Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

[TRZCIANKA] Wspominali przy fotografiach

W Muzeum Ziemi Nadnoteckiej odbyła się promocja trzeciej części „Fotograficznych wspomnień mieszkańców ziemi trzcianeckiej 1945-1980”.
[TRZCIANKA] Wspominali przy fotografiach

Licznie zgromadzeni mieszkańcy regionu mogli uczestniczyć w rozmowie prowadzonej przez Iwonę Ciechanowicz. Jej współrozmówcami byli: Agnieszka Warnkowska, Jerzy Grabiński, Edward Joachimiak, Krzysztof Grela oraz Elżbieta Wiśnicka.

O oprawę muzyczną spotkania zadbali: Laura Handschke oraz Piotra Heyer. Licznie zgromadzeni harcerze oraz mieszkańcy wsi Rychlik sprawili, że wydarzenie zyskało niesamowitą atmosferę, w której teraźniejszość spotkała się z przeszłością. 

Na atmosferę wydarzenia mógł mieć wpływ również wyjątkowy przedmiot – stary aparat fotograficzny używany niegdyś przez dziadka Krzysztofa Greli. Nieco ukryty, niebędący w centrum uwagi spajał swoją niesamowitą aurą całe spotkanie i był swoistym łącznikiem między uwiecznionymi na zdjęciach ludźmi i wydarzeniami, a zgromadzonymi współcześnie w sali mieszkańcami naszego regionu. 

Zwieńczeniem promocji był tradycyjny już w muzeum poczęstunek, podczas którego, zgromadzeni goście mogli podzielić się swoimi przemyśleniami na temat zaprezentowanego przed chwilą albumu.

Muzeum Ziemi Nadnoteckiej


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Oktoberfest Treść komentarza: Ile piw dawali gościom do wypicia organizatorzy dożynek? Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:08 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: bara bunga Treść komentarza: Synonimy dla dziergali: ciupciali, bzykali. Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:05 Źródło komentarza: Dziergali aż miło! Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama