Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Policjant po służbie zatrzymał nietrzeźwego kierowcę

Policjantem jest się zawsze, nawet po zakończonej służbie. Swoim działaniem udowodnił to sierż. sztab. Marcin Wesołowski – policjant Ogniwa Patrolowo Interwencyjnego KPP w Wągrowcu, który w czasie wolnym, zatrzymał nietrzeźwego kierowcę.
Policjant po służbie zatrzymał nietrzeźwego kierowcę

W ubiegły czwartek późnym wieczorem policjant po zakończonej służbie wracał do domu. Jadąc w kierunku Janowca Wielkopolskiego zauważył przed sobą granatowego Volkswagena Golfa. Po chwili obserwacji stylu jazdy kierującego, nabrał pewności, że jedzie za nietrzeźwym kierowcą. Poinformował o tym fakcie operatora numeru alarmowego.

Było około godziny 22:00 kiedy pojazdy zbliżały się do granic Janowca od strony Włoszanowa. Kiedy kierowca golfa zatrzymał się, policjant zatrzymał się przy nim, podszedł do auta powiedział kierującemu że jest funkcjonariuszem Policji i zakazuje mu dalszej jazdy. Zabrał kierowcy kluczyki i ponownie zadzwonił na numer alarmowy podając dokładnie swoje położenie.

W rozmowie z kierującym wyczuwał od niego alkohol, co tylko nadało pewności wcześniejszych podejrzeń. Zostały one ostatecznie rozwiane przez przybyły po chwili patrol Policji z Janowca. Okazało się, że 55-letni mieszkaniec powiatu brzeskiego poruszał się pojazdem mając w organizmie około 1,3 promila alkoholu. Nietrzeźwy kierujący traci uprawnienia do kierowania jest na niego nakładana grzywna w wysokości minimum 5 tysięcy złotych, grozi mu kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

Zdarza się, że z operatorami numeru alarmowego łączą się kierowcy, którzy podejrzewają innych o prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. I choć bardzo często nie są one potwierdzane, to dziękujemy za każdy taki sygnał.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kris Treść komentarza: Myślę, że gdyby Panowie reprezentujący klub dostosowaliby się swoim outfitem do właściciela firmy sponsorskiej i Wójta, wyglądali by na bardziej poważnych jegomościów... Data dodania komentarza: 28.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Iskra z nowym partnerem Autor komentarza: (AA) Treść komentarza: Panie Leman, pan żeś też był czerwony - w swych czasach wałeckich za komuny, a więc że tak jak ś.p. Noska się podpisywał (red) tak i pan się powinieneś podpisywać póki jeszcze występujesz w formie przyrody ożywionej (AA) - czyli Autentyczny Antykomuch Data dodania komentarza: 28.07.2026, 00:09 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Kto wie? Treść komentarza: Może być sędzia zafascynował się urodą osoby uchodzącej za oskarżycielkę prywatną. Było czym. będąc pod urokiem zapomniał, że na swoim łańcuchu sędziowskim dumnie tkwi majestat Rzeczypospolitej - Orzeł w Koronie. Czy mogły być inne okoliczności upierdliwości sędziowskiej względem szarego żuczka - nieboraka? Kto wie? Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:34 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Świat zwariował Treść komentarza: Patrzcie, Lemanowicz odczekał aż sprawa dochodzenia będzie zakończona i dopiero wtedy skorzystał z danych dochodzenia. A taki wielki jurysta - koń by się uśmiał poseł do parlamentu - chłopak ze Śremu, nie dał rady odczekać i upublicznił dokumenty sprawy w toku. Świat zwariował. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: rot Treść komentarza: Dla fascynata radzieckości, Szalbierza podajemy, że czerwony po rusku jest: красный. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:18 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Świat zwariował Treść komentarza: Podobno rzecznik ochrony danych osobowych skorzystał z podpowiedzi jakiegoś głupka i zaliczył Lemanowiczowi trzy wyroki: 2014, 2016, 2022. Z tego, co wiemy wyrok w sądzie pilskim Smyczyńskiego Andrzeja (ur. 30.08.1972) upadł w apelacji wskutek odkrycia fałszerstwa dokumentu będącego przyczyną wniesienia sprawy karnej. To sprawa z roku 2016. Okazało się z czasem, że tatuś Mariusz skombinował za córeczkę Milenę, doprosił się kogoś o podpis na prywatnym akcie oskarżenia lub sam zastąpił Milenę. Córka uporczywie zeznawała, że ona podpisała. Została uznana przez Prokuraturę za osobę lekkomyślną i nieodpowiedzialną. Kiedy Lemanowicz, oskarżony, zażyczył na rozprawie, żeby sąd ustalił autora podpisu, Smyczyński zapodał, że podpis jest dobry, nie budzi wątpliwości a córeczka tatusia popiera cały czas oskarżenie, uporczywie trwa przy nieprawdzie, że ona uczyniła. Smyczyński w ogóle miał dość oskarżonego. Kiedy Lemanowicz zechciał domagać się, żeby sąd protokołował, co zostało ujawnione na rozprawie, sędzia się rozdrażnił i pouczył szarego żuczka, nieboraka, że on decyduje co notować i jak oskarżony będzie się dopuszczał domagania się o rzetelność zapisu postępowania to go pogoni z sali rozpraw. Obecnie córeczka zaproponowała Lemanowiczowi nawiązanie znajomości internetowej na Facebooku. Świat zwariował. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:13 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama