Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Park Miejski rozbłysnął światłem i sztuką 

IV Metafizyczna Noc Artystyczna: Muzyka, performance, videoarty, obraz, ruch, światło
Park Miejski rozbłysnął światłem i sztuką 

W pilskim Parku Miejskim odbyła się IV Metafizyczna Noc Artystyczna z podtytułem: „PIKA w Krainie Czarów”. Gościem specjalnym imprezy była Anna Kluza z Warszawy, która pracowała przy pierwszej pełnometrażowej animacji malarskiej „Loving Vincent”, budzącej zachwyt na całym świecie.

PIKA czyli Pilski Interdyscyplinarny Kolektyw Artystyczny skupiający „twórców wszelakich”, zebranych przez artystę malarza Tomasza Perlicjana, już po raz czwarty ożywił pilski park nocą, otaczając go muzyką oraz instalując między drzewami ekrany, na których wyświetlano filmy i videoarty artystów z Piły, regionu, kraju, a nawet ze świata (Klaus Dobler – Niemcy, Ligi Piero Ippolito - Włochy). Muzycznie imprezę dopieszczali: IMPROJAZZQUARTET, DJ Halo Dog, DJ Dark Buddha, Arkana oraz Kulturka Sound System. Muzycy ulokowani w otwartych namiotach oraz w stylowej altanie tworzyli niejako centra, wokół których gromadzili się słuchacze. Świetnie rozkręcił imprezę pilski IMPROJAZZQUARTET. Potem gromkimi brawami nagradzano kolejne występy, które przygotował DJ Piesek (Piotr Kubale z Wągrowca), łączące rytm z interesującym wokalem i teatralnym wyrazem. DJ bardzo sugestywnie grał mimiką i gestem, przyciągając pod swój namiot naprawdę solidne grono słuchaczy.      

Przy fontannie swoje stalowe, „żywe” rzeźby, przybierające przeróżne kształty w zmieniającym się oświetleniu i w niezwykły sposób modyfikujące także wyraz oczu i mimikę, czyli „Stalowe divy”, prezentował Tomasz Dąbrowski ze Złotowa. Prace fotograficzne, malarskie, rysunkowe w formie videoartów, przeróżnych wizualizacji i prezentacji artystycznych, a także filmów można było oglądać na ekranach rozwieszonych między drzewami (ekrany spełniały tu podwójną funkcję: po pierwsze tablic do wyświetlania artystycznych produkcji, a po drugie: źródeł światła, które w magiczny sposób kolorowało nocny park). Prezentacje te przygotowali m.in. Tomasz Perlicjan, Katarzyna Olter, Edward Kreft, Miras Magones, Aziu Osesek, Dariusz Madziński, Małgorzata Borsukiewicz, Marta Nowakowska, Halo Dog, VJ Oko, Wanda Lisiecka, Klaudia Kulczak, Klaus Dobler (Niemcy), Ligi Piero Ippolito (Włochy), Zenon Windak (Słowików), Edyta Kin, a także wspomniana wyżej Anna Kluza, która pracowała przy pełnometrażowej animacji malarskiej „Loving Vincent” (A. Kluza była częścią zespołu nadzorującego i odpowiedzialnego za testowanie i szkolenie malarzy. W filmie zrealizowała kilka najbardziej ambitnych zdjęć, stworzyła wiele obrazów).

Wszystko wskazuje na to, że IV MNA to nie ostatnie spotkanie pilan z Anną Kluzą – trwają bowiem ustalenia co do pilskiej promocji filmu „Loving Vincent”, z jej udziałem (polski tytuł obrazu nosi tytuł „Twój Vincent”). Przypomnijmy: Każda z 65 000 klatek filmu została ręcznie namalowana, w projekcie wzięło udział 125 zawodowych malarzy z całego świata, którzy świat znany z obrazów van Gogha ożywili na ekranie. Dodajmy, że Vincenta Van Gogha zagrał pochodzący z naszego regionu (z Trzcianki) Robert Gulaczyk, aktor Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy.

Uczestnicy MNA po północy mieli także okazję obejrzeć parokrotnie nagradzany na międzynarodowych festiwalach film z 2015 r. pn: „Performer” w reż. Macieja Sobieszczańskiego i Łukasza Rondudy, z udziałem m.in. Agaty Buzek i Andrzeja Chyry. Bohaterem obrazu jest autentyczny artysta, kontrowersyjny performer Oskar Dawicki, który nie idzie na kompromisy przygotowując performance, często ryzykując własne życie lub zdrowie. I który w filmie zagrał sam siebie...

Klimat imprezy tworzyli także szczudlarka (rozświetlona białym światłem Biała Dama) i linoskoczek, a także osoby w przebraniach nawiązujących do tematu Metafizycznej Nocy.

I tak oto pilski Parki Miejski zamienił się w krainę czarów…

- Jest jeszcze inny wymiar naszej Metafizycznej Nocy, poza tym najważniejszym, artystycznym. Otóż  jest to taki wieczorny spacer przed snem, który jednak nie kończy się na przejściu przez park jedną ścieżką. To są tak naprawdę kilometry artystycznej podróży. Sytuacja, gdzie dzieją się symultanicznie różne rzeczy w różnych miejscach parku powoduje to, że chcąc obejrzeć większość prezentacji musisz przejść jedną, drugą i trzecią ścieżką. Tak że ta Noc daje też korzyść zdrowotną! Przyznam, że ja w niedzielę miałem zakwasy! – ale też całą sobotę i pół nocy z soboty na niedzielę byłem na nogach… Było dużo spraw organizacyjnych do ogarnięcia, nie było chwili tak naprawdę, by przysiąść – to bardzo dobre ćwiczenie! – zauważa Tomasz Perlicjan, organizator Metafizycznej Nocy Artystycznej.

