Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Ilu pilan żyje na ulicy?

W nocy ze środy na czwartek - z 8 na 9 lutego - w całym kraju odbędzie się liczenie osób bezdomnych. Akcję organizuje Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, a przeprowadzają ją samorządy. Ostatnie takie badanie odbyło się dwa lata temu, wykazało, że 36.161 osób w Polsce nie ma dachu nad głową – to o 5.449 osób bezdomnych więcej, niż wynikało z analogicznego badania w roku 2013. Do liczenia bezdomnych przygotowują się wszystkie gminy powiatu pilskiego, także miasto Piła.
Ilu pilan żyje na ulicy?

W akcji liczenia osób bezdomnych na terenie Piły wezmą udział m.in. pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, który koordynuje akcję, strażnicy miejscy, policjanci, pracownicy socjalni. Bezdomnych przebywających tej nocy w izbie wytrzeźwień, pilskim Szpitalu Specjalistycznym, Ars Medicalu, na działkach, w ośrodkach Markotu i w noclegowni policzą pracownicy tychże placówek. Do akcji włączają się także pilscy działkowcy – cześć bezdomnych mieszka bowiem na działkach, choć – jak zaznaczają sami działkowcy – w Pile są to bezdomni mieszkający w altanach o stosunkowo wysokich standardach, czyli w pomieszczeniach murowanych, z ogrzewaniem i wodą, czyli żyjący godnie, a takich – wg instrukcji ministerstwa - w tym roku liczenie nie obejmuje. Biorący udział w akcji sprawdzą także pilskie dworce i pustostany – jak choćby budynek przy ul. Warsztatowej po byłej kolejowej noclegowni i inne miejsca, gdzie nocują osoby bezdomne.

- Akcja pokaże, czy od poprzedniego liczenia przybyło nam bezdomnych. W Pile mogą także przebywać bezdomni z innych terenów kraju – tych także obejmujemy akcją i liczymy jako bezdomnych pilskich – wyjaśnia Wanda Kolińska, dyrektorka MOPS w Pile

 

***

Liczenie odbywać się będzie w godzinach późnowieczornych i nocnych – od godz. 22.00 - z uwagi na proces przemieszczania się osób bezdomnych. Ponadto przygotowana procedura samego procesu spisywania osób bezdomnych ma zapobiec dublowaniu się tychże osób. Partole złożone z pracownika socjalnego i strażników miejskich przeprowadzą z bezdomnymi anonimową ankietę, z której dane trafią następnie do komputerowej aplikacji akcji i stworzą statystyki.

Jak informuje ministerstwo, określenie liczby osób bezdomnych jest konieczne, by ograniczać negatywne skutki bezdomności. - Informacja o liczbie osób bezdomnych przebywających na terenie danej gminy może być podstawą do podejmowania konkretnych decyzji, np. o wybudowaniu noclegowni czy domu dla osób bezdomnych, a także prowadzenia odpowiedniej polityki mieszkaniowej – informuje resort. Dzięki badaniu władze lokalne zyskają też informację o miejscach grupowania się osób bezdomnych; będą wiedziały, gdzie w razie potrzeby dostarczyć pomoc, np. posiłek czy ciepłą odzież.

Niektóre stowarzyszenia zajmujące się osobami bezdomnymi w Polsce uważają, że liczba osób policzonych w akcjach tego typu jest znacznie zaniżona.

- W naszym przekonaniu liczba osób bezdomnych sięga nawet 100 tysięcy w kraju. Bierzemy tu pod uwagę osoby których nie doliczono do sprawozdania, czyli te wszystkie, które choćby mieszkają przez chwilę u znajomych, ale także rzeszę osób niezidentyfikowanych w przestrzeni publicznej, ludzi śpiących na klatkach schodowych, w piwnicach, kanałach – akcja nie dociera do wszystkich, zwłaszcza w dużych aglomeracjach, a tam bezdomnych jest najwięcej – twierdzą pracownicy Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej.

W Pile pracownicy socjalni znają miejsca, w których nocują osoby bezdomne. Jednak część z nich faktycznie zmienia miejsce pobytu – często śpią na klatkach schodowych, do których nagle pojawia się łatwy dostęp, a więc np. tam, gdzie nie działa domofon. O zwrócenie uwagi na takie osoby do pilan zwracają się organizatorzy akcji.

- Proszę nam zgłosić takie miejsca, takich bezdomnych – apelują.

A można to zrobić kontaktując się z MOPS pod nr telefonu 67 212 21 31, bądź z Pilskim Centrum Pomocy Bliźniemu MONAR- MARKOT pod nr tel. 67 214 41 21, Komendą Powiatową Policji w Pile pod nr tel. 997 bądź Strażą Miejską w Pile pod nr tel. 986.

eki



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Rozpasanie różnych instytucji w temacie pesel, jest obezwładniające. Ubezpieczałem auto w jednej ubezpieczalni prywatnej. Od pewnego momentu domagali się ode mnie numeru pesel. Wniosłem uwagę, że pesel jako powszechny elektroniczny system ewidencji ludności jest związany z administracją. Ubezpieczyciel nie jest administracją państwową a klient nie jest ludnością dla firmy ubezpieczającej. Agent się zdenerwował i orzekł, że bez numeru pesel w razie czego nie ma jak odszukać, zlokalizować klienta. To tak, jakby klient nie miał adresu, nazwiska, numeru rejestracyjnego samochodu, który jest ujęty w CEPiK. Teraz wszędzie musisz się kłaniać byle komu peselem, w przychodni zdrowotnej, w aptece na recepcie, w skarbowym. Obawiam się, że niedługo na nagrobku będą wymagać numeru pesel, zamiast nazwiska i imienia. Co Pan na to senatorze?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:20Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: woprosTreść komentarza: Skąd ty Leman miałeś wiedzę albo podejrzenie, że podpis pod prywatnym oskarżeniem był złożony jakby w zastępstwie, co skutkowało w ogóle brakiem oskarżenia? Milena Szalbierz - Witosławska nie mogła dołożyć swojego podpisu, czyli rewalidować aktu oskarżenia już po wniesieniu skargi na piśmie do sądu.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: dom bez ścianTreść komentarza: On nie odpowie, bo jest elitą. Groch o ścianę.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:05Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama