Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Gmina Kaczory pożegnała wieloletnią radną

19 czerwca odeszła od nas pani Aleksandra Wienke – nasza droga koleżanka, wieloletnia radna gminy Kaczory, wielki społecznik, osoba bezgranicznie zaangażowana w działania na rzecz rozwoju lokalnej społeczności. Jej ostatnie pożegnanie odbyło się 22 czerwca w kościele parafialnym w Rzadkowie.
Gmina Kaczory pożegnała wieloletnią radną

Radna Aleksandra Wienke urodziła się 21 sierpnia 1960 r. w Chodzieży. Od urodzenia mieszkała w Morzewie, gdzie ukończyła szkołę podstawową. Dalszą naukę kontynuowała w Liceum Zawodowym w Chodzieży. Po ukończeniu szkoły średniej pracowała w Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w Kaczorach do 1987 r. Po zawarciu związku małżeńskiego (1985 r.) zamieszkała w Prawomyślu, gdzie wspólnie z mężem prowadziła gospodarstwo rolne, specjalizujące się w warzywach gruntowych.

Pani Aleksandra Wienke od 1990 r . do chwili obecnej była radną Rady Gminy Kaczory. Przez pięć kadencji pełniła funkcję przewodniczącej stałych komisji rady. W latach 1990-1998 przewodniczyła Komisji Rozwoju Gospodarczego, (Handlu, Usług) i Praworządności, a w kolejnych latach: Komisji Zdrowia, Oświaty, Kultury i Sportu (1998-2002) oraz Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska (2002 – 2010). W 2010 r. powierzono jej obowiązki wiceprzewodniczącej Rady Gminy Kaczory, funkcję tą pełniła do chwili obecnej. Pani Aleksandra był aktywna również w innych obszarach działalności. Angażowała się w prace na rzecz Parafii p.w. Matki Boskiej Anielskiej w Rzadkowie oraz zainicjowała utworzenie Grupy Producentów Warzyw Gminy Kaczory z siedzibą w Kaczorach. Pani Aleksandra Wienke była osobą ciepłą, serdeczną, niekonfliktową, otwartą na dialog i współpracę. Na jej wsparcie mogli liczyć nowo wybrani radni, z którymi chętnie dzieliła się swoją wiedzą i doświadczeniem. Była bardzo pracowita i sumienna, zarówno w pracy społecznej jak i zawodowej. Każde zadanie, którego się podjęła realizowała wzorowo, wkładając w nie całe swoje serce. Pani Aleksandra zawsze miała dobry kontakt z mieszkańcami, pomagała każdemu kto potrzebował jej pomocy. Bezgranicznie angażowała się w sprawy swojej wsi i całej gminy Kaczory. W pracy społecznej zawsze kierowała się dobrem mieszkańców. Miała swój wkład w realizacji wszystkich najważniejszych inwestycji zrealizowanych na terenie gminy od 1990 r. Za jej kadencji zaopatrzono wszystkie miejscowości w podstawowe media: wodę, kanalizację, gaz i telefony. Rozbudowano infrastrukturę drogową, oświatową i sportową na całym obszarze gminy. Przy jej zaangażowaniu przeprowadzony został kapitalny remont Wiejskiego Domu Kultury w Prawomyślu, odnowione zostały nawierzchnie dróg w sołectwie Prawomyśl - Byszewice, powstał nowy chodnik wraz z wjazdami na posesje w Prawomyślu i ciąg pieszo-rowerowy w Byszewicach.

Pani Aleksandra Wienke na długo pozostanie w naszych sercach i pamięci. Zapamiętamy ją jako osobę przyjazną, wrażliwą, potrafiącą cieszyć się życiem, wzorową radną, prawdziwą społeczniczkę „z krwi i kości”, która dużo czasu poświęcała sprawom gminy i jej mieszkańcom. Dziękujemy pani Aleksandrze, naszej koleżance, za wszystko co zrobiła dla dobra naszej gminy i jej mieszkańców.

Cześć jej pamięci.

Z ostatnim pożegnaniem

Wójt Gminy Kaczory,

pracownicy Urzędu Gminy,

radni Rady Gminy Kaczory

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Z gminy Kaczory 24.06.2017 15:46
To była wspaniała kobieta :-(((

Jarek 23.06.2017 20:48
Świeć Panie nad jej duszą

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: takatuka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, wykonawca poleceń Henryka Stokłosy musi teraz ważyć swoje wypiredziny przeciwko Lemanowiczowi Januszowi i jego żonie oraz dalszej rodzinie, bo jego guru zapragnął zawrzeć fejsbukową znajomość z Januszem Lemanowiczem. Co to znaczy, nie wiadomo. Ale już był przypadek, że Kaja Kunicka pisała w prasie podłe artykuły (Zarobkowy wolontariat; Opiekunka starszej pani), ale nic nie pomogło, dostała rakietę wyrzutową z redakcji Tygodnika Nowego. Poszła z wizytą pokutną do prezeski obsobaczanej organizacji i opowiedziała, jak musiała robić co każą, dla chleba. W roku 2007 sam Szalbierz doznał eksplozywnej ekspulsji z funkcji redaktora naczelnego. Nie jest bezpiecznie. Obecnie w pełni pustki intelektualnej i zapomnienia wykrzesał z siebie skargę do prezesa urzędu ochrony danych osobowych, jakoby Janusz Lemanowicz przetworzył jego dane osobowe i jego ojca, o którym nie wiadomo, kto to faktycznie był. Jak to w zapomnieniu, nie pamiętał, że Lemanowicz od 10 lat nie mieszka w Pile, choć był na rozprawie w Poznaniu ul. Hejmowskiego, gdzie zostało podane do protokołu, że mieszka gdzie indziej niż w Pile. Rzecznik ODO też nie wykazał bystrości do ustalenia z kim ma się potykać i skąd on jest. Jak Płóciennik, mógł wysyłać swoje wezwania na wyspy Hula - Gula albo Taka - Tuka. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 16:07 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: proctohemolan Treść komentarza: prezes ma to w dupie Data dodania komentarza: 3.08.2026, 16:06 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: petrel Treść komentarza: W rzeczy samej e-wyroki z Lublina są zwiastunem rozpiździaju systemu prawa. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:48 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Checkpoint Charlie Treść komentarza: Argumentacja Szalbierza do prezesa urzędu ochrony danych osobowych jest dziecinadą. Gdyby ktoś chciał ukrzywdzić tego ktosia, ma setki możliwości ustalenia szczegółów jego istnienia we wsi i w mieście. Dobre jest oświadczenie majątkowe radnego gminnego, portal lubimy czytać, stopka redakcyjna Tygodnika Nowego i stopka redakcyjna quasi miesięcznika faktypilskie.pl, notatka urzędowa policjanta Krzysztofa Hoffmanna w sprawie zlecenia z komputera IP 77.45.84.46 konstrukcji wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Zatroskanie o domniemanego ojca jest śmieszne w świetle roboty Szalbierza w temacie kurestwa matki Lemanowicza. I to by było na tyle. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:38 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Pikuś i Brytan Treść komentarza: "10 lipca 2025 roku redaktor naczelny FP złożył skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych argumentując, że prawna ochrona jego danych osobowych została przez Janusza L. naruszona celowo i z rozmysłem, a ujawnienie tych danych na portalu odwiedzanym codziennie ok. 10 tysięcy osób może być wykorzystane do podjęcia działalności przestępczej na jego szkodę." 25 stycznia 2006 roku Mariusz Szalbierz celowo, z rozmysłem naruszył prywatność w publikacji na łamach Tygodnika Nowego w ten sposób, że okradł z wolności osobistej i dopuścił się szabru tożsamości obywatela, co jest zbrodnią. Tych przestępstw dokonał przez nieuprawnione zgłoszenie Janusza Lemanowicza do konkursu Kameleon2005. To nie wszystko. 8 marca tego roku z zespołem redakcji Tygodnik Nowy zaczaił się, żeby wyrwać z Janusza Lemanowicza gamety z zamiarem umieszczenia porcji nośników deena w zakupionym do tego celu terrarium. Mariusz Szalbierz zamierzył zwabić zwycięzcę konkursu Kameleon2005 do redakcji pod pozorem wręczenia nagrody konkursowej w postaci pomarańczowej pokraki z garnkiem nad głową. Ta heca jest nie tylko naruszeniem danych osobowych ale zbiorowym gwałtem dokonanym z całym zespołem redakcji, której skład jest podany w stopce redakcyjnej Tygodnika Nowego z 8 marca 2006. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 12:59 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Ja Treść komentarza: "Pilski Hejter" upomina prezesa RODO, że aby skutecznie doręczyć cokolwiek do kogo bądź, trzeba ustalić adres, nie po peselu a po rzeczywistości. Zasada "Audiatur et altera pars" nie została jeszcze spuszczona do kibla, choć pokusa jest. Data dodania komentarza: 1.08.2026, 18:28 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama