był działający od blisko ćwierćwiecza olsztyński zespół Enej, który porwał publiczność stylistycznym konglomeratem folku, rocka, ska, punku i muzycznej alternatywy. Zwieńczeniem święta plonów była kilkugodzinna zabawa taneczna. 

(red)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pani Flaszka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz w swoim krótkim reklamowym dossier podaje, że bywa jurorem bluesowych festiwali. Co go skłania? Bo jak to na festiwalach, fest walą w gardło. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: przegląd prasy Treść komentarza: Dzisiejsze wydanie Tygodnika Nowego poucza nas, ze Mariusz Szalbierz nadal pietruszkuje w redakcji jako sztyft redakcyjny. Nie wiemy, czy jest wyniesiem, przyniesiem, pozamiatajem, czy penetratorem wszystkiego wkoło, co mu pomaga aktywność w oczach. Obok niego daje czadu harcerzyk Balcerzak Jan rowerzysta zawołany. Mógłby rozwozić żarcie w firmie Glovo z żółtym plecaczkiem. Nie wiemy, co z Kają! Data dodania komentarza: 8.09.2026, 20:12 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama