Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

IX Festiwal Kryminału Kryminalna Piła tuż, tuż!

Przed nami IX już edycja Festiwalu Kryminału „Kryminalna Piła”. Motywem wiodącym tegorocznej imprezy jest „Pojedynek miast, czyli Kryminał kocha miejską przestrzeń”. Festiwal będzie odbywał się w dniach 29 września – 2 października, a odwiedzi Piłę w tym roku cała rzesza tzw. „kryminalistów” – czyli autorów książek kryminalnych z Igorem Brejdygantem na czele.
IX Festiwal Kryminału Kryminalna Piła tuż, tuż!

Autor: Kryminalna Piła

Jego zekranizowany „Układ” (ciąg dalszy „Rysy”) święci właśnie triumfy na ekranach telewizorów - produkcja od kilkunastu dni jest dostępna w całości wyłącznie na komercyjnej platformie, ale pilanie będą mieli okazję obejrzeć w Pile, już pierwszego dnia festiwalu, pierwszy odcinek tej historii. Do Piły w tym roku na spotkania autorskie przyjadą także Zygmunt Miłoszewski i Wojciech Chmielarz – to absolutna czołówka polskich autorów powieści kryminalnych. Nie zabranie i pań „kryminalistek” , które reprezentować będzie m.in. Magda Stachula – mistrzyni psychologicznego thrillera. Będzie i humorystycznie… Ale po kolei…

Edycja IX Festiwalu Kryminału "KRYMINALNA PIŁA" rozpocznie się w środę, 29 września, o godz. 18.00 pokazem wspomnianego filmu. W serialu „Układ”, kontynuacji tajemniczej historii policjantki, która w wyniku traumatycznych wydarzeń straciła pamięć, wystąpiło wielu znanych polskich aktorów. W rolach głównych oglądamy doskonale ocenianych przez krytyków za role w „Rysie” Julię Kijowską i Dawida Ogrodnika, a także Kingę Preis, Mariusza Ostrowskiego, Zbigniewa Zamachowskiego, Zuzannę Zielińską i Sylwię Juszczak-Krawczyk. W obsadzie „Układu” znaleźli się także Adam Woronowicz i Piotr Witkowski. „Układ” to thriller polityczny – akcja serialu skupia się wokół policjantki ze stołecznego wydziału zabójstw, której trudno podnieść się psychicznie po dramatycznych życiowych wydarzeniach, znanych widzom z „Rysy”. Komisarz Monika Brzozowska nie może podnieść się psychicznie po tym, jak w obronie własnej zabiła swojego męża, płatnego zabójcę. Przychodzi jej to z tym większym trudem, że przełożeni odesłali ją na bezterminowy urlop. Niestety pani komisarz przy okazji powraca do zgubnego nałogu, który przed laty prawie wyprowadził ją na tamten świat. Tymczasem zaczynają ginąć świadkowie, którzy mieli pomóc policji w doprowadzeniu na ławę oskarżonych szajki pedofilii. W „Układzie” po przymusowym urlopie komisarz Brzozowska wraca do pracy i kolejny raz musi zmierzyć się z własną przeszłością oraz ze sprawą, która okazuje się bardziej skomplikowana, niż przypuszczała. Powieść ukazała się w czerwcu 2019 roku. Serial wyreżyserował Leszek Dawid („Jesteś bogiem”, „W głębi lasu”, „Pakt”), a głównym scenarzystą serialu jest Igor Brejdygant, z którym spotkamy się w Pile zaraz po projekcji pierwszego odcinka serialu, o godz. 19.00. Dla uczestników spotkania zaplanowano filmową niespodziankę…

W czwartek, 30 września, o 18.00 pasjonaci kryminałów spotkają się z Magdą Stachulą, krakowską autorką psychologicznych thrillerów jak „Oszukana”, „Strach, który powraca” i najnowszej książki „Odnaleziona”. O 19.00 – gościem festiwalu będzie Marta Matyszczak, mistrzyni kryminałów humorystycznych z Chorzowa. Napisała m.in. „Mamy morderstwo w Mikołajkach” i „Noc na blokowisku”.

Na trzeci dzień Kryminalnej Piły – piątek, 1 października – czekają m.in. wielbiciele prozy Wojciecha Chmielarza. Chmielarz to poczytny autor kryminałów z Warszawy – napisał m.in. „Wilkołaka”, „Wyrwę”, czy „Żmijowisko”, na podstawie którego powstał serial. To o 18.00. A o 19.00 z pilanami spotka się Marek Stelar, autor powieści kryminalnych ze Szczecina. Napisał m.in. książki „Blizny”, „Intruz”.

Sobota, 2 października, będzie to bogaty w wydarzenia dzień, a rozpocznie się od spotkania autorskiego z Zygmuntem Miłoszewskim, autorem bestsellerowych kryminałów i literatury sensacyjnej, m.in. powieści „Kwestia ceny” i trylogii z prokuratorem Szackim. To o godz. 16.00.

O 17.00 rozpocznie się tytułowy z IX edycji Kryminalnej Piły „Pojedynek miast” czyli panel dyskusyjny z podtytułem „Kryminał kocha miejską przestrzeń”. A wezmą w nim udział pisarze, których powieści nominowano do Nagrody Kryminalnej Piły za rok 2020. Są to: Ryszard Ćwirlej, Mariusz Czubaj, Jarosław Sokół, Marek Stelar i Przemysław Żarski.

Ogłoszenie nazwiska laureata o godz. 17.00!

