Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Kradzież elektronarzędzi

Pilscy kryminalni punktualnie o godz. 6.00 weszli jednocześnie do dwóch mieszkań na terenie Piły i zatrzymali mężczyzn, którzy ukradli w jednym ze sklepów na terenie miasta elektronarzędzia. Pokrzywdzony oszacował straty na kwotę ponad pół tysiąca złotych. Za popełnione przestępstwo zatrzymanym mężczyznom grozi kara więzienia do 5 lat
Kradzież elektronarzędzi

Do kradzieży doszło 8 maja br. Nieznani sprawcy weszli do jednego ze sklepów na terenie Piły i zachowywali się jak pozostali klienci, wybierali różnego rodzaju produkty i wkładali do kosza. W pewnym momencie jednak postanowili, że nie będą płacić za towar. Gdy kosz z zakupami zapełnił się, wtedy sprawcy zbliżyli się do drzwi wyjściowych. I tu zorientowali się, że chyba ktoś ich obserwuje, więc zdążyli włożyć dwa produkty pod kurtkę i uciekli ze sklepu.

Pokrzywdzony zawiadomił o zdarzeniu pilską komendę. Jak się okazało, sprawcy dokonali kradzieży elektronarzędzi w postaci wiertarki udarowej oraz oraz szlifierki kątowej o wartości ponad pół tysiąca złotych. Policjanci z Wydziału Kryminalnego przeanalizowali zebrany materiał w sprawie i już po kilku dniach mieli pewność, że kradzieży dokonało dwóch mężczyzn. Funkcjonariusze wytypowali miejsca, gdzie mogą przebywać sprawcy.

Dzisiaj punktualnie o godzinie 6.00 pilscy kryminalni weszli jednocześnie do dwóch mieszkań na terenie Piły i zatrzymali mężczyzn w wieku 21 i 26 lat, którzy przyznali się do popełnionego przestępstwa. Oświadczyli, że chcieli zarobić trochę pieniędzy i dlatego ukradli elektronarzędzia. Zatrzymanym mężczyznom teraz grozi kara więzienia do 5 lat. Wcześniej byli karani za przestępstwa przeciwko mieniu.

KPP Piła

podkom. Żaneta Kowalska


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Rozpasanie różnych instytucji w temacie pesel, jest obezwładniające. Ubezpieczałem auto w jednej ubezpieczalni prywatnej. Od pewnego momentu domagali się ode mnie numeru pesel. Wniosłem uwagę, że pesel jako powszechny elektroniczny system ewidencji ludności jest związany z administracją. Ubezpieczyciel nie jest administracją państwową a klient nie jest ludnością dla firmy ubezpieczającej. Agent się zdenerwował i orzekł, że bez numeru pesel w razie czego nie ma jak odszukać, zlokalizować klienta. To tak, jakby klient nie miał adresu, nazwiska, numeru rejestracyjnego samochodu, który jest ujęty w CEPiK. Teraz wszędzie musisz się kłaniać byle komu peselem, w przychodni zdrowotnej, w aptece na recepcie, w skarbowym. Obawiam się, że niedługo na nagrobku będą wymagać numeru pesel, zamiast nazwiska i imienia. Co Pan na to senatorze?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:20Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: woprosTreść komentarza: Skąd ty Leman miałeś wiedzę albo podejrzenie, że podpis pod prywatnym oskarżeniem był złożony jakby w zastępstwie, co skutkowało w ogóle brakiem oskarżenia? Milena Szalbierz - Witosławska nie mogła dołożyć swojego podpisu, czyli rewalidować aktu oskarżenia już po wniesieniu skargi na piśmie do sądu.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: dom bez ścianTreść komentarza: On nie odpowie, bo jest elitą. Groch o ścianę.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:05Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama