Jak nas widzą...

  • 15.08.2019, 13:55
  • Zbigniew Noska
Jak nas widzą...

...tak o nas piszą. Nie zawsze trafnie i nie zawsze sprawiedliwie.

Chińczycy Europy, mieszkający na kartoflisku otoczonym polami i lasami, produkujący fatalne jedzenie i śpiewający piosenki Maryli Rodowicz - tak właśnie niektórzy Czesi myślą o przeciętnych Polakach. Dla Włochów Polska to biedny kraj, w którym jest zawsze zimno, a ludzie narzekają na wszystko i przy każdej okazji. Dla przeciętnego Hiszpana, który nie bardzo zna się na geografii, Polska leżąca w rzeczywistości w samym sercu Europy, znajduje się gdzieś na dalekim wschodzie i często jest mylona z Ukrainą lub Rosją. Również język polski jest uważany za jeden z dialektów rosyjskich. Niektórzy Hiszpanie pytają nawet czy piszemy cyrylicą. Dla Niemców jesteśmy krajem złodziei i pijaków, dla Anglików rasistów i łatwych dziewczyn lecących na forsę, a dla Holendrów antysemitów i brudasów. Francuzi nas nie lubią, ale oni nie lubią nikogo.

Mój znajomy zaprosił na wakacje rodziców dziewczyny swojego syna z Danii, którzy nigdy w Polsce nie byli. Jej matka zabrała ze sobą kilka par rajstop, w przekonaniu, że u nas takiego luksusowego towaru w sklepach jeszcze nie ma, bo ona Polce, która u niej sprząta, daje wszystkie swoje stare rzeczy, a ta je wysyła do Polski dla rodziny. Po przyjeździe do naszego kraju, była zażenowani widokiem luksusowych sklepów, centrów handlowych, restauracji, dobrych samochodów i modnie ubranych kobiet na ulicy. Nie mogła tylko zrozumieć jak to możliwe, że Chopin był Polakiem, a nie Rosjaninem...

*

Na jednym z poważnych angielskojęzycznych portali znalazłem pięć najpopularniejszych opinii na temat naszego kraju: Polacy nie znają języków obcych, zawsze narzekają, nie lubią obcokrajowców, lubią za to wódkę i upijają się do nieprzytomności, Polska to kraj niebezpieczny, w którym przestępstwa są na porządku dziennym.

Są to bez wątpienia stereotypy karykaturalne - jednak w każdej karykaturze jest ziarno prawdy, ale także odbicie poglądów samego karykaturzysty.

Czy Polacy nie znają obcych języków? Może nie jesteśmy narodem poliglotów, ale w Polsce, w wielu sklepach można porozmawiać z młodymi ekspedientkami po angielsku. Tymczasem w Madrycie, Rzymie czy Paryżu, w barach, restauracjach, pubach i sklepach, zatrudnia się imigrantów (często z Polski), żeby obsługiwali zagranicznych turystów, bo miejscowi nie potrafią się z nimi dogadać. Bez wątpienia jest więcej Polaków, którzy mówią po włosku, francusku czy norwesku niż Włochów, Francuzów i Norwegów mówiących po polsku.

Czy w Polsce przestępstwa są na porządku dziennym? Nasz kraj nie jest rajem, ale poziom bezpieczeństwa jest tu mniej więcej taki sam, jak w innych krajach Europy. Bez wątpienia o wiele bardziej niebezpiecznie jest w Hamburgu, niż w Gdańsku. W Rzymie niż w Warszawie, czy w Marsylii niż we Wrocławiu. Do niedawna jeszcze Polska słynęła z kradzieży zagranicznych samochodów, które znikały turystom odwiedzającym nasz kraj, dosłownie sprzed nosa. Dziś niejednokrotnie to polscy turyści stają się ofiarami kradzieży i rozbojów za granicą.

Polacy lubią wódkę - nie da się ukryć. Do tego produkujemy dobrą wódkę i piwo. Mimo to zamiłowanie do mocnych trunków powoli spada i również u nas zaczyna się pić z kulturą. Polacy dla rozrywki upijają się zwykle raz w tygodniu, ale porządnie. Francuzi czy Włosi piją alkohol do posiłków niemal codziennie. Jedno i drugie jest szkodliwe dla zdrowia.

Czy nie lubimy obcokrajowców? Z tym bywa różnie. Jesteśmy zapalonymi podróżnikami ciekawymi świata a gości przyjmujemy zgodnie ze staropolską zasadą „zastaw się, a postaw się!". Więcej - gościnność to cecha, która nas wyróżnia, ale w sytuacji gdy podejmujemy obcokrajowca we własnym domu, ale jako zbiorowość bywamy ksenofobiczni, Zwłaszcza ostatnio.

Jak każdy naród również i my postrzegamy inne nacje w sposób stereotypowy. Nie lubimy Rosjan, Niemców a zwłaszcza Żydów. O Francuzach mówimy „żabojady”, o Włochach „makaroniarze”, o Czechach „pepiczki”, a czarnoskórych nazywamy "bananami".

Tylko jeden stereotyp z wymienionych na wspomnianym portalu jest strzałem w dziesiątkę. To prawda, że jesteśmy wiecznie niezadowoleni, ciągle narzekamy, marudzimy, brak nam optymizmu. Narzekamy na życie, na politykę, na siebie samych. Uwielbiamy uskarżać się na wszystko i wszystkich oraz obwiniać innych za nasze własne błędy i porażki.

W narzekaniu jesteśmy mistrzami świata. Szkoda, bo brak wiary w siebie podcina skrzydła.

Zbigniew Noska

 

Zbigniew Noska

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (29)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
cmpx
cmpx Wczoraj, 17:24
Leman twierdził, że ma ryj rozciągnięty o 33-35%. A to była jego naturalna paszcza, szeroka z nienawiści. Przepastnością przewyższa ją jedynie kicha odbytowa jackarobina - ale to od rozpychania tureckim zaganiaczem.
i nogami do przodu
i nogami do przodu 2 dni temu, 19:32
Wiadomo, że przy Wawelskiej jest zakład produkujący żarcie dla zwierzaków metodą ekstruzji. Toteż tytuł wpisu "świry z wawelskiej" jest właściwy, zważywszy, że robota przy tej produkcji jest świrogenna.
Akwarium
Akwarium Wczoraj, 17:35
Zakład ten jest ośrodkiem dyscyplinującym załogi. Niepokornego robola można metodą ekstruzji przerobić na karmę dla naszych ukochanych zwierzątek i śladu nie ma. Ani kwasu dezoksyrybonukleinowego, ani uzębienia, ani linii papilarnych. Wszystko się zmiele, zmaceruje, zje. A ciuchy do pieca.
Obol
Obol 29.10.2019, 18:45
Wydaje mi się, że Noska Zbigniew (men, red, Kazek Posada, Aleksander Radek) jakoś zagubił się i go nie ma. Jako stary koślawiec, staruch jeszcze starszy od lemana może mieć kłopoty pochodzenia parkinsoidalnego z trafieniem paluchem w klawisz maszyny do pisania, albo nie może wstać z zastoinami żylakowatymi i ogólnym upadkiem sił, stłuszczenia wątroby, diabetycznego zaniku trzustki, ogólnego sflaczenie przyżyciowego.
LemanowiczJ.
LemanowiczJ. 03.10.2019, 14:15
"Jak podsłuchu.ją Lemanowicze" - wypocino-wypierdzina Noski na portalu dzienniknowy.pl 11 września 2012 roku:   Swoistym ich "centrum dowodzenia" było i jest nadal mieszkanie Krystyny i Janusza Lemanowiczów. To oni, nie ufając nawet swoim najbliższym, w większości stworzyli te nagrania. Dokumentowali w ten sposób każde spotkanie, każdą rozmowę. Czynili to dla własnych potrzeb, ale także na zlecenie prokuratora Kiełka.

To jest tekst autorstwa Zbigniewa Noski - specjalisty partyjnej propagandy, kierownika wydziału ideologicznego kw pzpr w Pile. Taki towarzysz śmie wypowiadać się o innych, gdy sam ma continuum syfu, gnoju i kłamstwa w swoim dorobku żurnalisty. Spoglądając z areopagu swojego centrum wykonawczego, piątego piętra z widokiem na śmietnik, Noska podaje ludności kryminalne zmyślenia oparte - jak sam donosi w donosie - na przypuszczeniach i dowodach pośrednich. On nie wie nic, ale pisze, co mu każe Ojciec Chrzestny Wielkiej Smrodosytni powiatowej.
Dla przykładu, Noska pisze w swojej wypocino-wypierdzinie, że Janusz Lemanowicz wykonywał zlecenia prokuratora Kiełka. Pierwszy raz Janusz Lemanowicz rozmawiał z Kiełkiem - i to przez telefon - w innej sprawie w roku 2014. Ale wypocino-wypierdzina nie musi bazować na faktach tylko na przypuszczeniach.
R. Mit
R. Mit Wczoraj, 19:39
dzienniknowy.pl "Afera taśmowa w Pile"
Mit R.
2012-09-16 12:43:15
Znam pana Janusza Lemanowicza z jego działalności opozycyjnej, trochę czytałem jego autorstwa (jak się domyślam) wpisów na forum i-pila i dzienniknowy i muszę powiedzieć że szanowałem tego gościa. Ale teraz jak widzę takie metody to powoli xzaczynam tracić szacunek do państwa Lemanowiczów. Nie podoba mi siętakie działanie, wspólnie z mężem nagrywanie, ustawianie kamery, pytanie: "może kawki" , nie tego się po panu spodziewałem panie Januszu. Szkoda. Dziwny jest ten Świat - śpiewał Czesław Niemen, i rzeczywistość to potwierdza.

Należy dodać: nie dostaniesz rozgrzeszenia, chuuj ci w duupę, do widzenia.
ZG FC Le Mana "Lena"
ZG FC Le Mana "Lena" Wczoraj, 20:25
Należy uściślić rzecz. Facet Mit R., którego Lemanowicz nie kojarzy był zszokowany i w tym stanie umysłu wypowiedział zdanie, które Lemanowicz uważa za błąd w rozumowaniu. Mit R. nie znał faktów. Fałszywe donosy Noski, Barabasza, Szalbierza stawiały człowieka nienawykłego do samodzielnego myślenia w sytuacji konieczności pochylenia głowy przed wielkimi autorami, autorytetami mediów.
20 czerwca 2013 roku Kamil Ceranowski zeznając na policji w Pile oświadczył, że to on był inicjatorem nagrania rozmowy, przygotował kamerę, zainstalował ją w segregatorze i uruchomił, i to nie w domu Lemanowicza a w siedzibie Grupy Redakcyjno-Realizacyjnej Media Vectra expressTV, Piła ul. Dąbrowskiego 8, VIII piętro, Siedziba ta za zgodą domowników została zlokalizowana w tym miejscu, ponieważ sprawy, według Ceranowskiego - redaktora naczelnego kablówki expressTV miały - być prowadzone w dyskrecji, dlatego, że w siedzibie redakcji w tzw Berpilu grasował operator kamery Jakub Wicher, który według naczelnego, za stówę sprzeda wszystkie wartościowe informacje innym operatorom, czy redakcjom. Nazywał go poza jego uchem "Kubą Za Stówę" lub "Królikiem Bugsem" z powodu siekaczy jak u zająca. Już wtedy Ceranowski sam donosił do GPS100, co się dzieje GR-R, bo był to człowiek podstawiony przez Wielkiego Smrodatora. Król Flaków był prowodyrem tej akcji, bo mu zależało na upierrdoleniu procesu III K 445/08 przeciwko Stokłosie o 21 występków i zbrodni. Ta akcja sterowana z Grupy Pościgowo- Szpiegujące 100, mająca na celu dyskredytację innych świadków oskarżenia w procesie Stokłosy i innych osób, trwała do końcówki rku 2013, kiedy ekipa podsłuchiwaczy, paparazzich, kamerzystów potajemnie filmowała Lemanowiczów na kąpielisku "Plaża Ty i Ja "w Tucznie. Później wykorzystywano takie łajzy internetowa jak kuurwa Zofia z Piły do oczerniania. Dał się nabrać Mit R.
Z. Klucha - diabeł z Łowieckiej.
Z. Klucha - diabeł z Łowieckiej. Wczoraj, 11:00
Ten artykuł jest w rzeczy samej kryminalnym fałszywym oskarżeniem, ale co nam kuurwa zrobicie kmiotki z Wawelskiej?
proktologia postfuneralna
proktologia postfuneralna 2 dni temu, 19:38
Czy to znaczy, że Noska jest wciąż spoconym wypierdzaczem? To by znaczyło, że ma nawykowe zatwardzenia i żeby się wykasztanić musi się nadymać, co skutkuje wypierdzeniami i ewentualnie kamieniasto - mydlastą defekacją z krwistymi smugami z pękniętych hemoroidów.
Le Man
Le Man 21.10.2019, 22:22
Noska: "To oni, nie ufając nawet swoim najbliższym, w większości stworzyli te nagrania".

A w mniejszości?
Co Noska możwe wiedzieć o najbliższych Lemanowiczów? Od kiedy ojciec Lemanowicza odszedł w 1979 roku z dyrektora WPHW, Noska przestał się interesować, bo nie było po co chodzić do biura przy Śródmiejskiej, kiedy dochodziły wieści do Komitetu przy Sikorskiego, że dowieźli sweterki z szetlandzkiej wełny albo mokasyny z Persji. Nic nie wiedząc Noska bździ głupoty, inaczej mówiąc dywaguje. Jest to pustosłowie jako odbicie pustoty intelektualnej autora.
co komu do czemu
co komu do czemu 04.10.2019, 10:31
Co ten komuch Noska rozumie pod określeniem "swoim najbliższym"? Podobno dla komuchów najbliższy jest cały świat! Ale jeszcze bliższa od najbliższych jest własna duupa, bebzon pełen piwa i kiełbasy.
analizator noskowych bzdetów
analizator noskowych bzdetów 17.09.2019, 00:06
Faktycznie. Weźmy przykładowo taki wpis Noski:
Janusz Lemanowicz, który całymi dniami waruje przy komputerze, zabawiając się w tak zwanego internetowego trolla, natychmiast złapał za słuchawkę i zadzwonił do Cieplińskiego. Miał pretekst do rozmowy. Od pewnego czasu usiłował nakłonić go do wywiadu dla pilskich mediów.
 JL: Dzień dobry panie Romanie. Janusz Lemanowicz kłania się z Piły. Czy moglibyśmy się spotkać i porozmawiać z Panem Redaktorem?
 RC: Wie Pan co, ja już mam dosyć tych rozpraw...
 JL: Ale i tak będzie sprawa wznowiona.
 RC: Wiem, ale ja na początku września mam wyjazd do Belgii na zbiór gruszek.
 JL: No dobra. To Pan odmawia rozmowy z tym redaktorem? Cztery dni temu byliśmy u Pana, ale córka powiedziała, że...
 RC: Wiem, wiem, ale mnie nie było w domu. Byłem w lesie.
 JL: Taki wywiad z punktu widzenia Pańskiego interesu to ważne. Ta rozprawa i tak będzie. Dobrze gdyby media miały od Pana dobrą informację, żeby Pana poprzeć w świecie tutejszym.
 RC: Nie. Ja nie chcę. Mam dość tej sprawy. Teraz jadę do Belgii. To już 14 lat. Było, minęło.
JL: Ja wszystko rozumiem, ale ta rozprawa prędzej czy później się odbędzie.
 RC: Wiem, wiem, rozumiem. Jak się wkurzę, to nie będę na żadną rozprawę już jeździć. Nie będę się ciągle z pracy urywał.
 JL: Jak Pan odmawia, to trudno. A może ktoś u Pana był? Namawiał?
 RC: Nie, nikogo nie było.

Po co miałby się podsłuchiwać Lemanowicz sam siebie! Podsłuchiwał Ceranowski albo Noska.
GPS Czarny Baran Pikadora
GPS Czarny Baran Pikadora Wczoraj, 11:06
Lemanowicz wśród nocnej ciszy podsłu***e, czy pierdzi rozgłośnie, bo to by znaczyło, że nażarł się bigosu, groszku, czosneczku, fasolki po bretońsku, chlebka ze smalcykiem skwarkowatym i cebulką. Włoży mikrofon pod duupę od strony jaj i kuutasa i nagrywa a potem rano analizuje, co bardziej głośne daje pierdzenie. W Śmiłowie zaś jest zwyczaj opiardywania sukcesów konsumpcji kurczaków ze spadów.
sąsiad z Karpackiej.
sąsiad z Karpackiej. 03.10.2019, 14:23
A Noska internetowy nienawistnik instytucjonalny, gnom portalu dzienniknowy.pl, waruje całą dobę w swojej chawirze z widokiem na śmietnik przy ulicy łowieckiej 10. Czasem wywiesi stare gacie do wietrzenia, dla niepoznaki, że nie żyje w takim brudzie jak jeden taki w 15 odcinku programu publicystyczno-satyrycznego "Szydercy".
zbłąkany
zbłąkany 03.10.2019, 23:38
I dlatego nie panuje nad ortografią pisząc w swoim tekście "wydażenia".
Don Pedro
Don Pedro 17.09.2019, 11:06
albo Krystyna z Ireną
Don Corleone
Don Corleone 17.09.2019, 12:09

Wtorek, 27 Listopad 2012 11:27
Przychodzi Sienkiewicz do Lemanowiczów. I też ją nagrali!

TAŚMY Z WAWELSKIEJ. Słychać dzwonek u drzwi. - Nikto nie je doma – żartuje Janusz Lemanowicz, wpuszczając do mieszkania Irenę Sienkiewicz, szefową Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej.
- Dzwoniłam do ciebie kilka razy, ale nie podnosiłaś telefonu – mówi do gościa Krystyna Lemanowicz.
- I. Sienkiewicz: - A nie słyszałam.

Kto jest narratorem tego kawałka? Otóż w tym momencie u Lemanowiczów w mieszkaniu siedział Kamil Ceranowski ze swoją aparaturą szpiegowską. on nagrał. Opis momentu wejścia opisał Ceranowski Nosce. Noska ten opis wkleił do swojej wypocino-wypierdziny.

Po co Lemanowicz i Sienkiewicz miałyby nagrywać same siebie?
Precyzer
Precyzer 17.09.2019, 12:13
Oczywiście data zamieszczona w nagłówku wpisu nie jest datą zarejestrowanej rozmowy, a datą publikacji tej wypocino-wypierdziny Noski na stronie internetowej i pewnie w Tygodniku Nowym.
nieznany
nieznany 17.09.2019, 14:18
Wypocino-wypierdzina Noski! Dobre!....
kompel z wojska
kompel z wojska 17.09.2019, 14:21
O ile Janusz Lemanowicz według Noski jest internetowym trollem, to Noska według Janusza Lemanowicza jest zombim komuny, wypocino-wypierdzaczem.
tak was widzą
tak was widzą 16.09.2019, 23:59
Jak was widzą? Weźmy przykład: prowokator i niedorobiony polonista pisze z błędami: "2012-09-11 18:21:22 Taśmy prawdy:Jak podsłu***ą Lemanowicze?"
A fakt jest taki, że to oni podsłu***ą, ci piękni pomarszczeni z Łowieckiej w Pile i Mickiewicza w Złotowie.
Nasuwa się analogia, jak syfiasta kurrwa narzeka, że klient co właśnie wyszedł od niej z premią, porcją krętków bladych pod napletkiem, zaraził ją kiłą.
nieznany
nieznany 04.10.2019, 11:42
Dobre....
Mania Klusek
Mania Klusek 17.09.2019, 00:02
to o komuchach z wydziału propagandy?
do koślawego Noski
do koślawego Noski 26.08.2019, 15:54
czarnoskórych nazywa się często asfaltami lub bambusami.
ja
ja 26.08.2019, 20:56
Jesteś debilem, głupim debilem. Tyle w temacie!
senegal
senegal 26.08.2019, 21:47
raz murzyni na pustyni urządzili sobie bal, jedli pili i tańczyli a tym białym było żal.
antykomuch
antykomuch 26.08.2019, 21:16
Debil jest głupi z definicji, nieuku!
ktoś
ktoś 28.08.2019, 08:38
Debil jest tylko debilny, podobnie jak szumnie mianujący się antykomuch z PZPR.

Pozostałe