Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Historia Żydów w Pile

-Jest to wyjątkowe wydawnictwo, które pokazuje nie tylko historię żydowskich rodzin, zamieszkujących kiedyś w Pile, ale również dużo mówi o dziejach naszego miasta – powiedział starosta, Eligiusz Komarowski na promocji polskiego tłumaczenia książki ”Historia Żydów w Pile”. - Często zapominamy o tym, że miasto tworzyli nie tylko Polacy, ale również Niemcy i właśnie Żydzi, którzy przez długie lata stanowili istotną część naszego społeczeństwa. W mojej ocenie takie przedsięwzięcia - w dzisiejszych, trudnych czasach- uczą tolerancji i pokazują jak można pamiętać o historii, ponieważ naród który o niej nie pamięta, tarci swój byt.
Historia Żydów w Pile

„Historia Żydów w Pile” to tłumaczenie książki pt. „History of the Jewish Community of Schneidemühl - 1641 to the Holocaust “ (Historia Gminy Żydowskiej z Piły od roku 1641 do Holokaustu) Petera Cullmana. Autor pracował nad nią 15 lat, zbierając wspomnienia ocalonych byłych pilan oraz analizując zbiory archiwów i instytucji badawczych polskich, niemieckich, izraelskich oraz amerykańskich. Książka została wydana w 2006 roku w Waszyngtonie. Staraniem Stowarzyszenia Effata właśnie powstało jej polskie tłumaczenie, którego podjęła się Agnieszka Kin. Tłumaczenie ważne i potrzebne, co można wnioskować chociażby po zainteresowaniu i frekwencji podczas czwartkowej promocji.

Artur Łazowy, prezes Effaty przyznaje, że na początku miał wątpliwości- jedni go zachęcali do realizacji projektu, inni odradzali. Ostatecznie zwyciężyła idea poznania dziejów społeczności żydowskiej w Pile, które stanowią nierozerwalną część historii miasta:- Książkę w wersji oryginalnej otrzymałem od Marjan Kampmeijer - Piller z Amsterdamu podczas wizyty w Pile z okazji jej 65. urodzin w kwietniu 2013 roku. Pierwszy raz w życiu miałem okazję poznać żydowskich potomków naszego miasta. Była to dla mnie wspaniała chwila, która jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto interesować się historią miasta i historią pilskich Żydów. Korespondencyjnie poprosiłem autora książki, Petera Simonstein Cullmana, mieszkającego obecnie w Kanadzie (który teraz ma 86 lat) o pozwolenie na tłumaczenie i wydanie książki w Polsce. Autora bardzo ten pomysł ucieszył.

Książkę wydrukował Tongraf. Pozycja liczy blisko 400 stron, zawiera bogaty materiał ikonograficzny i źródłowy: mapy, fotografie, dokumenty, listy osób, biografie, działalność instytucji i organizacji żydowskich, opisy architektoniczne.

- Praca nad przygotowaniem tej publikacji była żmudna, ale tez ciekawa pod kątem historycznym i regionalnym- powiedziała autorka tłumaczenia, Agnieszka Kin. Przyznała, że starała się jak najlepiej wykonać swoje zadanie. Dzięki temu społeczność pilskich Żydów niejako na nowo wróciła do życia. Do życia w ludzkiej pamięci.

Angielskie wydanie książki Cullmana obecne było w Pile od lat za sprawą poprzedniego prezydenta miasta, Zbigniewa Kosmatki, który zakupił kilka egzemplarzy do bibliotek. Dziś pilskie biblioteki (i nie tylko pilskie) wzbogacą się o polskie tłumaczenie. Podczas promocji padały też stwierdzenia, że publikacja powinna się znaleźć w każdej szkole i na uniwersytecie.

Historia Żydów w Pile będzie promowana m.in. w Poznaniu, Szczecinie, Wrocławiu, Krakowie, ale też i zagranicą - w Berlinie i Jerozolimie. Akcja promocyjna ma zakończyć się wystawą w instytucie YAD Vashem.

***

Promocja książki „Historia Żydów w Pile” odbyła się 29 czerwca w sali pilskiego MDK. Połączono ją z wystawa historycznych fotografii. Wydarzenie poprzedził przyjazd do Piły Naczelnego Rabina Polski, Michaela Schudricha. W poniedziałek, 19 czerwca na spotkaniu z młodzieża o zasadności wydawania takich publikacji powiedział:- Jeżeli człowiek nie wie skąd jest, jak było wcześniej, nie może budować przyszłości. Żydzi byli tutaj i mieszkali przez wiele lat, razem budowali to miasto. Potem przyszła okupacja - straszne czasy, ale nie możemy zmienić historii. Mamy jednak obowiązek pamietać. Należy pamiętać też jak przed wojną wszyscy tu wspólnie pracowali i dziś jest to dla nas lekcja tolerancji i tego, że kiedy jest współpraca, jest duża szansa na sukces. Im więcej tej współpracy, tym wiekszy sukces.

Czytaj także w najbliższym wydaniu TN



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: coś nowego Treść komentarza: Podobno uzyskał rozszerzenie swojej nazwy: Klikadło Flucht jobtwojamać. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 10:47 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: perca fluviatilis Treść komentarza: A co z owsikami z dupy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 10:45 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Waldek P Treść komentarza: Z moich doświadczeń z bracią (lub bladzią) dziennikarską mam przeświadczenie, że taki redaktor wiejski o ambicjach miejskich jest zadaniowany lub sam dorósł do prowokacji, nagrania, manipulacji, fałszerstwa. Dlatego wchodzenie z takimi ludźmi w relacje nie protokołowane jest niebezpieczne i zbędne. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 11:19 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Pan Le Man Treść komentarza: Czy Mariusz Szalbierz w sądzie okręgowym poznańskim zapragnął przykolegować się do Janusza Lemanowicza? Tak Było. Ale indagowany przez Szalbierza do jakiejś formy kontaktu werbalnego zaproponował, by Szalbierz spadał. I spadł. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 11:12 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Maciek Treść komentarza: Ja rozumiem, Kaja odpada jako kulistość, ale gdyby tak Milena zechciała przyłączyć się do poboru? Data dodania komentarza: 24.10.2026, 12:36 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Terrarium Treść komentarza: Przy okazji którejś z rozpraw z udziałem Lemanowicza, Szalbierz wyraził stanowczy pogląd, nie wiadomo po co, że Lemanowicz nigdy nie wizytował redakcji faktypilskie.pl ani nie odwiedzał jego domu o cechach chawiry. Jeszcze czego brakowało! Lemanowicz mając w pamięci wybryki redakcji Tygodnika Nowego 2006 pod dowództwem Szalbierza, szczególnie z zamiarem poboru gamety do terrarium nie przewidywał odwiedzin w Białośliwiu ul. 4 Stycznia 72, bo a nuż zaczaili by się ochotnicy lub aktywistki redakcyjne z przestronnymi waginami gotowymi do ujeżdżania dla kompletacji gamety gościa. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 12:28 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama