Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Droga Kruszki-Kijaszkowo: kolejna inwestycja zrealizowana!

Na tę drogę mieszkańcy czekali długo. Plany jej budowy pojawiły się 20 lat temu. W końcu droga jest. W czwartek, w niewielkich Kruszkach (gm. Łobżenica) uroczyście otwarto ponad 3,6 kilometrowy odcinek całkowicie przebudowanej drogi  powiatowej nr 1197P łączący tę miejscowość z Kijaszkowem. Teraz dojazd z Wysokiej do Łobżenicy skrócił się o  6,3 km. 
Droga Kruszki-Kijaszkowo: kolejna inwestycja zrealizowana!

Droga ta ma ogromne znaczenie dla lokalnej społeczności oraz dla wszystkich kierowców, którzy dojeżdżają z tamtych okolic na przykład do pracy w Pile. Inwestycję, której całkowita wartość wynosi ponad 4 mln 383 tys. zł zrealizował Powiat  Pilski. Na jej budowę udało się jednak zdobyć dużą pomoc ze środków unijnych w kwocie ponad 2 mln 513 tys. zł (63, 63 procent poniesionych kosztów) z Europejskiego Funduszu Rolnego w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020.

Nowa droga ma szerokość 5,50 metra, po obu stronach ma pobocza o szerokości 1 metra. W ramach inwestycji wykonano zjazdy na posesje i pola uprawne, wybudowano chodnik w samych Kruszkach, nasadzono drzewa. Droga jest dobrze oznakowana, bezpieczna, wygodna. Wcześniej biegła tędy droga gruntowa i kierowcy jadąc z Wysokiej na Łobżenicę kierowali się na Czajcze, Kijaszkowo, Tłukomy, Kumowo, Wiktorówko. Teraz objazd jest zbędny. Z Wysokiej do Łobżenicy jadą teraz tylko 14 km, a wcześniej ok. 20 km. Ostatecznym wykonawcą było Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów Kobylarnia S.A.

Otwarcie było uroczyste. Przybyli na nie przedstawiciele Zarządu Powiatu w Pile, radni, przybyli burmistrzowie Wysokiej i Łobżenicy, licznie obecni byli także mieszkańcy wsi.

- Powstanie tej drogi to efekt pracy wielu ludzi. Zarządu Powiatu w Pile, radnych, także wojewódzkich, którzy pomogli w przyznaniu nam dofinansowania ze środków unijnych. W realizację tej inwestycji zaangażowały się również samorządy obu gmin. Dzisiaj wszystkim należą się podziękowania, także wykonawcy. Droga ta ważna jest przede wszystkim dla lokalnej społeczności - dla Was – mieszkańców. Jest bezpieczna, komfortowa, niech wam dobrze służy - powiedział Eligiusz Komarowski, Starosta Pilski.

Przewodniczący Rady Powiatu w Pile Kazimierz Wasiak także gratulował wszystkim, którzy przyczynili się do wybudowania drogi i nie krył satysfakcji, że inwestycję zrealizowano.

-  Zdaję sobie sprawę, że mieszkańcy długo na nią czekali i że budowa przeciągała się latami. Jako radny powiatowy pierwszy wniosek w tej sprawie złożyłem w 1999 roku. Ale przez wiele lat budowa tej drogi była zdejmowana z planów inwestycji. Dlatego dzisiaj jestem mocno wzruszony i szczęśliwy, że doczekałem tej chwili – wyznał.

Na uroczystości głos zabrał także Stefan Piechocki, Wicestarosta Pilski

-  Długo o tę drogę walczyliśmy. Wreszcie dzięki działaniom samorządu wojewódzkiego udało się w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich wydzielić środki i inwestycję w końcu można było zrealizować. Jeszcze niedawno biegła tędy droga gruntowa, dzisiaj o nowej drodze niektórzy mówią „eska”. Porównując to co było, do tego co jest - wiele w tym racji. Dodam jeszcze, że w tej kadencji w powiecie pilskim wybudowano 75 kilometrów dróg i 15 kilometrów chodników - podsumował.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 20 lat minęło Treść komentarza: Andrzej, Tomek i Renata Morozowski i Sekielski, jeden oko, drugi ucho Umawiają się z Renatą, by dokopać znów Kaczuchom. Gadaj, że masz dość tyrana i porzucasz stare śmiecie. Świruj tak, jak trenowałaś. Tyle zapamiętasz przecież! Masz kamerę, masz mikrofon, ustaw wszystko w tajemnicy, A gdy przyjdą chłopcy z pisu, masz pilota przy donicy, Wciśnij rec, nie pomyl tylko, żeś jest tępa wszyscy wiemy. Kiedy nagrasz swoje trele, Kaczorom dzioby urwiemy. Już zasuwa Renia z werwą, cieszy się, że ją wybrali. Kocha przecież lewe sztuczki, w kantowaniu jest na fali. Podpuścili ją cwaniacy, że to dla Ojczyzny miłej, Że co dobre i szlachetne, ze Złotowa jest i z Piły. Bo Naszkowski tajny agent, bo poseł Józef Skowyra, Zdzich Nowicki, Lech Kozaczko i Renia, wioskowa pyra. W tym nastroju pełnym chwały zaprasza Mojzesowicza Chętnie by zgrzeszyła z Wojtkiem, niech by nawet pękła prycza Gdy kurwiki gęstą strugą, jak z sieczkarni sypią z oczu. Nie zawiedzie dziennikarzy, nie zostanie na uboczu Chuć, cóż znaczy w życiu mojem, kiedym pro publico bono Dla Ojczyzny poświęciła swoją cześć i swoje łono? Więc do rzeczy, do roboty. Mrugnie oczkiem, zaświruje Ale gadkę tak ustawia, jak Sekielski instruuje. Ten jak dynia rozdymany, jeszcze go ambicja zżera. Michnik, to dla niego pikuś. On jest godzien oficera, Co ze szklanką przy podłodze słucha, jak sąsiedzi ględzą, Czy na władzę narzekają, szczają w zlew, czy bimber pędzą. Renia płacze, wzdycha, rzęzi, że pieniędzy wciąż za mało, Odda władzy wykonawczej umysł swój, duszę i ciało Choćby sekretarzem stanu, o urodzaj wciąż się modlę Tylko ten cham spod Darłowa wekslami mnie straszy podle. Co tu robić, radź kolego, jesteś przecież radcą stanu! Ja mam werwę do rządzenia, służyć chcę każdemu panu. Byle tylko przy korycie, niechby tylko parę złotych Zrobię striptiz, zrobię szpagat, ale dajcie mi robotę. Wojtek mądry, lecz za cienki. Prosi zatem Lipińskiego, Ty masz wejścia u Kaczora, a więc załatw coś kolego. Adaś zwija się i kręci, po siwiźnie swej się drapie Co tu począć, co obiecać, co tu przyrzec grubej szkapie? Chociaż była w koalicji, w coś innego dzisiaj gramy. Chodzi o to, żeby dając, było tak, że nic nie damy. Renia wszystko zniesie, ścierpi na fotel ministra dyba Dla niej ważne, by nie szkapa, ale żeby była ryba. Byle wyżej, byle więcej, niech tydzień na samej górze. Chce być gwiazdą, dla rozgłosu zatańczy choćby przy rurze. A w kibelku Morozowski siedzi w kącie jak ta mysza Boi nawet się poruszyć, musi być grobowa cisza! Co to będzie, gdy Lipiński odkryje mnie w tym salonie, Kiedy zechce się wysikać, lub co gorsza siąść na tronie? Taka praca, taka służba, choć ze strachu pełno w porach. Muszę wstrzymać, muszę ścierpieć. Cel jest jeden: śmierć Kaczora. Nie fizyczna, oczywiście, polityczna, ma się wiedzieć Strach przemogę, ścisnę zadek i pokornie będę siedzieć. Dla tej myśli, dla idei nie żal sterczeć w muszli glacą. Czuję: Wiatr historią kręci, a ja jestem paparazzo. Nic to, że tu brzydko pachnie. Bąki smrodne puszczam wkoło. Kaczki trzeba wyrżnąć obie, będzie miło i wesoło. Wyszedł Adam do Kaczora. Konsultuje wszystkie dane. Premier na to: Głupie babsko, a w dodatku jest karane. Takich w rządzie nie potrzeba. Ja nie zgadzam się i basta. Nie po to zdobyłem władzę, by nią lekkomyślnie szastać! U mnie musi być uczciwa sekretarka i sprzątaczka. To jej powiedz. Ostatecznie. Tak postanowiła Kaczka. Woła Andrzej do Tomasza podsłuchując stetoskopem W izbie obok pochylony przy wannie, z głową za klopem: Ot nieładnie, Tomek słuchaj, łap słuchawkę, dawaj ucho. Renia ryczy, bo Kaczory wyrąbali ją na sucho. Ale my stąd wyciągniemy, co się da, jak burżuj z nędzy. Dla Ojczyzny, dla splendoru, a szczególnie dla pieniędzy. Wiemy dobrze, twarde boje, to nie czas na czułe słówka. Tam Ojczyzna, tam też splendor, gdzie szefostwo i gotówka. My są zwarci, my gotowi, dziennikarze obcych nacji: Możemy świat opisywać, gotowiśmy do kreacji. Tego uczył nas Sanhedryn, Karol Marks - jak świat oceniać. Bo nie ważne - opisywać. Chodzi o to, żeby zmieniać. Inny duch, inny obyczaj, czas Wodnika, nowej ery, Dwaj żołnierze obcej armii z TeVaueN 24: Lewą marsz! Kaczorom śmierć! Wojna na górze, to nasze sny. Inni się wczoraj nachapali, za to Teraz Kurwa My! 3 października 2006. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 20:49 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 16. Autor komentarza: tempus fugit Treść komentarza: Od 30.10.2018 14:40 minęło osiem lat. Posunęli się panowie a nie mają czym posuwać. Baby sny mają lepkie i gorące. Jak smoła w piekle. A ci chleją i pod siebie leją. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: prasoznawca Treść komentarza: Ze zdjęcia w 15 odcinku widać, że wielka dupa, to i wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:16 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Kubik Treść komentarza: Dwa wiadra piachu, to musiała być wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:14 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: ja to rozumiem Treść komentarza: Jedynym motywem, który może skłonić medialnego furfante do odbycia podróży na Wawelską jest sklep z wódką i obok rzeźnik H. Stokłosy. Kiedy jeszcze żył komuch zombi komuny Noska, mógł ten totumfacki przemieszczać się do niego na rogu Wawelskiej i Łowieckiej od sklepu z wódką do bloku na rogu z widokiem na śmietnik. Nie wiemy, czy kupa śmierdząca pod oknem od strony podwórka była zrobiona nocą dla udokumentowania, że redaktor - wydawca tędy przechodził do Kazka Posady, czy po prostu przysiadł z potrzeby i narobił. Pani Basia, która czuwa przyniosła dwa wiadra piachu z piaskownicy i przykryła. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:11 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Jasio pastuszek Treść komentarza: Jako furfante totumfacki układu medialno-gospodarczego północnej Wielkopolski jest wciąż do dyspozycji gościa niebędącego pierduśnicą z politycznego targowiska, ale z pieniędzmi. Dlatego nie dociera nic poza robotą na zlecenie Króla Flaków. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:50 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.
Reklama
Reklama