Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Kulinarna Krajna

Gołąbki chłopskie - to nazwa potrawy przygotowanej przez Koło Gospodyń Wiejskich w Byszkach (gm. Ujście), która zdobyła I nagrodę w zorganizowanym 20 listopada 2016 roku w Szydłowie konkursie „Kulinarna Krajna”. Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania Krajna nad Notecią już po raz czwarty zorganizowało imprezę promującą tradycje kulinarne naszego regionu.
Kulinarna Krajna

Cieszymy się, że to właśnie nasza gmina po raz kolejny gości najbardziej aktywne koła gospodyń wiejskich – powiedział na przywitanie Dariusz Chrobak, wójt Szydłowa.

W imprezie wzięło udział 15 kół gospodyń wiejskich z całego powiatu pilskiego oraz świeżo powstałe Koło Gospodarzy Wiejskich z Szydłowa. Motywem przewodnim tegorocznej edycji kulinarnego konkursu była kapusta, która musiała znaleźć się w każdym prezentowanym przez KGW produkcie.

- Niezwykle zaskoczyła nas pomysłowość gospodyń przygotowujących potrawy, a także kreatywność w przyozdobieniu stołów – stwierdziła przewodnicząca konkursowego jury Mirosława Rutkowska-Krupka, wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Wielkopolskiego. Przywołała przykłady barwnie udekorowanych stołów między innymi w figurki zwierząt i ludzi wykonane z kapusty i materiałów naturalnych.

Każde koło gospodyń wiejskich mogło zgłosić jedną konkursową potrawę. Jury oceniało smak i pomysłowość przygotowanych potraw, estetykę nakrycia stołu, a także opis prezentowanych produktów i historię potrawy.

Na najwyższym podium stanęło Koło Gospodyń Wiejskich z Byszek (gm. Ujście) za gołąbki chłopskie. Dalsze miejsca zajęły Koła w Ferdynandowie (gm. Łobżenica) i w Wysoczce (gm. Wysoka). Wyróżnienia otrzymały ponadto Koła w Pokrzywnicy (gm. Szydłowo) i w Nowej Wsi Ujskiej (gm. Ujście).

- Aktywność obecnych kół oraz zaangażowanie w udział w tegorocznym konkursie udowadnia, że tradycje kulinarne obszaru historycznej Krajny mają się dobrze – podsumował imprezę Karol Jagodziński, prezes LGD. Jest to mobilizujące dla LGD Krajna nad Notecią, aby w przyszłym roku spróbować imprezy na jeszcze większą skalę – uzupełnił.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama