Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Artyści dla niepełnosprawnych: Licytacje dały ponad 12 tysięcy zł!

MORZEWO (gm. KACZORY) To aukcja, która łączy osoby niepełnosprawne, artystów, samorządowców i biznesmenów… Pierwszy raz wydarzeniu patronował Starosta Pilski
Artyści dla niepełnosprawnych:  Licytacje dały ponad 12 tysięcy zł!

Kolejne pieniądze trafiły na konto Warsztatów Terapii Zajęciowej przy ulicy Motylewskiej w Pile i w Morzewie dzięki czternastej już Aukcji Dzieł Sztuki. W sumie dotychczasowe aukcje dały WTZ około 100 tysięcy złotych!

W sali wiejskiej w Morzewie, Warsztaty Terapii Zajęciowej (te pilskie i z Morzewa), oba działające pod pieczą Hanny Gapińskiej, miały swoje wielkie święto.

- Jest to dzień dla nas wyjątkowy, do którego przygotowujemy się przez cały rok – mówiła dyrektor Hanna Gapińska, rozpoczynając XIV Aukcję Dzieł Sztuki, której jest pomysłodawczynią. Wspomniała też, że jest to pierwsza wyjazdowa aukcja w historii jej WTZ. Wcześniejsze odbywały się na ternie Piły głównie w restauracjach w iście kameralnej atmosferze. Niewielka wieś nie odstraszyła jednak potencjalnych kupców, a wręcz przeciwnie… Bowiem licytujących było sporo i udało się uzbierać dość ładną kwotę w wysokości 12.750 zł.

Pod młotek trafiły dzieła m.in., takich artystów, jak: Janusz Argasiński, Andrzej Tomaszewski, Hanna Cudnowska- Tomczyk, Jolanta Kępa-Małecka, Stanisław Pręgowski, Krystyna Noska, Małgorzata Biała, Vanessa Pol, Tadeusz Ogrodnik, Alfred Aszkiełowicz, Filip Kowalski, Wojciech Beszterda, Ryszard Dereżyński, Piotr Spek, Lech Szymanowski, Bogusława Różańska, Łukasz Towalewski, Hanna Łastowska, Edward Kreft, Zenon Grześkowiak, Beata Zalewska, Iwona Widawska, Małgorzata Banasiak, Róża Stepa, Danuta Pisarek „Dassara”, Aleksandra Podemska. Pod młotek poszły także obrazy i wyroby ceramiczne uczestników obu WTZ-ów. Łącznie licytowano ponad 50 przedmiotów. Ponadto działał sklepik, w którym można było zakupić przedmioty wykonane przez podopiecznych WTZ. Największą popularnością cieszyły się poduszki Sowy i figurki z wizerunkami aniołów. Z kolei jeśli chodzi o aukcję, to najcenniejszym okazał się obraz Andrzeja Tomaszewskiego pt. „Piknik”, którego cena wywoławcza wyniosła 1000 zł, a został sprzedany za 3500 zł. Szczęśliwym posiadaczem okazała się osoba licytująca przez telefon.

Dzięki pieniądzom uzbieranym z aukcji (a przez ostatnie 13 lat udało się wylicytować obrazów za ponad 80 tys zł) dla WTZ zrobiono wiele dobrego… Między innymi zakupiono busa dla podopiecznych z ulicy Motylewskiej, w tamtejszym budynku wymieniono okna i drzwi, a również stworzono nowoczesną salę doświadczania świata. Teraz zbierano na zakup busa dla podopiecznych z Morzewa.

Dodać należy, że obrazy, których nieudało się sprzedać podczas XIV Aukcji Dzieł Sztuki zawisną na ścianach WTZ przy Motylewskiej i w Morzewie, i będą kusić potencjalnych nabywców… Tak więc nic straconego!

Organizatorzy dziękują artystom, że po raz kolejny wsparli WTZ.  Dodajmy, że pierwszy raz wydarzeniu patronował Starosta Pilski. Obecny na aukcji Eligiusz Komarowski był pod wrażeniem przedsięwzięcia: - Gratuluję Stowarzyszeniu, z panią kierownik Hanną Gapińską na czele. Domyślam się, że dużo pracy kosztowało przygotowanie tej aukcji i zebranie tylu wspaniałych dzieł. Często mówię, że jako starosta czuję się w obowiązku wspierać takie przedsięwzięcia, a prywatnie każdej tego typu akcji gorąco kibicuję – zaznaczył.

(es)

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Trolas 14.06.2017 20:19
Stefan ma kasę to może licytować

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Rozpasanie różnych instytucji w temacie pesel, jest obezwładniające. Ubezpieczałem auto w jednej ubezpieczalni prywatnej. Od pewnego momentu domagali się ode mnie numeru pesel. Wniosłem uwagę, że pesel jako powszechny elektroniczny system ewidencji ludności jest związany z administracją. Ubezpieczyciel nie jest administracją państwową a klient nie jest ludnością dla firmy ubezpieczającej. Agent się zdenerwował i orzekł, że bez numeru pesel w razie czego nie ma jak odszukać, zlokalizować klienta. To tak, jakby klient nie miał adresu, nazwiska, numeru rejestracyjnego samochodu, który jest ujęty w CEPiK. Teraz wszędzie musisz się kłaniać byle komu peselem, w przychodni zdrowotnej, w aptece na recepcie, w skarbowym. Obawiam się, że niedługo na nagrobku będą wymagać numeru pesel, zamiast nazwiska i imienia. Co Pan na to senatorze?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:20Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: woprosTreść komentarza: Skąd ty Leman miałeś wiedzę albo podejrzenie, że podpis pod prywatnym oskarżeniem był złożony jakby w zastępstwie, co skutkowało w ogóle brakiem oskarżenia? Milena Szalbierz - Witosławska nie mogła dołożyć swojego podpisu, czyli rewalidować aktu oskarżenia już po wniesieniu skargi na piśmie do sądu.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: dom bez ścianTreść komentarza: On nie odpowie, bo jest elitą. Groch o ścianę.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:05Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kompel z podstawówki 2Treść komentarza: fajna była dupencja.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:00Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.
Reklama
Reklama