Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Nagroda senatora Szejnfelda trafia do Czarnkowa

Drzwi otwarte w Szkole Podstawowej nr 2 im. Janusza Korczaka w Czarnkowie, to wspaniały pomysł na przybliżenie szkoły rodzicom i dzieciom. W tym dniu senator Adam Szejnfeld dokonał w „Dwójce” także finału słynnego już Konkursu Senatu RP, pt. „List do taty”. Laureatką została Urszula Miszke.
Nagroda senatora Szejnfelda trafia do Czarnkowa

Senator Adam Szejnfeld jest organizatorem w Wielkopolsce Północnej ogólnopolskiego Konkursu Senatu RP, pt. „List do Taty”. Konkurs realizowany jest przez senacką Komisję Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej, pod honorowym patronatem Rzecznika Praw Dziecka. 

      Głównym celem konkursu jest skierowanie uwagi opinii publicznej na rolę ojca w życiu dziecka, a także ukazanie więzi dzieci ze swoimi ojcami i opiekunami wyrażanymi ich własnymi, szczerymi słowami. Konkurs jest adresowany do uczniów klas czwartych i piątych szkół podstawowych, których zadaniem jest napisanie listu na temat: „Kim jest i co dla mnie znaczy mój tata”. W ostatniej edycji konkursu uczestniczyło w skali kraju rekordowa liczba ok. 2 500 tys. uczniów, z aż ok. 450 szkół.  Szkoła Podstawowa nr 2 z Czarnkowa wykazała się wyjątkowym zaangażowaniem w realizację konkursu, czego dowodem jest to, iż do senackiego konkursu przystąpiło 22 uzdolnionych i ambitnych uczniów „Dwójki”, ale jak to w zawodach czy konkursach bywa, tylko jedna osoba mogła zostać laureatem. 

      Komisja konkursowa po wnikliwej i długiej pracy oraz dyskusjach tytuł laureatki II miejsca w Konkursie postanowiła przyznać Urszuli Miszke, uczennicy Szkoły Podstawowej nr 2 im. Janusza Korczaka w Czarnkowie. Praca dziewczynki poruszyłaby serce każdego czytającego jej list. Urszula opisała bowiem w swoim tekście to, jak bardzo wdzięczna jest swojemu tacie, który pomimo swojej choroby jest przy niej i wspiera ją we wszystkich sprawach starając się jednocześnie zagwarantować dziewczynce jak najlepsze dzieciństwo. 

Podczas uroczystości finału w czarnkowskiej „Dwójce”, odczytano fragment listu, który wzbudził wiele emocji wśród uczestników. Pojawiły się łzy wzruszenia rodziców, dzieci i organizatorów. 

      - Jestem zachwycony pracą jaką Państwo wkładacie w kształtowanie młodych ludzi. Czuję wielką dumę widząc tego efekty, mające swoje odzwierciedlenie w tak wielkim zaangażowaniu ze strony dzieci i pozytywnym odbiorze naszego konkursu przez ich rodziców i nauczycieli. Na ręce pedagogów i rodziców składam ogromne gratulacje i wyrazy uznania - mówił Senator RP w swoim przemówieniu.

 

  

    Należy zaznaczyć, iż praca wszystkich uczniów i uczennic została doceniona, bowiem wszystkie dzieci zostały nagrodzone przez senatora Szejnfelda upominkiem i indywidualnym dyplomem. Laureatka II miejsca konkursu „List do Taty” otrzymała dodatkowo dyplom, nagrodę rzeczową oraz oczywiście puchar. 

      - Senacki konkurs jest cenną inicjatywą nie tylko edukacyjną, ale i społeczną, która nie miałaby szansy powodzenia bez takich osób jak Państwo. Jeszcze raz dziękując za współpracę wyrażam nadzieję, że nadal będziecie Państwo wspierali tak wszechstronną i uniwersalną wartość, jaką jest kultywowanie więzi rodzinnych, także poprzez współpracę przy kolejnych edycjach konkursu Senatu RP – mówił senator, dziękując wszystkim zaangażowanym w konkurs.

      Uroczystość wręczenia nagród w konkursie „List do taty” oraz „Drzwi Otwartych Szkoły” uświetnił „Koncert talentów”, zorganizowany przez nauczycieli, będący jednocześnie częścią obchodów drzwi otwartych szkoły. Zaprezentowano wachlarz umiejętności - od śpiewu, poprzez taniec, do aktorstwa i poezji. Uczniowie Szkolnego Koła Wokalnego zaprezentowali piękne wykonanie utworu „Witajcie w naszej bajce”, który stanowił swego rodzaju wprowadzenie do dalszych występów. Szkolni tancerze po zaprezentowaniu pokazów tanecznych, porwali młodszą publiczność do wspólnej zabawy. Nie zabrakło także indywidualnych występów, w których zaprezentował się m.in. uczeń 3 klasy śpiewając na scenie napisaną przez siebie piosenkę. 

Dominika Kobiołka

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mały pikuś 01.04.2024 21:14
Jeżeli Szejnfeld po wyborach zabiega o poklask ludu, znaczy, że wybory blisko a rząd się rozleci.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Karol Treść komentarza: Podoba mi się ta tradycja. Czy ktoś się orientuje jakie są koszty zapisów do tego Bractwa i czy każdy może przystąpić? Czy są jakieś ograniczenia, np. wiek, wykształcenie, rekomendacja, itp. ? Data dodania komentarza: 13.09.2026, 13:25 Źródło komentarza: Brat Rafał Sobieszczyk ponownie Królem Żniwnym Autor komentarza: Pani Flaszka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz w swoim krótkim reklamowym dossier podaje, że bywa jurorem bluesowych festiwali. Co go skłania? Bo jak to na festiwalach, fest walą w gardło. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama