Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Pilanie zadziwili kraj, a to dopiero początek...

W sali Senatu Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej podsumowano akcję „Podaruj serce - oddaj krew”. W ramach przedsięwzięcia zebrano 229,4 litra krwi ustanawiając przy okazji rekord Polski w ilości pobranej krwi jednego dnia. Podziękowaniom nie było końca.
Pilanie zadziwili kraj, a to dopiero początek...

O przeprowadzonej we wtorek, 14 lutego w Pile akcji „Podaruj serce - oddaj krew” nie mówi się inaczej, tylko w kategoriach sukcesu. Krew oddało 524 krwiodawców, a ponad 700 było na to gotowych i zgłosiło się do punktów pobrań. W przedsięwzięcie zaangażowało się mnóstwo instytucji, organizacji, środowisk, studenci PWSZ, obsługa medyczna i logistyczna, firmy, które ufundowały upominki dla dawców, urzędnicy, funkcjonariusze różnych służb. Wsparły ja oczywiście także media.

Jak podkreśla prezes Oddziału Rejonowego PCK w Pile Mirosław Welc, nie była to tylko i wyłącznie pilska akcja. Do punktów pobrań zgłaszali się również mieszkańcy miejscowości ościennych. Ponadto w wydarzenie włączyły się osoby zamieszkujące w Wielkiej Brytanii, Estonii i na Ukrainie, co nadało wydarzeniu rangę międzynarodową.

Mirosław Welc: - Wielkie uznanie należy się krwiodawcom, ale także tym ponad 700 osobom, które chciały włączyć się w akcję, przyszły do punktów pobrań, ale z rożnych względów nie mogły zostać dawcami. Zebraliśmy 229,4 litra krwi co oczywiście ma znaczenie, ale nie w kontekście bicia rekordu, tylko ilości osób, którym można pomóc. Niemniej bardzo się cieszymy, że rekord padł.

Ten rekord - jak zauważył rektor PWSZ, prof. nzw. dr hab. Donat Mierzejewski- został pobity za sprawą ikry współzawodnictwa, jaką mają mieszkańcy Piły i regionu. Nie był celem nadrzędnym, ale dobrze, że przy okazji padł. Co - jak z kolei określił starosta Eligiusz Komarowski, honorowy patron wydarzenia - nadało akcji odrobiny pikanterii.

Sukces akcji docenił zastępca dyrektora ds. ekonomiczno-administracyjnych Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu Roman Klupieć: - Jako Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, biliśmy rekord Polski po raz pierwszy. To, co przygotowała dla nas Piła, przerosło nasze najśmielsze oczekiwania! Piła ma ogromy potencjał, który być może jeszcze wykorzystamy w przyszłości.

Nie być może, ale na pewno. Dariusz Kopaczyk, student ratownictwa medycznego, jeden z głównych pomysłodawców akcji, już dziś mówi o kolejnej edycji wydarzenia. Ma głowę pełną nowych pomysłów. A dodając do tego potencjał mieszkańców i zapał organizatorów śmiało można prognozować kolejny sukces.

Spotkanie podsumowujące odbyło się w sali Senatu Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Pile. Wzięli w nim udział główni organizatorzy przedsięwzięcia i patroni honorowi. Po konferencji rektor Mierzejewski nagrodził upominkami studentów ratownictwa medycznego, którzy od rana do wieczora pracowali przy akcji.

(acz)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Rozpasanie różnych instytucji w temacie pesel, jest obezwładniające. Ubezpieczałem auto w jednej ubezpieczalni prywatnej. Od pewnego momentu domagali się ode mnie numeru pesel. Wniosłem uwagę, że pesel jako powszechny elektroniczny system ewidencji ludności jest związany z administracją. Ubezpieczyciel nie jest administracją państwową a klient nie jest ludnością dla firmy ubezpieczającej. Agent się zdenerwował i orzekł, że bez numeru pesel w razie czego nie ma jak odszukać, zlokalizować klienta. To tak, jakby klient nie miał adresu, nazwiska, numeru rejestracyjnego samochodu, który jest ujęty w CEPiK. Teraz wszędzie musisz się kłaniać byle komu peselem, w przychodni zdrowotnej, w aptece na recepcie, w skarbowym. Obawiam się, że niedługo na nagrobku będą wymagać numeru pesel, zamiast nazwiska i imienia. Co Pan na to senatorze?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:20Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: woprosTreść komentarza: Skąd ty Leman miałeś wiedzę albo podejrzenie, że podpis pod prywatnym oskarżeniem był złożony jakby w zastępstwie, co skutkowało w ogóle brakiem oskarżenia? Milena Szalbierz - Witosławska nie mogła dołożyć swojego podpisu, czyli rewalidować aktu oskarżenia już po wniesieniu skargi na piśmie do sądu.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: dom bez ścianTreść komentarza: On nie odpowie, bo jest elitą. Groch o ścianę.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 12:05Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama