Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Super Dyrektor w murach Edukacji Lubasz!

To był maj… I wcale nie pachniała Saska Kępa, ale któż wiedział, że już kilka miesięcy później dyrektor Szkół prowadzonych przez Edukację Lubasz – Pani Renata Małecka – „wyląduje” niedaleko wspomnianej Saskiej Kępy. A rzecz miała się następująco:
Super Dyrektor w murach Edukacji Lubasz!

Właśnie w maju na Facebooku pojawił się wpis, że ogłoszono ogólnopolski konkurs o tytuł Super Dyrektora Szkoły. Wtedy to pracownicy Szkół im. I. J. Paderewskiego prowadzonych przez Edukację Lubasz, a dokładnie – wicedyrektor Iwona Libera i pedagog szkolny – Agnieszka Gołębiewska wpadły na pomysł zgłoszenia kandydatury Pani Renaty Małeckiej do konkursu. Nie mogło być inaczej. Konkurs skierowany był do szeroko rozumianych społeczności szkolnych, które mogły zgłaszać swoich dyrektorów. Dyrektorów tworzących atmosferę sprzyjającą edukacji i wzmacniających samodzielność swoich podopiecznych, mających wizję rozwoju placówki oraz współpracujących z rodzicami i społecznością lokalną. Wreszcie – dyrektorów, którzy z pasją dbają o rozwój podległych im placówek oraz wprowadzają nowe rozwiązania pedagogiczne i organizacyjne. Warunek był jeszcze jeden – zgłoszona osoba powinna być czynnym zawodowo dyrektorem i posiadać minimum trzyletni staż pracy na tym stanowisku w danej placówce. Dyrektor Renata Małecka spełniała wszystkie te warunki.

Nauczycielki przystąpiły ze skrupulatną dokładnością do dzieła i opisały sylwetkę oraz działania pani dyrektor, biorąc pod uwagę ostatnie lata jej pracy i współpracy z „Edukacyjnym Teamem”. Szczególnie zwrócono uwagę na kilka zasadniczych punktów w inicjatywach i przedsięwzięciach podejmowanych przez dyrektor Renatę Małecką: dbałość o rozwój uczniów, podpisywanie umów partnerskich dających młodzieży możliwość poszerzania wiedzy i kompetencji, inicjonowanie różnorodnych szkolnych przedsięwzięć o charakterze patriotycznym, obywatelskim, społecznym, sportowym, obronnym, dbałość o kadrę pedagogiczną i niepedagogiczną – skuteczne rozwijanie kompetencji zawodowych pracowników (innowacyjne szkolenia, kursy, warsztaty), aktywną współpracę z Radą Rodziców, motywując ich tym samym do działania na rzecz młodzieży szkolnej oraz podejmowania inicjatyw o charakterze lokalnym. Ponadto opisano, że pani dyrektor ma wizję szkoły, która spaja działalność placówki z internatem, dostrzeżono, że jest partnerem w rozmowie – stawia na relacje międzyludzkie i dialog, wspiera uczniów w procesie kształcenia i wychowania (przede wszystkim w sytuacjach trudnych), jest promotorem szkolnych tradycji i ceremoniału, a jej praktyka stawiana jest za wzór do naśladowania. Podsumowując sylwetkę dyrektor Renaty Małeckiej, nauczycielki stwierdziły, że bywa szalona i spontaniczna w szkolnym działaniu, a kreatywność i zmiana to jej drugie imię. Samo zgłoszenie miało być niespodzianką, jednak przepisy związane z ochroną danych osobowych wymusiły zmianę sytuacji.

Zgłoszenie poszło w lipcu – poparte prezentacją multimedialną. Wpłynęły wnioski z całej Polski w dwóch kategoriach: dyrektora szkoły i dyrektora przedszkola. I nagle we wrześniu przyszło zaproszenie z Warszawy na V Kongres Edukacja i Rozwój, który odbywał się w dniach 18-19 października oraz na Galę wręczenia nominacji i statuetek o tytuł Super Dyrektora. Tegoroczny Kongres minął pod hasłem „Wspólnie zmieniamy edukację”, a w jego ramach odbyła się XX Krajowa Konferencja Dyrektorów Szkół i Przedszkoli, IV Konferencja „Edukacja w Samorządach”, Konferencja Nauczycieli, Psychologów i Pedagogów, bloki warsztatowe, zaprezentowano dobre praktyki w edukacji, były stoliki eksperckie oraz strefa EXPO. Każdy uczestnik kongresu mógł skorzystać ze wszystkiego, co odpowiadało jego aktualnym potrzebom i zainteresowaniom. Atmosfera była świetna. Już pierwszego dnia wyłoniono laureatów konkursu i ogłoszono zwycięzcę. Dla Edukacji Lubasz ten dzień był najważniejszy i wpisał się do historii szkoły. Dyrektor Renata Małecka została wybrana do 10-tki najlepszych dyrektorów szkoły z całej Polski! To ogromny sukces nie tylko samej nominowanej, ale całej szkoły: począwszy od ucznia, przez kadrę, skończywszy na organie prowadzącym, który wspiera panią dyrektor w jej działaniach i godzi się na niektóre „wybryki” finansowe.