Trzeba także zwrócić uwagę na fakt, że tylu pilan ile tej jednej nocy przemierza alejki naszego parku, nie widać w nim normalnie nawet za dnia… Zwykle są to Przechodnie. Podczas Metafizycznej Nocy Artystycznej pojawiają się natomiast… Krążowniki!

Zapraszamy do obejrzenia naszej fotorelacji z tego magicznego wydarzenia (na portalu dziennikowy.pl oraz na stronach TN na facebooku: Tygodnik Nowy oraz Piła –Wokół Kultury. 

 Organizatorami imprezy byli: Tomasz Perlicjan – Penetrator Mistycznych Przestrzeni, Regionalne Centrum Kultury oraz OLD SCHOOL Szkoła Językowa Arkadiusz Klimek.     

eKi



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: kolejka wąskotorowa Treść komentarza: Dlatego w Białośliwiu pojawił się Max w rodzinie wielkiego redaktora małej ulotki. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 19:13 Źródło komentarza: Były pilski poseł PiS Maks K. zatrzymany przez CBA Autor komentarza: pro memoria Treść komentarza: Reprint z faktypilskie.pl. Pan Leman14:18, 29.09.2026 W szpargałach informatycznych odnalazłem przypadkiem nagranie ustnego uzasadnienia wyroku skazującego nieboraka Lemana. Tego heroicznego czynu dokonał 13 października 2022 sędzia sądu okręgowego w Poznaniu Mariusz Sygrela. Kiedy zamilkły działa i surmy bojowe, po niemal czterech latach od zdarzenia można pokusić się o konkluzję, że ten wywód jest bełkotem nacechowanym. Jak by nasz orzeł wolności i sprawiedliwości ucieleśniony w Sygreli karmił się bebłem serwowanym dzieciom w szkołach przez Barbarię Nowacką. Ze szczególną estymą wysłuchaliśmy bredzenia o właściwości miejscowej sądu. Sygrela ubrdał sobie, że istnieje przepis, który faktycznie nie istnieje. W tym stanie rzeczy cały wyrok jest do dupy. Dupowatość wyroku wzmacnia uzasadnienie na piśmie, gdzie prócz błędów ortograficznych są błędy merytoryczne. Ale stanowisko prezesa sądu okręgowego kreśli nam, szarakom, że co napisze sędzia w uzasadnieniu, jest święte, jak Tora. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 14:31 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: Reprint Treść komentarza: Reprint z faktypilskie.pl. Pan Leman14:18, 29.09.2026 W szpargałach informatycznych odnalazłem przypadkiem nagranie ustnego uzasadnienia wyroku skazującego nieboraka Lemana. Tego heroicznego czynu dokonał 13 października 2022 sędzia sądu okręgowego w Poznaniu Mariusz Sygrela. Kiedy zamilkły działa i surmy bojowe, po niemal czterech latach od zdarzenia można pokusić się o konkluzję, że ten wywód jest bełkotem nacechowanym. Jak by nasz orzeł wolności i sprawiedliwości ucieleśniony w Sygreli karmił się bebłem serwowanym dzieciom w szkołach przez Barbarię Nowacką. Ze szczególną estymą wysłuchaliśmy bredzenia o właściwości miejscowej sądu. Sygrela ubrdał sobie, że istnieje przepis, który faktycznie nie istnieje. W tym stanie rzeczy cały wyrok jest do dupy. Dupowatość wyroku wzmacnia uzasadnienie na piśmie, gdzie prócz błędów ortograficznych są błędy merytoryczne. Ale stanowisko prezesa sądu okręgowego kreśli nam, szarakom, że co napisze sędzia w uzasadnieniu, jest święte, jak Tora. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21. Autor komentarza: Nowość Treść komentarza: Obecnie wydawca Mariusz Józef Szalbierz unowocześnił swoje posłannictwo terroru cenzorskiego. Wprowadził procedurę "Klikadło klik-klak". Uzyskał w ten sposób spokój chlania i nowy kryptonim: Klikadło Flucht jobtwojamać. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 10:58 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21. Autor komentarza: ile razy... Treść komentarza: Ile razy oglądam jak Mariusz Szalbierz wlewa jasiowi hejterkowi, co mu zostało z chlania, przychodzi mi refleksja, że takiego chamstwa, dziadostwa, nieokrzesania trudno szukać w populacji światowej. Ale takie egzemplarze mentalne i moralne lęgną się w wiejskich patologicznych chawirach pełnych syfu, wódki i kiełbasy, zwłaszcza na balangach sylwestrowych w kiblu albo w szatni. . Data dodania komentarza: 29.09.2026, 10:40 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21. Autor komentarza: aktyw gminny Treść komentarza: Minęło we wrześniu osiem (8) lat od tej wygłupy dwóch pajaców. Jak im się posunęły pijackie czkawki i kleksy w gaciach przy próbach pierdnięcia, nikt nie mówi. Ale w przypadku Szalbierza coś dzieje się, kiedy na swoim portalu go nie ma z aktywnością w oczach. Może niekontrolowana aktywność kichy zastąpiła doznania wzrokowe. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 09:08 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21.
Reklama
Reklama