Festiwal to także imprezy towarzyszące: zaplanowano m.in. warsztaty z Beatą Sarnowską (autorką detektywistycznych książek dla dzieci) dla uczniów szkół podstawowych oraz Kryminalną Grę Miejską pt. „Tajemnica śmierci Brotmeistera” wg scenariusza Piotra Bajerskiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: -.. ..- .--. .-Treść komentarza: Ja, Anna Aleksandra Rżniączka z domu Gwóźdź primo voto Romanek, obecnie niezamężna dopuściłam się podłego, niemoralnego czynu, pomawiając obywatelkę Krystynę Lemanowicz ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej o działanie właściwe dla tajnych służb przemocy i terroru. W książce „W szponach władzy” , której jestem współautorką i bohaterką fabuły, na stronie 42 napisałam kłamliwą informację, jakoby Krystyna Lemanowicz - wspólnie z niewymienioną z nazwiska koleżanką - 14 lipca 2005 roku znienacka zaskoczyła w domu pana Sylwestra Mitmanna, aby uzyskać od niego wiadomości o właściwościach osobistych Henryka Tadeusza Bromczy. Nie może to być prawdą, ponieważ ja uzyskałam od moich służb inwigilacji i prowokacji wiadomość, że te dwie osoby wcześniej umówiły się z panem Sylwestrem, aby porozmawiać o warunkach życia w Próchnowie. Nielegalna inwigilacja, śledzenie obywateli Rzeczypospolitej były i są rutynową praktyką naszych służb ochrony i przemocy, byłych esbeków, oficerów wsw i wsi. Takie informacje były możliwe do uzyskania w warunkach zastraszenia mieszkańców wsi w pobliżu zakładów należących do mojego Holdingu. Chętnie zatrudniamy ludzi operatywnych z doświadczeniem. Mając tę wiedzę, wydelegowałam dziennikarzy Tygodnik Nowy, którego jestem współwłaścicielką, by ci pracownicy - zależni ode mnie - zaczaili się w domu Sylwestra Mitmanna z urządzeniami utrwalającymi dźwięk i znienacka nagrali rozmowę Krystyny Lemanowicz i jej koleżanki z Sylwestrem. Nagranie udało się. Było spisane z nośnika dźwięku przez mojego, zależnego ode mnie redaktora naczelnego Tygodnika Nowego Mariusz Józefa Szalzajeb, bezprawnie upublicznione w Radio 100 i w Tygodniku Nowym. Jego nadawanie w mediach reklamowałam za pomocą plakatów rozlepionych na terenie kilku województw oraz przez wozy propagandowe z nagłośnieniem. Szczególną formą reklamy było zamieszczenie na pierwszej stronie Tygodnika Nowego zafałszowanego wizerunku Krystyny Lemanowicz zawieszonej na rzeźnickim haku. Na moje polecenie okładkę - kolaż wykonał redaktor naczelny, ten sam Mariusz Farmazon, co potwierdził własnym podpisem w tygodniku. Uczyniłam to świadomie z zemsty dla poniżenia Krystyny Lemanowicz, która była jednocześnie wolontariuszką Ruchu Przeciw Bezradności Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich oraz jej koleżanki ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, bo jej nienawidzę. Tym samym kłamstwem posługiwałam się w mojej korespondencji z najwyższymi czynnikami naszego państwa. Dzisiaj ja, Anna Aleksandra Rżniączka, powinnam przeprosić Krystynę Lemanowicz za moje niegodne zachowanie wypływające z niskich pobudek, ale mam to w dupie.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 18:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: -.. ..- .--. .-Treść komentarza: Ja Henryk Tadeusz (Tomasz) Rżniączka właściciel firmy Muraflit zlokalizowanej przy drodze krajowej DK10, będącej przez dekady utrapieniem smrodowym dla wielkich grup społecznych regionu północnej Wielkopolski, wielki senator i niepierduśnik z politycznego targowiska, będąc oskarżonym na ławie oskarżonych o ciężkie występki i zbrodnie w sprawie karnej III K 445/08 sądu okręgowego w Poznaniu, poważyłem się złożyć przed sądem oświadczenie znieważające w tej sprawie karnej świadka Krystynę Lemanowicz oraz jej rodzinę w tym szczególnie synów, których pomówiłem o handel narkotyków, złodziejstwo w sklepach futrzarskich i podałem fałszywą informację, że ci dwaj synowie byli karani za handel narkotykami. Ponadto znieważyłem brata Krystyny Lemanowicz, że ukradł w Wałczu hotel Widok. Dzisiaj ja Henryk Tadeusz (Tomasz) Rżniączka, już po odsiadce powinienem przeprosić tych obywateli Rzeczypospolitej ale mam to w dupie.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 18:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: psychologia marzeńTreść komentarza: Jest coś zagadkowego w bieganinie, wędrówkach Mariusza za Krystyną z SEPZN. Przypomnijmy, że w sierpniu roku 2013 wspólnie i w porozumieniu z Peregrinusem Jerzym Utkinem, któremu staje tylko przy żonie, zawędrował na dłużej do Tuczna, żeby ją zdybać w procedurze niewydawania paragonów w barze "Plaża Ty i Ja". Podobno ukrytym celem Mariusza było uskutecznienie marzenia choćby popatrzenia na atrakcyjną damę o wielkiej urodzie i fascynującej osobowości. Przypomina się wierszyk: "Chciałbym przy pani ...uchnie być takim drobnym amantem / Co się go wpuszcza przez kuchnię, zanim się puści go kantem...".Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:43Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Toruń - Iława bez wizyTreść komentarza: Ja bym z moim zespołem poszukiwaczy prawdy opowiedział się za wielką postacią pana Szalbierza. Otóż on w swojej pogoni za wartościami smagał rózgą moralności panią Krystynę z SEPZN, która latem 2006 z tarasu baru U Doroty dała światu wieść, że jakiś zachlany w trupa konsument wytoczył się z "Baru u przestępcy" i zaległ w zaroślach po drugiej stronie drogi krajowej 10. W moralnym oburzeniu Mariusz Szalbierz łajał obywatelkę Krystynę ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej za to, że nie pobiegła w poprzek drogi krajowej 10 uratować nieboraka zapitego w trupa. W swojej pogoni za wyższymi wartościami uczynił ten gest solidarności z pijakiem we wrześniu 2012 roku w artykule "A tu właśnie leży człowiek". Po sześciu latach należałoby się spodziewać jedynie kości i zębów. Refleks Mariusza Szalbierza jest charakterystyczny dla perypatetyków wędrujących po piwo na kaca po wielkim chlaniu u przyjaciela wielkiego Jack Danielsa w pół drogi między Toruniem a Iławą.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:27Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: sodoma i gomoraTreść komentarza: Rewelacje Gasińskiego po jego dwudziestoletniej odsiadce za bzdurne przewiny utwierdzają słuszność poglądu o skurwieniu - według nomenklatury marksistowskiej - tak zwanej nadbudowy, całych tabunów darmozjadów budżetowych, koterii sędziowsko-prokuratorsko-policyjnych, hejterskich trolli medialnych, podpierdalaczy i prowokatorów, przestępczych biznesmenów, sprzedajnych ministrów.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:06Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: strażakTreść komentarza: Przyczyną pożaru nie był wybuch butli z gazem, lecz odwrotnie pożar spowodował że butla z gazem się rozszczelniłaData dodania komentarza: 3.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Wybuch gazu w lokalu gastronomicznym
Reklama
Reklama