Ponoć wybór dokonany przez Kapitułę Konkursu był trudny, co podkreślano wielokrotnie podczas samej Gali, wskazując, że polska szkoła rozwija się, a nauczyciele i dyrektorzy są coraz bardziej kreatywni. W skład Kapituły weszły osobowości ze świata nauki i kultury: przewodnicząca: dr hab. Małgorzata Żytko, prof. Uniwersytetu Warszawskiego, kierownik Katedry Edukacji Szkolnej i Kształcenia Nauczycieli UW, członkowie: Zofia Adamaszek z Biura Rzecznika Praw Dziecka, Elżbieta Piotrowska-Albin, pełnomocnik zarządu ds. rozwoju edukacji Wolters Kluwer Polska, Elżbieta Piotrowska-Gromniak, prezes zarządu Fundacji „Edukacja na NOWO”, Mirosław Sielatycki, były podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej, obecnie zastępca dyrektora Biura Edukacji Urzędu m.st. Warszawy.

Wzruszeniom i radości nie było końca, a dalsze świętowanie przeniosło się na poniedziałek – 22 października w mury Edukacji Lubasz, kiedy to Samorząd Uczniowski wraz z gronem pracowników przygotowali niespodziankę – kwiaty, życzenia i gratulacje podczas krótkiego uroczystego apelu. Pięknie się złożyło, bo 22 dzień października jest także Dniem Dyrektora. Wspomnienia z Warszawy pozostały wspaniałe, pogoda dopisała, Wisła srebrzyła się niedaleko, a Saska Kępa pachniała w oddali…



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

adoratorka 27.10.2018 22:41
Towarzystwo wzajemnej adoracji z Lubasza!!!!!!!!!!

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 20 lat minęło Treść komentarza: Andrzej, Tomek i Renata Morozowski i Sekielski, jeden oko, drugi ucho Umawiają się z Renatą, by dokopać znów Kaczuchom. Gadaj, że masz dość tyrana i porzucasz stare śmiecie. Świruj tak, jak trenowałaś. Tyle zapamiętasz przecież! Masz kamerę, masz mikrofon, ustaw wszystko w tajemnicy, A gdy przyjdą chłopcy z pisu, masz pilota przy donicy, Wciśnij rec, nie pomyl tylko, żeś jest tępa wszyscy wiemy. Kiedy nagrasz swoje trele, Kaczorom dzioby urwiemy. Już zasuwa Renia z werwą, cieszy się, że ją wybrali. Kocha przecież lewe sztuczki, w kantowaniu jest na fali. Podpuścili ją cwaniacy, że to dla Ojczyzny miłej, Że co dobre i szlachetne, ze Złotowa jest i z Piły. Bo Naszkowski tajny agent, bo poseł Józef Skowyra, Zdzich Nowicki, Lech Kozaczko i Renia, wioskowa pyra. W tym nastroju pełnym chwały zaprasza Mojzesowicza Chętnie by zgrzeszyła z Wojtkiem, niech by nawet pękła prycza Gdy kurwiki gęstą strugą, jak z sieczkarni sypią z oczu. Nie zawiedzie dziennikarzy, nie zostanie na uboczu Chuć, cóż znaczy w życiu mojem, kiedym pro publico bono Dla Ojczyzny poświęciła swoją cześć i swoje łono? Więc do rzeczy, do roboty. Mrugnie oczkiem, zaświruje Ale gadkę tak ustawia, jak Sekielski instruuje. Ten jak dynia rozdymany, jeszcze go ambicja zżera. Michnik, to dla niego pikuś. On jest godzien oficera, Co ze szklanką przy podłodze słucha, jak sąsiedzi ględzą, Czy na władzę narzekają, szczają w zlew, czy bimber pędzą. Renia płacze, wzdycha, rzęzi, że pieniędzy wciąż za mało, Odda władzy wykonawczej umysł swój, duszę i ciało Choćby sekretarzem stanu, o urodzaj wciąż się modlę Tylko ten cham spod Darłowa wekslami mnie straszy podle. Co tu robić, radź kolego, jesteś przecież radcą stanu! Ja mam werwę do rządzenia, służyć chcę każdemu panu. Byle tylko przy korycie, niechby tylko parę złotych Zrobię striptiz, zrobię szpagat, ale dajcie mi robotę. Wojtek mądry, lecz za cienki. Prosi zatem Lipińskiego, Ty masz wejścia u Kaczora, a więc załatw coś kolego. Adaś zwija się i kręci, po siwiźnie swej się drapie Co tu począć, co obiecać, co tu przyrzec grubej szkapie? Chociaż była w koalicji, w coś innego dzisiaj gramy. Chodzi o to, żeby dając, było tak, że nic nie damy. Renia wszystko zniesie, ścierpi na fotel ministra dyba Dla niej ważne, by nie szkapa, ale żeby była ryba. Byle wyżej, byle więcej, niech tydzień na samej górze. Chce być gwiazdą, dla rozgłosu zatańczy choćby przy rurze. A w kibelku Morozowski siedzi w kącie jak ta mysza Boi nawet się poruszyć, musi być grobowa cisza! Co to będzie, gdy Lipiński odkryje mnie w tym salonie, Kiedy zechce się wysikać, lub co gorsza siąść na tronie? Taka praca, taka służba, choć ze strachu pełno w porach. Muszę wstrzymać, muszę ścierpieć. Cel jest jeden: śmierć Kaczora. Nie fizyczna, oczywiście, polityczna, ma się wiedzieć Strach przemogę, ścisnę zadek i pokornie będę siedzieć. Dla tej myśli, dla idei nie żal sterczeć w muszli glacą. Czuję: Wiatr historią kręci, a ja jestem paparazzo. Nic to, że tu brzydko pachnie. Bąki smrodne puszczam wkoło. Kaczki trzeba wyrżnąć obie, będzie miło i wesoło. Wyszedł Adam do Kaczora. Konsultuje wszystkie dane. Premier na to: Głupie babsko, a w dodatku jest karane. Takich w rządzie nie potrzeba. Ja nie zgadzam się i basta. Nie po to zdobyłem władzę, by nią lekkomyślnie szastać! U mnie musi być uczciwa sekretarka i sprzątaczka. To jej powiedz. Ostatecznie. Tak postanowiła Kaczka. Woła Andrzej do Tomasza podsłuchując stetoskopem W izbie obok pochylony przy wannie, z głową za klopem: Ot nieładnie, Tomek słuchaj, łap słuchawkę, dawaj ucho. Renia ryczy, bo Kaczory wyrąbali ją na sucho. Ale my stąd wyciągniemy, co się da, jak burżuj z nędzy. Dla Ojczyzny, dla splendoru, a szczególnie dla pieniędzy. Wiemy dobrze, twarde boje, to nie czas na czułe słówka. Tam Ojczyzna, tam też splendor, gdzie szefostwo i gotówka. My są zwarci, my gotowi, dziennikarze obcych nacji: Możemy świat opisywać, gotowiśmy do kreacji. Tego uczył nas Sanhedryn, Karol Marks - jak świat oceniać. Bo nie ważne - opisywać. Chodzi o to, żeby zmieniać. Inny duch, inny obyczaj, czas Wodnika, nowej ery, Dwaj żołnierze obcej armii z TeVaueN 24: Lewą marsz! Kaczorom śmierć! Wojna na górze, to nasze sny. Inni się wczoraj nachapali, za to Teraz Kurwa My! 3 października 2006. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 20:49 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 16. Autor komentarza: tempus fugit Treść komentarza: Od 30.10.2018 14:40 minęło osiem lat. Posunęli się panowie a nie mają czym posuwać. Baby sny mają lepkie i gorące. Jak smoła w piekle. A ci chleją i pod siebie leją. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: prasoznawca Treść komentarza: Ze zdjęcia w 15 odcinku widać, że wielka dupa, to i wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:16 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Kubik Treść komentarza: Dwa wiadra piachu, to musiała być wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:14 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: ja to rozumiem Treść komentarza: Jedynym motywem, który może skłonić medialnego furfante do odbycia podróży na Wawelską jest sklep z wódką i obok rzeźnik H. Stokłosy. Kiedy jeszcze żył komuch zombi komuny Noska, mógł ten totumfacki przemieszczać się do niego na rogu Wawelskiej i Łowieckiej od sklepu z wódką do bloku na rogu z widokiem na śmietnik. Nie wiemy, czy kupa śmierdząca pod oknem od strony podwórka była zrobiona nocą dla udokumentowania, że redaktor - wydawca tędy przechodził do Kazka Posady, czy po prostu przysiadł z potrzeby i narobił. Pani Basia, która czuwa przyniosła dwa wiadra piachu z piaskownicy i przykryła. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:11 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Jasio pastuszek Treść komentarza: Jako furfante totumfacki układu medialno-gospodarczego północnej Wielkopolski jest wciąż do dyspozycji gościa niebędącego pierduśnicą z politycznego targowiska, ale z pieniędzmi. Dlatego nie dociera nic poza robotą na zlecenie Króla Flaków. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:50 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.
Reklama
Reklama