Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Oszustwa z wykorzystaniem QR kodów

Kody QR można znaleźć wszędzie. Zarówno w przestrzeni publicznej jak i w internecie. Jest to wygodne rozwiązanie dla każdego z nas. Widząc reklamę ciekawego produktu, zapowiedź koncertu, który może nas zainteresować czy darmowych materiałów do pobrania – zamiast wpisywać adres strony wystarczy zeskanować aparatem telefonu lub tabletu specjalny kod i po chwili automatycznie zostajemy przeniesieni na konkretną stronę. Wszystko w łatwy i szybki sposób. Zastanówmy się jednak czy jest to bezpieczne?
Oszustwa z wykorzystaniem QR kodów

Kody QR, podobnie jak wiele mechanizmów, które powstały z myślą o wygodzie i dostępności, znalazły się na celowniku przestępców. Oszustwa z ich wykorzystaniem określane są mianem quishingu (ang. Quick Response – szybka odpowiedź). Ten rodzaj oszustwa, będącego pochodną phishingu polega na zamieszczaniu spreparowanych kodów QR.

Co może się stać jeśli zeskanujemy „podrobiony” kod? Zostaniemy przekierowani na fałszywą stronę znanej marki, banku czy też innej instytucji, która została stworzona do próby wykradzenia danych użytkowników, albo na nasze urządzenie zostanie pobrany zainfekowany plik, mogący wyrządzić bardzo wiele szkód.

Jak się chronić przed oszustwem na kody QR?

Należy włączyć funkcję automatycznego skanowania kodów QR w ustawieniach urządzenia, ale przede wszystkim zachować szczególną czujność jeśli skanując kod QR jesteśmy poproszeni o  pobranie pliku, aplikacji lub aktualizację. Bądźmy czujni jeśli strona, na którą nastąpiło przekierowanie wiąże się z finansami (np. bramki płatności, strony banku) i uważajmy podając na wyświetlanych stronach swoje dane osobowe i/lub logowania.

Pamiętajmy, że zdrowy rozsądek jest podstawą. Podobnie jak edukacja na rzecz podnoszenia świadomości związanej z bezpieczeństwem w sieci. Bądźmy uważni i świadomi!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: (AA) Treść komentarza: Panie Leman, pan żeś też był czerwony - w swych czasach wałeckich za komuny, a więc że tak jak ś.p. Noska się podpisywał (red) tak i pan się powinieneś podpisywać póki jeszcze występujesz w formie przyrody ożywionej (AA) - czyli Autentyczny Antykomuch Data dodania komentarza: 28.07.2026, 00:09 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Kto wie? Treść komentarza: Może być sędzia zafascynował się urodą osoby uchodzącej za oskarżycielkę prywatną. Było czym. będąc pod urokiem zapomniał, że na swoim łańcuchu sędziowskim dumnie tkwi majestat Rzeczypospolitej - Orzeł w Koronie. Czy mogły być inne okoliczności upierdliwości sędziowskiej względem szarego żuczka - nieboraka? Kto wie? Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:34 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Świat zwariował Treść komentarza: Patrzcie, Lemanowicz odczekał aż sprawa dochodzenia będzie zakończona i dopiero wtedy skorzystał z danych dochodzenia. A taki wielki jurysta - koń by się uśmiał poseł do parlamentu - chłopak ze Śremu, nie dał rady odczekać i upublicznił dokumenty sprawy w toku. Świat zwariował. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: rot Treść komentarza: Dla fascynata radzieckości, Szalbierza podajemy, że czerwony po rusku jest: красный. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:18 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Świat zwariował Treść komentarza: Podobno rzecznik ochrony danych osobowych skorzystał z podpowiedzi jakiegoś głupka i zaliczył Lemanowiczowi trzy wyroki: 2014, 2016, 2022. Z tego, co wiemy wyrok w sądzie pilskim Smyczyńskiego Andrzeja (ur. 30.08.1972) upadł w apelacji wskutek odkrycia fałszerstwa dokumentu będącego przyczyną wniesienia sprawy karnej. To sprawa z roku 2016. Okazało się z czasem, że tatuś Mariusz skombinował za córeczkę Milenę, doprosił się kogoś o podpis na prywatnym akcie oskarżenia lub sam zastąpił Milenę. Córka uporczywie zeznawała, że ona podpisała. Została uznana przez Prokuraturę za osobę lekkomyślną i nieodpowiedzialną. Kiedy Lemanowicz, oskarżony, zażyczył na rozprawie, żeby sąd ustalił autora podpisu, Smyczyński zapodał, że podpis jest dobry, nie budzi wątpliwości a córeczka tatusia popiera cały czas oskarżenie, uporczywie trwa przy nieprawdzie, że ona uczyniła. Smyczyński w ogóle miał dość oskarżonego. Kiedy Lemanowicz zechciał domagać się, żeby sąd protokołował, co zostało ujawnione na rozprawie, sędzia się rozdrażnił i pouczył szarego żuczka, nieboraka, że on decyduje co notować i jak oskarżony będzie się dopuszczał domagania się o rzetelność zapisu postępowania to go pogoni z sali rozpraw. Obecnie córeczka zaproponowała Lemanowiczowi nawiązanie znajomości internetowej na Facebooku. Świat zwariował. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 21:13 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: fani i fanki Treść komentarza: Doszła do nas sensacyjna wieść, że na facebooku do Lemanowicza wystąpił pan Stokłosa z propozycją zawarcia znajomości na tym portalu. Nie wiemy jak daleko zaszła procedura, ale na wszelki wypadek, jako miłośnicy dziennikarskiego talentu Mariusza Szalbierza mówimy, Mariusz uważaj, bo w takiej sytuacji możesz stracić robotę w Tygodniku Nowym. Już raz w roku 2007 wyleciałeś z redaktora naczelnego tego pisma. Potem ślizgałeś się po różnych redakcjach, bo jednak te talenty niekoniecznie spełniały warunki wymagane od dziennikarzy. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 13:44 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama