Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Półwysep piknikowy

W sobotę 27 maja Półwysep Rybacki za sprawą Złotowskiego Pikniku Historycznego przeniósł się o 360 lat w zamierzchłą przeszłość
Półwysep piknikowy

Zanim na półwyspie zaczęły się popisy rycerskie i husarskie na ul. Półwiejskiej odbyło się uroczyste odsłonięcie nowego muralu na ścianie budynku pod nr 1. Mural przedstawia młodą kobiętę, z użyciem regionalenj kolorystyki i symboliki oraz z napisem - "Złotów - serce historycznej Krajny". Przybyłych na odsłonięcie przywitała dyrektor Muzeum Ziemi Złotowskiej Kamila Krzanik-Dworanowska oraz burmistrz Adam Pulit. Podziękowano twórcom muralu - Annie Waluś i Markowi Maksymovichowi. Przecięcia wstęgi dokonała A. Waluś w asyście burmistrza i pułkownika husarii, Diwana Klekisa. Za chwilę włodarz miasta wręczył pułkownikowi klucz do miasta, mówiąc: - Wszystkie bramy Złotowa są dla was otwarte. Po odsłonięciu barwny korowód przeniósł się na Półwysep Rybacki, gdzie rozlokował się piknik. 

Organizatorzy - złotowskie muzeum przygotowało szereg atrakcji, w tym występ grupy Arkona, popisy husarzy z Chorągwi Woj. Kujawsko-Pomorskiego i bogato wyposażoną osadę Bractwa Rycerzy Bezimiennych z Wałcza. W gronie wystawców znalazł się kowal, Mincerz Fordoński, dwa stoiska z zabawkami, stanowisko rzeźbiarskie i garncarskie oraz wyroby ze skóry Pilota z Krajenki. Bogate zaplecze gastronomiczne stanowiły stoiska GS Złotów, Sz. Tomke z Zakrzewa i Pirzoka z Więcborka. Strawę muzyczną zapewnił Dawid Krzyk, dużą pomoc okazali wolontariusze z CKZiU z Alicją Wojciechowską na czele. Powodzenia uczestnikom wydarzenia życzyli radni Sejmiku Województwa - Jarosław Maciejewski i Henryk Szopiński. Dopełnieniem pierwszego dnia  pikniku była msza w  kościele pw. WNMP.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Kolo z Wałcza Treść komentarza: Co by nie powiedzieć to zostało to dobrze powiedziane, Lemanek ma sporo na sumieniu, niejednemu cztery litery obrabiał, zwłaszcza za komuny Data dodania komentarza: 17.06.2026, 23:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bon apetito Treść komentarza: Przeważnie na dożynkach we wsi było serwowane gratisowe piwo z beczki. To jest zachęta do bycia w tym miejscu w południe 30 sierpnia. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 19:14 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dotychczas bywało, że dożynki były pod koniec sierpnia. Ale pogoda latoś niełaskawa. Mariusz Szalbierz przepytywany w sprawie wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech nie wie, kto mógł opublikować propozycję zamówienia wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Odpowiedział 29 maja 2015 roku młodszemu inspektorowi Krzysztofowi Hoffmannowi, że nie wie, bo był z wizytą za granicą u rodziny w Norwegii i wrócił 30 lub 31 sierpnia, a dodał, że tego dnia były dożynki i w południe udał się na tę imprezę. Policjant przepytujący Szalbierza zauważył, że dożynki gminne w Parku Dworskim Raczyńskich odbyły się 30 sierpnia 2014 roku. Pozwalamy sobie zauważyć, że jest mało prawdopodobne, by lubiący leżeć do góry dupą potrafił przyjechać z Norwegii 30 sierpnia i z biegu, w południe posuwać na imprezę dożynkową w Białośliwiu. Zakładamy, że wrócił 29 sierpnia 2014 roku do wsi. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:13 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Lech Pils Treść komentarza: Jak nie zdążą do dożynek, to gdzie Mariusz pójdzie na piwo pod koniec września? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:50 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama