Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Seniorze bądź bezpieczny

W Młodzieżowym Domu Kultury w Pile odbyła się premiera nowatorskiego projektu skierowanego do seniorów - spektaklu profilaktycznego pt. „Seniorze bądź bezpieczny”. Pomysł na nową formę edukacji bezpieczeństwa seniorów został zainicjowany przez policjantów z pilskiej komendy.
Seniorze bądź bezpieczny

 

17 czerwca br. w Młodzieżowym Domu Kultury przy ul. Okrzei w Pile wszystkich zgromadzonych gości przywitał Komendant Powiatowy Policji w Pile insp. Sebastian Cichocki oraz Naczelnik Wydziału Prewencji nadkom. Tomasz Wojciechowski. W premierze spektaklu udział wzięli: Pani Marta Kubiak – Poseł na Sejm, Pani Maria Bratkowska – Członek Zarządu Powiatu Pilskiego, Pan Piotr Halama – Dyrektor Zespołu Szkół przy Teatralnej w Pile, Pani Karolina Szambelańczyk – Dyrektor Wydziału Funduszy Pomocowych i Rozwoju Starostwa Powiatowego w Pile, grono pedagogiczne z Zespołu Szkół przy Teatralnej oraz uczniowie, a także policjanci. Najbardziej liczną, bo blisko 200 – osobową grupę stanowili seniorzy. Patronat na przedsięwzięciem objął Starosta Pilski Eligiusz Komarowski. Przedsięwzięcie odbyło się w ramach programu "Bezpieczni w Powiecie Pilskim – od Juniora do Seniora" z środków MSWiA.

Spektakl teatralny w nowatorski sposób podejmuje temat bezpieczeństwa seniorów. Przedstawia zagrożenia i problemy na jakie narażeni są dziś seniorzy. Spektakl profilaktyczny zarazem uzmysławia seniorom działanie oszustów, którzy chcą wyłudzić od nich pieniądze, a także edukuje ich w zakresie bezpiecznych zachowań. Celem spektaklu profilaktycznego jest wyrobienie w seniorach większej  czujności w życiu codziennym oraz utwierdzenie ich w przekonaniu, że potrafią się odpowiedzialnie zachować w sytuacji zagrożenia.

Prace koncepcyjne nad projektem trwały od 2017 roku. Dzięki podjętej współpracy w tym zakresie w 2019 roku z gronem pedagogicznym oraz uczniami z Zespołu Szkół przy Teatralnej w Pile, przystąpiliśmy do realizacji przedsięwzięcia. Podczas premiery zostały zaprezentowane przez uczniów trzy sceny pn. "Garnek", "Pożyczka na kaucję i areszt" oraz "Koc". Młodzież doskonale wcieliła się w role seniorów oraz oszustów.

Po każdej odegranej scenie Komendant Powiatowy Policji w Pile insp. Sebastian Cichocki oraz Naczelnik Wydziału Prewencji podinsp. Tomasz Wojciechowski omawiali przedstawiony sposób działania oszustów. Obecni na sali seniorzy żywo dyskutowali z policjantami. Na zakończenie odbyła się także premiera wywiadu pn. "Babciu, teraz mamy inne czasy". Policjantka z pilskiej komendy przeprowadziła rozmowę z seniorką, która nie dała się oszukać i dzięki temu uchroniła swoje pieniądze. Przybyli na spektakl goście mieli także okazję do obejrzenia okolicznościowej wystawy. Dziewczynki w policyjnych strojach rozdawały seniorom specjalne pocztówki, na których prezentowane były hasła promujące bezpieczeństwo.


Podkom. Żaneta Kowalska, KPP Piła



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

osservatore pilano 29.06.2019 17:12
To forum już raz się rozpadło. Teraz czas na bis.

benek 29.06.2019 13:22
Kolejny wysyp chorych debili podniecających się tematami odbytniczo - seksualnymi. Do Tworek ! P.S. Po raz kolejny pytam Admina ( ktoś taki musi być ) o regulamin. Jego brak powinien powodować zamknięcie forum które służy chorym debilom do wypisywania obleśnych bredni. W końcu doczekacie się pozwu !

osservatore pilano 29.06.2019 13:18
Wszystko można spotwarzyć, przekształcić, zgnoić. Temat bezpieczeństwa staruszków został upodlony przez wpis: "Janusz 25.06.2019, 21:38 A moja żona brała po 20 złociszy od chorego. A syn pedał". Zamienił opis ważnego segmentu życia społecznego w dziadostwo imienia Szalbierza. To Szalbierz wszczął kampanię nienawistnych pomówień, których efektem jest do dziś trwająca kanonada tajnych agentów poniżających ludzi, którzy nikomu nic złego nie zrobili, ale nie podobają się Nosce, Stokłosie, Szalbierzowi, Barabaszowi, Utkinowi, Zdunkowi, i innym 1762 osobom wymienionym w donosie Stokłosy z dnia 18 lipca 2011 roku do starosty Mantaja. Kiedy Europa przeżywa orgazmy tolerancji, akceptacji i afirmacji dla inności seksualnej, w Pile i Białośliwiu odbywa się od 6 lat sabat rewitalizacji obskurantyzmu i terroru świętych impotentów intelektualnych. Zostawiam na boku dla byłych członków SHP kwestię kryminalnych zniewag wobec wolontariuszy zasłużonej dla Piły organizacji, która działała w latach 1993 - 2007. Może zainteresuje się Żaneta Kowalska?

spam 27.06.2019 11:34
Najgorsze są dla staruszków z telefonami komórkowymi uporczywe oferty na masaże, rewelacyjne pościele, poduszki usypiające, kompletne badania organizmu w minutę z ofertą wyjazdu do sanatorium za trzy lata po opłaceniu trzyletnich miesięcznych składek po 180 zł. To jest 3 x 12 x 180 = 6480. Upierdliwość tych wciskanych ofert jest jak smród w Śmiłowie, nie do zniesienia.

Osservatore pilano 27.06.2019 11:23
Po co wy z GPS100 zaczynacie nie w temacie? Ważny wątek bezpieczeństwa staruszków upada na rzecz głupawych zabiegów przestępczej sitwy.

Janusz 25.06.2019 21:38
A moja żona brała po 20 złociszy od chorego. A syn pedał

Mariusz 26.06.2019 01:10
Moja żona brała w picz i później wracała z pracy a syn genderu niewiadomego, co przy jego urodzie nie dziwi.

biurwa 27.06.2019 11:20
A do paszczy?

Mariusz 27.06.2019 11:26
Też. Podobno, bo nie byłem przy tym. Mi nie dawała.

buhaha 27.06.2019 11:27
Jak w sanatorium miłości!

Czechosłowacja '68 29.06.2019 13:01
Jaruzelski też dawał do paszczy opiekunce, aż Jaruzelska nie mogła tego znieść. A pielęgniarka myk z główką pod kołdrę. Taki to miał fajne życie, mimo trupów na sumieniu.

Nurse 29.06.2019 13:28
Ale jako staruszek miał bezpiecznie!

abortus in tractu 29.06.2019 13:30
Co ważne, był to również bezpieczny seks oralny.

nieznany 29.06.2019 13:31
Dobre....

czł. Kolegium 27.06.2019 21:08
do paszczy mogłeś spróbować w redakcji przy flaszkach.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LOCTreść komentarza: Te wszystkie prowokacyjne tajne roboty, to jeszcze nic. Dalszą robotą typu sowieckiej razwiedki była inicjatywa radnego powiatowego Jacka Ciechanowskiego, doświadczalnego sprawdzenia, czy w Hospicjum domowym Krystyny Lemanowicz pracują tak, jak informują opinię publiczną powiatu i nawet dalej. W celu realizacji wielkiego planu doglądania pracy Stowarzyszenia namówił jakiegoś ktosia, żeby zadzwonił po ratunek dla mamusi. Okazało się, że nie ma adresu podanego przez proszącego o pomoc. Ten ktoś po pewnym czasie refleksji moralnej zawiadomił brać internetową, że Jacek Ciechanowski go nakłonił a on teraz żałuje swojego podłego uczynku. Jacek Ciechanowski wystąpił w tym wypadku jako kreator rzeczywistości społecznej uzasadniając prowokację szczytnymi hasłami troski o dobro wspólne. Stowarzyszenie nie miało grosza od władzy samorządowej, zatem formalnie Ciechanowski nie miał kompetencji do kontrolowania Stowarzyszenia. Takich czynów podłych dopuścili się Morozowski i Sekielski kreując wydarzenie przez ustawienie poseł Renaty Beger. Ci dwaj dostali tytuły Hieny Dziennikarskiej a Ciechanowski Honorowego Hakowego PRL za całokształt swojej działalności politycznej i społecznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?Autor komentarza: ale jajaTreść komentarza: Takie rzeczy są codziennością w ustroju gdzie rządzą układy i koterie stosując sprawiedliwość tak jak oni rozumieją prawo. Na przykład taki szary żuczek Lemanowicz został skazany na 10 miesięcy więzienia w sądzie rejonowym Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 79 przez sędziego sądu rejonowego Andrzeja Smyczyńskiego, mimo składanych wniosków o ustalenie autentyczności oskarżenia. Sędzia, który z pewnością nie znał się na grafologii odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie pisma odręcznego, czy to Milena Szalbierz - Witosławska podpisała prywatny akt oskarżenia. Sędzia też opierdalał oskarżonego gdy ten domagał się zapisywania w protokole zeznań i wyjaśnień. W apelacji sąd okręgowy zauważył, że jednak grafolog ustanowiony przez prokuraturę orzekł, że to nie Milena Szalbierz - Witosławska (obecnie po rozwodzie z ojcem dwójki jej szkrabów) złożyła podpis a zatem sytuacja jest faktyczna, że nie ma aktu oskarżenia. I Smyczyńskiemu nie udało się w ramach przyjacielskich stosunków koteryjnych wsadzić pana Lemanowicza, szarego żuczka demokracji mafijnej na 10 miesięcy do więzienia. Tak więc niech Adam Borowski się nie martwi, bo nie jest jedynym doświadczającym uroków sprawiedliwości tuskowej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama